15.9.17

Oliwka czy krem na rozstępy w ciąży?

oliwka czy krem na rozstępy, co na rozstępy w ciąży
I czy kosmetyki na rozstępy w ogóle działają? O stosowanych przeze mnie kremach i masłach możecie przeczytać w pierwszej części wpisu o pielęgnacji skóry w ciąży. Tak jak już wcześniej wspominałam, kosmetyki na rozstępy stosowałam dwa razy dziennie. Z rana sięgałam po produkty o lżejszej konsystencji, które szybko się wchłaniały, a wieczorem wybierałam treściwe oliwki i olejki.


W moim przypadku takie połączenie sprawdziło się bardzo dobrze. Kosmetyki wsmarowywałam w skórę brzucha, bioder i biustu. I w tych okolicach rozstępy faktycznie nie pojawiły się. Teraz byłabym mądrzejsza i specjalną pielęgnacją objęłabym również uda, na których niestety drobnych tygrysich pasków pojawiło się sporo (i to dopiero po porodzie).

Od kiedy smarować brzuch w ciąży?


Ja aplikację produktów przeciw rozstępom zaczęłam stosować zaraz po zakończeniu pierwszego trymestru. Przez pierwsze miesiące nie zaleca się masowania brzucha, dlatego tego większość kosmetyków dla kobiet w ciąży zaleca się używać od 4 miesiąca. Wtedy też brzuszek zaczyna rosnąć, więc jest to najlepszy moment, aby zadbać o właściwą pielęgnację skóry.

rozstępy w ciąży, oliwka czy krem na rozstępy

Oliwka czy krem na rozstępy?


Jeśli miałabym wybierać czy stosować oliwki czy kremy, to z wygody postawiłabym na kremy. Są łatwiejsze w aplikacji, szybciej się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze. Obawiam się jednak, że stosowanie tylko kremów byłoby niewystarczające i nie zapobiegłoby rozstępom tak dobrze jak połączenie działania obu rodzajów kosmetyków. Kremy niestety są też znacznie mniej wydajne niż olejki. Przy stosowaniu ich raz dziennie, standardowe opakowanie 200 ml wystarczało mi na około dwa tygodnie, podczas gdy oliwki o tej samej pojemności zużywałam przez cały miesiąc.

Niestety, nie wszystkie olejki się u mnie sprawdziły. Niektóre potęgowały uczucie swędzenia skóry, mimo że według producenta powinny wykazywać właściwości łagodzące. Tak było w przypadku oliwki Babydream z Rossmanna i oliwki w żelu Bielenda z serii Sexi Mama. Po aplikacji skóra zaczynała swędzieć do tego stopnia, że dopiero po prysznicu i zmyciu kosmetyku z ciała poczułam ulgę.

Pozytywnie zaskoczył mnie olejek Lirene z serii Będę mamą. Ma bardzo fajny, treściwy skład, w którym na pierwszym miejscu znajdują się olejek sojowy, migdałowy i olej z awokado:

Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Tocpheryl Acetate, Caprylic/Capric Trigliceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Parfum (Fragrance).

Olejek bardzo dobrze nawilżał skórę i stosunkowo szybko się wchłaniał, do tego był naprawdę wydajny.


nacomi olej z migdałów rozstępy ciąża, oliwka czy krem na rozstępy
Najwyraźniej mojej skórze przypadł do gustu olejek migdałowy zawarty w kosmetykach, ponieważ bardzo fajnie sprawdził się u mnie też olej ze słodkich migdałów 100% Nacomi. Niedrogi i bardzo wydajny. Odżywiał i koił podrażnioną i nadwrażliwą skórę.

Nieco zawiódł mnie słynny Bio-Oil, który choć wchłaniał się najlepiej ze wszystkich oliwkowych produktów, to na pierwszym miejscu w składzie ma parafinę, która z pewnością nie przyczynia się do zapobieganiu rozstępom:

Paraffinum Liquidum, Triisononanoin, Cetearyl Ethylhexanoate, Isopropyl Myristate, Retinyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Anthemis Nobilis Flower Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Calendula Officinalis Extract, Glycine Soja Oil, BHT, Bisabolol, Parfum, Alpha-lsomethyl lonone, Amyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Eugenol, Farnesol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, CI 26100.


bio-oil rozstępy w ciąży, oliwka czy krem na rozstępy

To jeden z droższych produktów tego typu, tym bardziej więc jestem zawiedziona jego składem.

Podsumowując, polecam połączenie działania kremów z olejkami. Wybierajcie jednak te z naturalnymi składnikami, bez zawartości parafiny. Myślę, że bardzo dobrze sprawdziłyby się tutaj również czysty olej kokosowy i olej z pestek winogron, które być może znajdziecie w swojej kuchni :)

A Wam? Udało się uniknąć rozstępów po ciąży? Jakie kosmetyki stosowałyście?

6 komentarzy:

  1. Ja używałam najzwyklejszej oliwki i dobrze się spisała... ale zapach już później mnie bardzo męczył :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bio-oil też nie przypadł mi do gustu. Patrząc na zawartość swojej półki w łazience stwierdzam, że wolę zdecydowanie kremowe konsystencje. A co do rozstępów.. W pierwszej ciąży się pojawiły i teraz też się ich spodziewam. Szczególnie, że Synek zapowiada się na dużego chłopaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby jednak się tym razem nie pojawiły :) Ja mimo (baardzo) sporego syna na szczęście ich uniknęłam, przynajmniej na brzuchu :)

      Usuń
  3. bardzo zadowolona jestem z Ziaja mama mia. Używałam od 4 miesiąca i tam gdzie smarowałam nie mam rozstępów ( też zapomniałam o udach) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję teraz masełko ujędrniające skórę po porodzie z tej serii i jestem również zadowolona :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP