1.8.17

Odkrycia miesiąca: lipiec '17

Odkrycia miesiąca, czyli ciekawe miejsca, o których nie miałam wcześniej pojęcia; godne polecenia kosmetyki, które ostatnio zagościły w mojej kosmetyczce; nowe sposoby na spędzanie wolnego czasu, a także małe kulinarne eksperymenty, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Co odkryłam w lipcu?



W zasadzie, to największym odkryciem lipca jest bycie mamą :) Tak, nasz Maluch jest już z nami, a ja każdego dnia odkrywam nowe uroki macierzyństwa. Dzień został podzielony na czas drzemek i karmienia, a ilość czasu dla siebie mocno się skurczyła. Ale...i tak jest pięknie!
A, co jeszcze słychać było w lipcu?

Smaki

Szarlotkowa owsianka

Zainwestowaliśmy ostatnio w blender kielichowy i kręcimy przeróżne koktajle. Szarlotkowa owsianka jest idealną propozycją na pierwsze lub drugie śniadanie. Przepis pochodzi z książki Zielone Koktajle, którą z czystym sumieniem mogę Wam polecić! Znajdziecie tam mnóstwo koktajlowych przepisów oraz ciekawych i co ważniejsze zawsze udanych połączeń smaków!

Składniki:
4 łyżki płatków owsianych
2 słodkie, obrane jabłka
1 banan
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kardamonu
250 ml mleka
Wszystko blendujemy na jednolitą masę i gotowe :)

Ja najbardziej lubię tę owsiankę w towarzystwie borówek i pokruszonego herbatnika.

Kosmetyki

Lirene Mineral Collection

Znacie nową serię kosmetyków Lirene - Mineral Collection? Balsamy są super! Świetnie nawilżają i wygładzają suchą skórę, szybko się wchłaniają i ładnie pachną. Obie wersje posiadają kapsułki z witaminą E, które rozpuszczają się podczas aplikacji kosmetyku. Lubię!

Czas wolny

Orange is the new black


W oczekiwaniu na Grę o tron, zaczęliśmy oglądać serial Orange is the new black, który wiele osób już wcześniej nam go zachwalało. Pierwszy sezon pochłonęliśmy błyskawicznie, drugi idzie nam już ciut wolniej, ale tylko i wyłącznie z powodu braku czasu. Wpasowywanie się z oglądaniem seriali w drzemki Maluszka wcale nie jest takie proste ;)


Miejsca

Frykasy w Gdańsku

A dokładnie przy wejściu do Parku Regana na Przymorzu. Zjecie tam pyszne Bubble Waffles. Ja osobiście polecam smak Snikers, niebo w gębie! I co z tego, że mnóstwo kalorii ;)

Co jeszcze w lipcu? 


Jeśli szukacie inspiracji śniadaniowych, to oprócz szarlotkowej owsianki, polecam Wam również wypróbowanie jaglanych pancakesów! Przepis znajdziecie w lipcowym wpisie W moim obiektywie.

W lipcu pokazywałam Wam też moje ozdoby DIY do pokoiku dziecięcego, w którym pojawił się już nasz wyczekiwany, mały lokator!


A jak Wam minął lipiec?

7 komentarzy:

  1. Nie cierpię klasycznych owsianek, ale tę wersję muszę wypróbować, bo na pewno nie będzie smakowała jak owsianka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Synek ma już prawie półtora roku, ale dokładnie pamiętam jak to jest na początku z takim malcem - wspaniały czas :) Owsiankę chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mocno się nastawiam na tę nową linię od Lirene, wizualnie mnie kusi!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lody wyglądają obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabieram się za ten serial i nie mogę się zabrać, poczekam aż będzie znów jesień i nie żal będzie opuszczać wieczorów na powietrzu :) Lody - wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Również oglądałam Orange is the new black, jak korzystałam z miesiąca darmowego na netflixie, całkiem się wciągnęłam w historie wszystkich tych kobiet, może na jesień skuszę się na abonament:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyków Lirene niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP