25.6.17

7 przydatnych gadżetów w ciąży

Pewnie, że można się bez nich obyć i nie jedna mama przetrwała te 9 miesięcy bez specjalnej poduszki do spania, czy ciążowych ubrań. Ja jednak wolę sobie życie ułatwiać, tym bardziej w tym wyjątkowym czasie.
W końcu nie co roku jest się w ciąży :)


Poduszka do spania


Zwana też kojcem lub rogalem, to nic innego jak długa poduszka w kształcie litery C. Na początku wydawała mi się zbędnym i nieco gramotnym (serio, jest wielka!) gadżetem...do czasu.
Gdy brzuch zaczął rosnąć, a spanie na nim było już niemożliwe, to właśnie ta poducha stała się moim wybawieniem i pozwoliła na (w miarę) komfortowy sen.
Aktualnie to do niej, zamiast do męża przytulam się w nocy. Gdy wyjeżdżam gdzieś z noclegiem poza domem, jest ona pierwszą rzeczą, którą pakuję. Noc może bym i przeżyła, gdybym zapomniała jej zabrać, ale z pewnością byłaby to noc nieprzespana.
Poducha świetnie odciąża kręgosłup i stanowi wsparcie dla rosnącego brzucha. No i najważniejsze, zasypiając z nią nie kręcę się w łóżku jak dzika, próbując znaleźć jakąś, chociaż trochę wygodną pozycję do zaśnięcia.

Swoją drogą rogal służy mi nie tylko do spania. Ostatnio używam go też do siedzenia na kanapie, owijając się poduchą niczym wężem boa. Bo niestety, od kilku tygodni, siedzenie stało się również niezbyt wygodną pozycją na dłuższą metę. Z rogalem jest znacznie lepiej.

A później podobno poducha ciążowa przydaje się również do karmienia. Coś jednak czuję, że po porodzie dorwie się do niej mój M., bo też już odkrył, że fajnie się z nią śpi.

Jaką poduszkę ciążową wybrać?


Na rynku jest cała masa tego typu produktów. Różnią się one jakością wykonania, kształtem, czy rodzajem materiału poszewki.
Jeśli rozważacie zakup rogala, nawet się nie zastanawiajcie. Prędzej czy później, nie będziecie sobie wyobrażały bez niego nocy.

Ze swojej strony, polecam wybrać taką poduchę, która posiada bawełnianą, zdejmowaną poszewkę z możliwością prania w pralce. Fajnie też, jak można dokupić do niej dodatkowe poszewki. Nie ma co ukrywać, poducha przy intensywnym użytkowaniu dość szybko się brudzi.

Zwróćcie też uwagę na rodzaj wypełnienia. Dla komfortowego snu nie może być ono zbyt miękkie.
Moją kupiłam w sklepie Motherhood - polujcie na promocje, bo często sporo przeceniają wybrane modele ze starych kolekcji.


Garderoba przyszłej mamy


Wiadomo, można przechodzić całą ciążę w luźnych dresach i koszulkach swojego męża. U mnie taki zestaw sprawdza się co najwyżej w domu. Już na początku ciąży zainwestowałam w jeansy z działu Mama, bo w swoje z wysokim stanem szybko przestałam się mieścić. Później przyszedł czas na ciążowe koszulki z miejscem na brzuszek, bo moje tshirty zrobiły się za krótkie, nawet te oversize. Zwykłe rajstopy zaczęły uwierać, a staniki zrobiły się za ciasne...

Spodnie z panelem na brzuch


W sumie nie tylko spodnie, ale i getry. A wręcz przede wszystkim getry, bo typowe jeansy w pewnym momencie ciąży zrobiły się strasznie niewygodne. Serio. Niby rozmiar mój, niby wcale nie takie obcisłe, niby z elastanem, a wszystko mi w jeansach zaczęło przeszkadzać. A to za sztywne, a to szwy drażnią skórę, a to guzik przeszkadza....A i sam panel na brzuch z czasem zaczął uwierać.

Aktualnie getry są najczęściej wybieraną przeze mnie częścią garderoby. Ale też nie wszystkie spisują się tak samo fajnie. Niektóre modele, mają zbyt krótki panel, który może i zakrywał cały brzuch w połowie ciąży, ale teraz sięga mi co najwyżej do pępka. A to już wygodne nie jest.
Inne, mimo zapewnień producenta o 100% kryciu, nieźle prześwitują, więc nadają się tylko do dłuższych tunik.
Chyba najlepiej sprawdziły się u mnie getry z Tchibo. Mają naprawdę długi, sięgający aż po cycki panel, przyjemny materiał, no i nie prześwitują.

Rajstopy ciążowe

Tu też przetestowałam kilka firm i tylko rajstopy z Gatty okazały się być wygodne. Mają fajnie rozwiązaną część na brzuch, wzmocnienie na odcinek lędźwiowy kręgosłupa i nieuciskające wykończenie. Cienkie legginsy tej firmy też są fajne!

Przedłużki do staników

Obwód pod biustem w ciągu pół roku poszerzył mi się o prawie 10 cm! Gdyby nie ten mały gadżet za kilka złotych, średnio co dwa miesiące musiałabym kupować nowe staniki. A tak, przynajmniej przez jakiś czas mogłam nosić swoje stare biustonosze.


Adapter do pasów bezpieczeństwa


Gdy brzuch jest już spory, to niestety dolny pas bezpieczeństwa przechodzi w miejscu, gdzie siedzi nasz maluszek.
W prawdzie kobiety w zaawansowanej ciąży są zwolnione z zapinania pasów w samochodzie, jednak szczerze mówiąc ja sobie tego nie wyobrażam. Bez pasów ani przyszła mama ani jej maluch nie są bezpieczni. Z dwojga złego wolałabym ten pas zapinać i w razie wypadku uchronić chociaż siebie. Na szczęście praktycznie od początku ciąży jeżdżę z przypiętym do fotela adapterem do pasów, który całkowicie rozwiązuje ten problem.

Adapter nie jest tani (to wydatek rzędu 250 zł), ale... nie musicie go kupować! W wielu dziecięcych sklepach (np. w Mama i Ja) można wypożyczyć go za niewielką opłatą. Ja płacę 10 zł miesięcznie. A dychę co miesiąc chyba każda mama znajdzie :)

Kosmetyki dla kobiet w ciąży


Jedne mamy mówią, że niczym się nie smarowały i rozstępów nie miały, inne że się smarowały, a rozstępów nie uniknęły. Widać, z tymi rozstępami do trochę loteria, ale wychodzę z założenia, że lepiej spróbować im zapobiec. A nuż się uda.

Jeśli jesteście ciekawe, jakich kosmetyków stosuję, zerknijcie na wpis o mojej pielęgnacji skóry w czasie ciąży.

Herbata z pokrzywy


To mój sprzymierzeniec przeciwko opuchliźnie i zatrzymywaniu wody. Dzień zaczynam od pokrzywy i dzień kończę pokrzywą. W prawdzie nie eliminuje problemu zupełnie, ale na pewno pomaga. I to znacznie lepiej niż trzymanie nóg w górze, czy balsamy na zmęczone nogi.




A co Wam się przydało podczas ciąży?

13 komentarzy:

  1. Poduszkę mam i uczę się z niej korzystać :) naprawdę fajna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też musiałam się nauczyć z niej korzystać :) Ale później spanie z nią to bajka :D

      Usuń
  2. Ja co prawda nie jestem w ciąży, ale wkrótce planuję być ;). Rogala kupowałyśmy koleżance z pracy, która szła na macierzyński i mówi, że się super przydaje do karmienia ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduszka bardzo się przyda podczas karmienia piersią. Sama sprawdziłam i byłam z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do karmienia kupiłam już małego rogala, też z motherhood:)Zobaczę z którą poduchą będzie wygodniej:)

      Usuń
  4. Przydatne rady dla przyszłych mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak! Przedłużki do staników to coś co mi uratowało portfel :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja w ciązy nie jestem, ale ta poducha wygląda bosko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D jest mega wygodna, nie tylko dla kobiet w ciąży :))

      Usuń
  7. Taka poducha to i przydatna pewnie sprawa, ja natomiast nie zmieniałam garderoby w ciąży, bo w sumie prócz brzucha nic więcej nie przybyło ;) Służyły mi spodnie z niskim stanem i tuniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wszystkie spodnie z wysokim stanem, także musiałam kupić ciążowe jeansy. A i tunik wcześniej nie nosiłam, więc "gór" też mi w pewnym momencie zabrakło :) Część ciuchów kupowałam typowo ciążowych, a część po prostu o luźnym kroju w większych rozmiarach :)

      Usuń
  8. Z perspektywy stwierdzam, że bardzo przydaje się dostęp do zdrowej wody, zwłaszcza jeśli woda kranowa pozostawia wiele do życzenia...Są filtry montowane na ujęciu wody, z których woda nadaje się do podania niemowlętom...a zdrowa woda jest potrzebna i dziecku i mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapewne przyda się więcej gadżetów ale jest jakiś punkt wyjścia. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP