10.5.17

5 dobrych kosmetyków za mniej niż 10 złotych

dobre kosmetyki do 10 złotych

Pomimo, że kosztują kilka złotych, są naprawdę godne polecenia. Do niektórych chętnie wracam, a inne są moim stałym elementem w pielęgnacji. Wszystkie łączy jedno - kosztują mniej niż dziesięć złotych!



Maska bananowa do włosów Kallos

maska kallos bananowa
Maski Kallos uwielbiam! Zwykle sięgałam po wersję Latte, którą nadal często używam i sobie chwalę, jednak ostatnio zachwyciła mnie maska bananowa. Pachnie obłędnie, a zapach bananów jeszcze przez dobrych kilka godzin utrzymuje się na włosach. Maska bardzo dobrze nawilża włosy, lekko wygładza oraz sprawia, że stają się miękkie i miłe w dotyku, bez efektu obciążenia. A do tego jest bardzo wydajna!

Maski Kallos dostępne są w drogeriach Hebe i Natura.
Koszt: około 5 zł


Peeling gommage Ziaja Sopot Spa

ziaja peeling gommage
O peelingu typu gommage wspominałam już w marcowym wpisie z nowymi kosmetykami do pielęgnacji twarzy. Aktualnie zużywam już drugie opakowanie i coś czuję, że nie będzie ono ostatnim. Peeling gommage sprawdza się u mnie zdecydowanie lepiej niż typowe peelingi ziarniste czy enzymatyczne. W działaniu przypomina gumkę do mazania. Rolując się zbiera ze sobą martwy naskórek, pozostawiając skórę promienną i wygładzoną.

Koszt: około 9 zł


Flos-lek żel pod oczy i do powiek ze świetlikiem

floslek żel ze świetlikiem
Żeli pod oczy Flos-lek używam regularnie, za każdym razem sięgając po inną wersję (a jest ich sporo!). Aktualnie mam żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą, która ma zapobiegać workom pod oczami. Żel wspomaga likwidację porannych obrzęków, koi zmęczone całym dniem pracy okolice oczu. Wycisza i uspokaja podrażnioną skórę. Wcześniej stosowałam wersje z rumiankiem oraz bławatkiem. Wszystkie sprawdzają się bardzo dobrze.

Koszt: około 7 zł


Szminka Vision Golden Rose

golden rose vision szminka
Szminki Golden Rose są jednymi z moich ulubionych. Najczęściej sięgam po serię Velvet Matte - intensywną czerwień, koralowy róż i pomarańczową czerwień, ale pomadki Vision też są niczego sobie! Szminki z tej serii są kremowe z połyskującym wykończeniem. Zawierają witaminę E, która chroni usta przed wysuszeniem. Trwałość bez zarzutu, a cena jak najbardziej na plus!

Koszt: około 9 zł



Róż do policzków smooth&wear Wibo

wibo róż smooth&wear
Jeden z najczęściej używanych przeze mnie różów. Na policzkach tworzy ładny, naturalny efekt, który z łatwością można stopniować poprzez dokładanie kolejnych warstw kosmetyku. Dla mnie to róż idealny na co dzień. Za kilka złotych otrzymujemy naprawdę przyzwoity produkt, o świetnej wydajności i nienagannej trwałości.

Koszt: około 10 zł



tanie i dobre kosmetyki


A jakie są Wasze ulubione kosmetyki za niewielkie pieniądze? :)

16 komentarzy:

  1. Dużo dobrego słyszałam o tym peelingu z Ziaji :) musze go sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dziś kupiłam swój pierwszy peeling typu gommage, mam nadzieję, że też będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam żel Floslek, ale inną wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam tylko szminkę z tego grona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto zapoznać się z pozostałymi :))

      Usuń
  5. bardzo zainteresował mnie ten peeling, pierwszy raz spotykam się z taką formą, muszę wypróbować :) natomiast masek z kallosa nie próbowałam, ale jakoś jak patrzyłam na nie w hebe to nie przekonał mnie ich zapach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre nie pachną zbyt ładnie :D Mi podchodzi tylko zapach latte, bananowej i multiwitaminowej :)

      Usuń
  6. Jak się odmienia slowo "róż" w liczbie mnogiej?
    Podpowiedź-na pewno nie różów...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak podaje Słownik języka polskiego PWN, rzeczownik róż może oznaczać ‘różowy kolor’ lub ‘środek kosmetyczny do malowania rumieńców’. Odmiana tego wyrazu nie zależy jednak od znaczenia i w obu znaczeniach jego dopełniacz liczby mnogiej ma końcówkę ‑ów, a więc brzmi różów, podobnie jak np. kraj – krajów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poza różem wibo znam wszystko i absolutnie uwielbiam! Pasta peelingująca z Ziaji i korektor do brwi Delia to również niedrogie hity do których zawsze wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z "serii" Sopot SPA mam mydło pod prysznic i uwielbiam jego zapach! Z chęcią skuszę się na peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Kallos mam szampon do włosów farbowanych, za mniej niż 10 mam 500 ml bardzo dobrego szamponu. jedyny minus to butelka, która ma tylko nakrętkę bez dozownika, ale wybaczam za jakość i cenę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP