5.4.17

Inglot sypki puder matujący 3S - czy warto?

inglot sypki puder
Moja cera bardzo szybko się przetłuszcza i utrzymanie jej w ryzach przez cały dzień często jest bardzo trudne. Dlatego, też miałam spore oczekiwania wobec tego pudru.

Puder należy do matującej serii kosmetyków 3S stage -sport- studio i ma zapewnić skórze świeży, matowy wygląd przez wiele godzin.


Występuje w dwóch pojemnościach - 2,5 g  oraz 16 g i w trzech wariantach kolorystycznych - transparentnym (nr 31), żółtą (nr 32) i beżową (nr 33). Ja wybrałam odcień nr 33 w małym słoiczku.


Aplikacja

Puder dobrze dozuje się z pojemniczka, ładnie rozprowadza się na twarzy. Ładnie stapia się ze skórą, nie tworzy plam i nie stwarza efektu maski.

sypki puder 3s inglot

Działanie

Po aplikacji skóra jest faktycznie bardzo dobrze zmatowiona, a przy tym wygląda naturalnie. Niestety efekt matu wcale nie utrzymuje się tak długo, jak zapewnia to producent. Już po dwóch-trzech godzinach cera traciła świeży wygląd i zaczynała się świecić. Liczyłam na bardziej długotrwałe zmatowienie, tym bardziej, że kosmetyk polecany jest do sesji studyjnych, występów na scenie, czy dla sportowców.

stage sport studio inglot puder recenzja

Wydajność i cena

Ilość pudru w mniejszym słoiczku jest naprawdę niewielka (tylko 2,5 g!). Dla porównania- kupując zwykły sypki puder Inglota, w tej samej cenie dostaniemy aż 30 g (!) produktu.

W związku z tym, że ilość pudru w opakowaniu jest bardzo mała, nie ma co liczyć, że przy codziennym stosowaniu wystarczy on nam na długo.
Cena też do najniższych nie należy. Za mały słoiczek zapłacimy 45 zł. Jeśli polubicie ten puder, to znacznie lepiej kupić duży słoik (16 g) za około 90 zł.

Czy warto?

Ja ponownego zakupu nie planuję. Na mojej cerze lepiej sprawdzają się transparentne pudry ryżowe lub bambusowe (np. Paese). Lepiej radzą sobie z wydzielającym się sebum, no i są znacznie tańsze. Fajnie sprawdził się u mnie też mineralny, sypki puder Lirene.

Znacie serię 3S Inglota? 

Dajcie też znać jakie matujące pudry sprawdziły się u Was! :)

10 komentarzy:

  1. Nie znam, ale oczekiwałabym dłuższego matu, a i cena wcale nie zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam puder sypki z Inglota (i w sumie dalej go mam) nie pamiętam tylko jaki i było to samo- matowienie ok, ale nie na cały dzień :) Plus i minus, zależy na czym komu zależy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię się świecić, więc im bardziej długotrwały mat tym lepiej :)

      Usuń
  3. Dla mnie od pewnego czasu największą wadą kosmetyków Inglot jest ich cena. Po prostu przestały być konkurencyjne, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że ich jakość bywa niespójna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie same odczucia, niestety.

      Usuń
  4. Mam strasznie przetłuszczającą się cerę. Czy w tym przypadku puder jest odpowiedni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem posiadaczką mocno przetłuszczającej cery i u mnie puder niestety nie zdał egzaminu. Polecam wypróbować pudry bambusowe/ryżowe :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP