4.2.17

Odkrycia miesiąca: styczeń '17

Odkrycia miesiąca, czyli godne polecenia kosmetyki, które ostatnio zagościły w mojej kosmetyczce; nowe sposoby na spędzanie wolnego czasu, małe kulinarne eksperymenty, które okazały się strzałem w dziesiątkę czy ciekawe miejsca o których nie miałam wcześniej pojęcia.


Smaki

Deser z mascarpone

Banalnie prosty w wykonaniu, a jaki pyszny! Do przygotowania deseru potrzebować będziemy serka mascarpone, śmietanki kremówki, truskawek (ja użyłam mrożonych) i kruchych, kakaowych ciasteczek.

Truskawki miksujemy na gładką masę, opakowanie serka mascarpone mieszamy z łyżeczką cukru oraz ze śmietanką (nieubitą), aby uzyskał bardziej kremową, mniej zbitą konsystencję. Pozostałą część śmietanki ubijamy z niewielką ilością cukru. Ciasteczka kruszymy i układamy na dnie szklanki. Następnie nakładamy kolejne warstwy deseru - mascarpone, truskawkowy mus i bitą śmietanę. Pycha!


Czas wolny

Malowanie po numerach

Obraz do malowania po numerach kupiłam w ramach jednego z moich zimowych wyzwań - więcej DIY. O co chodzi? W skład zestawu do malowania wchodzi obraz na którym zaznaczone są numerami pola. Mnóstwo pól, od całkiem sporych, do takich, w których ledwo widać jaki mają numer. Cała zabawa polega na tym, że trzeba pomalować pola farbkami o takich samych numerkach. Prawie każdą wolną chwilę w styczniu spędzałam właśnie na uzupełnianiu kolejnych białych pól odpowiednimi kolorami. Efekt? Dla mnie r e w e l a c j a !


Kosmetyki

żel do twarzy Yves Rocher

Wzięłam go w ciemno i był to strzał w dziesiątkę. Żel Nutritive Vegetal w bardzo delikatny sposób oczyszcza skórę, dzięki czemu po umyciu nie jest nieprzyjemnie napięta ani wysuszona. Moja skóra bardzo go polubiła :)


Zapachy

Blueberry muffin Kringle Candle

Lubię jedzeniowe zapachy. Do tej pory moim faworytem z tej kategorii była Hot Chocolate Kringle. Muszę przyznać, że jagodowe muffinki depczą jej po piętach! Bardzo smakowity, słodki, ciasteczkowy aromat połączony z lekką owocową nutą. Pachnie pysznie!



A jak tam u Was? 
Co ciekawego odkryłyście w ubiegłym miesiącu?


11 komentarzy:

  1. Wczoraj robiłam sobie taki deserek z mascarpone :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w sumie niczego specjalnego nie odkryłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może luty będzie bardziej owocny w odkrycia :)

      Usuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tym malowaniem po numerach. Piękny obraz wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Malowanie po numerach to świetny sposób na relaks :))

      Usuń
  4. Robię bardzo podobny deser, tylko zamiast ciasteczek kruszę bezy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Deser kusi, a malowanie po numerach ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niby nie lubię jedzeniowych zapachów, ale woski Kringle są cudowne. Mam wrażenie, że dużo bardziej wysmakowane w kompozycjach niż Yankee. Do malowanek nie mam cierpliwości. Niemniej pięknie wyszło. A deser bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie jeśli chodzi o woski :)

      Usuń
  7. zawsze chciałam namalować obraz, ale z moim talentem plastycznym nawet się za to nie brałam, bo wyszłaby z tego nie lada abstrakcja:P ale pomysł z malowaniem po numerkach bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP