15.10.16

Ulubione kosmetyki do jesiennego makijażu

kosmetyki do makijażu na jesień
Do mojej garderoby wróciły już ciepłe swetry, zastępując zwiewne bluzki, w których jeszcze do nie dawna latałam po mieście. Rano nie obędzie się już bez rękawiczek i szalika. W moim makijażu też jesień zadomowiła się na dobre.


Jesienny makijaż to pierwszy wpis w ramach Akcji "Piękna Jesienią" stworzoną przez Karolinę.

Na pierwszy rzut oka, wraz z odejściem lata, w moim makijażu nie zmienia się tak wiele. Nadal zostaje czarna kreska na oku, brwi podkreślam żelową konturówką z Inglota, a podkład oprószam transparentnym pudrem bambusowym. Zamiast jednak po świetliste perły, sięgam po matowe, brązowe cienie.

Podkład kryjący Maybelline

podkład maybelline superstay nude beige
Latem sięgałam po lekkie, matujące podkłady (mój ulubiony to matujący mus Catrice), jesienią za to przerzucam się na te ciut cięższe, bardziej kryjące (ale nadal bez efektu maski). Moim ostatnim odkryciem jest podkład Maybelline SuperStay 24H. Kolor 021 nude beige idealnie stapia się z moją cerą, zapewniając długotrwałe krycie i naturalny wygląd przez wiele godzin.


Maskara L'oreal

Tusz False Lash Wings Sculpt posiada bardzo nietypową, asymetryczną szczoteczkę, która z jednej strony jest całkowicie pozbawiona grzebyka. Jedno trzeba jej jednak przyznać - niesamowicie wydłuża rzęsy!

ulubione kosmetyki do makijażu

Cielista kredka Max Factor

Kredkę stosuję na linię wodną oczu. Cielisty odcień nadaje świeżości spojrzeniu i lekko maskuje często zaczerwienione, zmęczone monitorem oczy.

Eyeliner Wibo

Czarna kreska to podstawa mojego makijażu. Bez niej czuję się jakbym była nie do końca pomalowana. Eyeliner od Wibo jest całkiem niezły, pędzelek jest wygodny w użyciu, a kreska jest intensywna i nie rozmazuje się. Jednak nadal moim faworytem pozostaje eyeliner Catrice.

Cienie Inglot

inglot cienie matowe
Turkusowe, perłowe kolory już tak dobrze nie wyglądają bez letniej pogody. Gdy na dworze robi się chłodniej, automatycznie przerzucam się na swoje sprawdzone matowe cienie z mojej wysłużonej już paletki Inglota. Jasny chłodny, czekoladowy brąz (nr 360), ciemny brąz (nr 378) i piękny brzoskwiniowy róż (nr 361) to moi faworyci od dobrych kilku lat. Szkoda, że Inglot wycofuje się z okrągłych cieni, te nowe kasetki to już nie to samo...


Korektor pod oczy Dr Irena Eris

korektor dr irena eris
Uwielbiam korektory w pędzelku i jest to mój nieodłączny element makijażu. Korektor z serii Provoke od Dr Irena Eris pięknie rozświetla okolice oczu, ładnie stapia się ze skórą i dobrze współpracuje z podkładem.


Róż do policzków Deni Carte

róż deni carte nr 10
Jesienią odstawiam na bok wszystkie połyskujące, jasne odcienie różów. Zamiast nich, sięgam po kolory bardziej ceglaste, lekko zgaszone, bez perłowego wykończenia. Ostatnio najczęściej korzystam z różu Deni Carte nr 10. Ma on delikatne złote drobinki,  które nienachalnie rozświetlają policzki.


Po jakie kosmetyki do makijażu sięgacie jesienią?

24 komentarze:

  1. Z Twoich ulubieńców miałam tylko eyeliner Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny odcień różu. Mam chyba coś podobnego z Inglota. Ten tusz Loreala znam i lubię. Podobnie jak cielistą kredkę z MF :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo widzę kilka swoich nowości. Tusz z L'oreal i korektor od Dr Ireny Eris :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbuję ten korektor pod oczy :)
    Do jesiennego makijażu sięgam zdecydowanie po złotawe i rude odcienie cieni. W zeszłym roku robiłam bardzo podobny post i od tamtego czasu moje jesienne makijaże niewiele się zmieniły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesienią stawiam głownie na mocne usta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ja też jesienią częściej podkreślam usta niż latem i wiosną :)

      Usuń
  6. Róż chyba bardzo ładnie musi wyglądać na kościach koliczkowych

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię cielistą kredkę MF :) Ostatnio dopadł mnie jakiś kryzys makijażowy i senny - mimo, że wstaję o tej samej godzinie co zawsze, nie potrafię się "wyrobić" z makijażem i kończy się na wersji minimalistycznej (podkład, puder, odrobina różu, tusz do rzęs), mimo że kiedyś w tym samym czasie byłam w stanie zrobić pełen makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba przez tą jesień! Mi na makijażu i ogólnym ogarnięciu się rano też schodzi więcej czasu niż wiosną i latem...

      Usuń
  8. Nie znam kompletnie nic z Twoim ulubieńców, ale już sam podkład mnie zaciekawił. No i piękne kolorki cieni.
    A zdjęcia zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie Super Stay się w ogóle nie sprawdził, ale to może dlatego, że mam suchą skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe! Ja mam tłustą i spisuje się świetnie ;)

      Usuń
  10. Jesienią staram się jak najbardziej rozświetlać skórę i nadawać jej zdrowego wyglądu, więc poza podkładami, pudrami i innymi wjeżdża róż - MAC well dressed i obowiązkowo jakiś rozświetlacz. Obecnie używam z Kobo, natomiast wciąż poszukuję jakiegoś idealnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cienie do powiek od Inglot bardzo lubię. Posiadam też,ale kolory fioletu,a tych używam jak robi się już cieplej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem Maybelline SuperStay, ale tak wyszło że nie kupiłam.. Jestem ciekawa czy długo się utrzymuje na twarzy

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała sprawa, że odkryłam Twojego bloga poprzez akcję Karoliny. Obserwuję, bo już mi się tu podoba :)
    U mnie w okresie jesiennym też powracają cięższe podkłady oraz stonowane cienie. Jednak czasem staram się ożywić makijaż połączeniem czarnej kreski z jakimś letnim kolorem - np pastelową zielenią. Ale to już rzadziej - na zasadzie przypomnienia sobie ciepłych dni ;)
    Piękne zdjęcia, chyba najbardziej podobają mi się spośród wyróżnionych przez Karolinę. Niewątpliwe ciekawi mnie również przez jaki program dodajesz podpisy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisy dodaję w photoshopie :) Ogromnie cieszę się, że Ci się tutaj podoba! Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej :))

      Usuń
  14. kiedyś miałam ten eyeliner z wibo, ale przestałam malować sobie kreski, bo gdy wieje na dworze to od razu gdy wychodzę, lecą mi łzy, a kreski mi się rozmazują, więc zrezygnowałam, chociaż może na jesień powrócę..? a co do cieni, to nie umiem się ładnie malować cieniami, więc nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię eyelinery Wibo, w sumie używam głównie eyelinerów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP