28.5.16

Odkrycia miesiąca: maj '16


Odkrycia miesiąca, czyli ciekawe miejsca, o których nie miałam wcześniej pojęcia; godne polecenia kosmetyki, które ostatnio zagościły w mojej kosmetyczce; nowe sposoby na spędzanie wolnego czasu, a także małe kulinarne eksperymenty, które okazały się strzałem w dziesiątkę.


Smaki

Szparagi


A konkretnie, zapiekane szparagi z szynką parmeńską. Rewelacja! Szkoda, że wcześniej nie odkryliśmy tego połączenia, bo sezon na szparagi jest niestety bardzo krótki. Jeśli jeszcze nie próbowałyście, koniecznie nadróbcie zaległości!
Szparagi gotujemy pionowo, z główkami powyżej poziomu wody  (nie mam pojęcia dlaczego tak, ale podobno szparagi gotowane w ten sposób są najlepsze). Ugotowane owijamy plastrami szynki, kładziemy na papierze do pieczenia i zapiekamy w 180 stopniach przez około 10 minut.


Czas wolny

Gramy! Pory roku - Seasons


Czytając instrukcję, gra wydała mi się mega skomplikowana, ale po pierwszym zagraniu byłam zachwycona! Aby wygrać należy zdobyć jak największą ilość kryształów. W ich pozyskiwaniu pomocne będą żetony energii, karty mocy i akcje przemienienia. Wraz z kolejnymi rundami zmieniają się pory roku, a co za tym idzie dostępność poszczególnych surowców. Aby zwyciężyć, musimy nieźle kombinować. Gra jest pięknie i solidnie wykonana, no i świetnie gra się w dwie osoby.


Kosmetyki

Żelowy top coat z Miss Sporty i nowe lakiery


Szybko odpryskujące lakiery to moja zmora od wielu lat. Te z najtańszych marek potrafiły odpryskiwać jeszcze tego samego dnia po pomalowaniu nimi paznokci. Po żelowych lakierach z Wibo i Miss Sporty nie oczekiwałam cudów. Obie marki oferują żelowe lakiery i topy, które nie wymagają utwardzenia w lampach uv (wystarczy promieniowanie słoneczne). Na wypróbowanie wzięłam Miss Sporty Lasting Color Gel Shine nr 558, żelowy lakier Wibo Summer Manicure nr 6 oraz żelowy top coat 3d z Miss Sporty. Oba lakiery w połączeniu z topem wytrzymują na moich paznokciach dobre 5 dni, co w moim przypadku jest naprawdę rewelacyjnym wynikiem! Żelowy top coat przedłuża również żywotność innym lakierom, które dotychczas trwałością nie grzeszyły. Naprawdę fajna jakość za niską cenę!



Miejsca

Wege kawiarnia Fukafe


Przytulne wnętrze, świetny wystrój, aromatyczne kawy i przepyszne ciasta. Oczywiście wszystko wege. Cappuccino z owsianym  mlekiem jest rewelacyjne, a na marchewkowca przekładanego kremem orzechowym wpadnę na pewno jeszcze nie jeden raz. Jeśli szukacie fajnej, niedużej kawiarenki w Gdańsku, koniecznie zajdźcie do Fukafe na Walejdoty.
My pierwszy raz trafiliśmy tam zupełnie przypadkiem, chcąc napić się kawy w jakiejś kameralnej kawiarni. I nie,  nie mieliśmy pojęcia, że to kawiarnia wege. Odkrycie gdzie weszliśmy okazało się być całkiem zabawne :)

M: poproszę cappuccino
Pani: z jakim ma być mlekiem?
M: zwykłym
Pani: mhm, czyli sojowe tak?
M: nie, ze zwykłym, takim eee...od krowy
Pani:...ale my jesteśmy w kawiarni wegańskiej!


Zapachy

First Crush WoodWick


Owocowy, nie za słodki, wyrazisty, ale nie duszący. Miks owoców leśnych w subtelnej i delikatnej formie. Lubię bardzo! Plus za bardzo wygodne w użyciu opakowanie. Wosk bez problemu można połamać na części i wygodnie przechowywać w plastikowym pojemniczku.  O ulubionych woskach WoodWick opowiem Wam jeszcze w osobnym wpisie.


Odkryłyście coś ciekawego w tym miesiącu? :)

5 komentarzy:

  1. Piękne zdjecia :)myśle ze gra sabotażysta by ci sie rownież spodobała wciąga na bardzo długo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zielone szparagi uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz wiarę, ze nigdy w zyciu nie spróbowałam szparagów? Boje sie eksperymentów w kuchni, bo przeważnie zle to sie kończy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje odkrycie - również szparagi, które jadłam pierwszy raz w życiu. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem tu chyba pierwszy raz. Jakie tu cuda :) ładny blog :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP