16.3.16

Inglot konturówka do brwi w żelu


Przetestowałam sporo produktów do stylizacji brwi, począwszy od kredek, przez cienie, na woskach kończąc. Z wszystkich kosmetyków, najbardziej polubiłam kasetkę z E.L.F. eyebrow kit zawierającą żelowy, brązowy wosk. Jednak po zużyciu dwóch opakowań, postanowiłam poszukać bardziej dostępnego w Polsce odpowiednika. Tak właśnie trafiłam na konturówkę do brwi w żelu od Inglota.


Paleta kolorystyczna


Żel do brwi dostępny jest w aż 12 kolorach, wiec jestem pewna, że każda z Was znajdzie odcień dla siebie. W palecie kolorystycznej znajdziemy szarości oraz brązy o różnej intensywności, w ciepłych i chłodnych tonach.  Ja wybrałam numer 11. Jest to jeden z najjaśniejszych chłodnych brązów dostępnych w ofercie.



Opakowanie i aplikacja


Pomada znajduje się w estetycznym słoiczku o pojemności 2 gramów. Na brwi nakładam ją niewielkim, skośnym pędzelkiem. Żel bardzo dobrze rozprowadza się na brwiach, nie skleja ich. Efekt jaki chcemy uzyskać z łatwością możemy stopniować, w zależności, czy nałożymy go więcej, czy tylko muśniemy nim brwi  Po chwili od aplikacji żel zasycha i jest praktycznie nie do zdarcia.



Wydajność i cena


Żel jest mega wydajny. Ja ze swojego korzystam od dwóch miesięcy, a zużycie jest naprawdę niewielkie. Sądzę, że taki 2-gramowy słoiczek spokojnie wystarczy za około roku codziennego stosowania. Koszt żelu to 37 zł, a przy takiej wydajności to naprawdę niewiele.


Znacie ten produkt? Czego używacie do stylizacji brwi?

8 komentarzy:

  1. super produkt, ja używam pomady z abh :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze mówiąc nie używam żadnych kosmetyków do brwi, czasem tylko delikatnie podkreślam je cieniem

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam odcień 12, który niby jest chłodny ale na moich brwiach wpada w rude tony :P Może 11 byłby lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ze swojej 11stki jestem bardzo zadowolona - zero rudości :)

      Usuń
  4. Mam go juz prawie rok, i jeszcze nawet połowy opakowania nie zużyłam :D Bardzo wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, super! Obstawiałam, że takie opakowanie wystarczy na około roku, ale widzę, że spokojnie potowarzyszy mi o wiele dłużej :)

      Usuń
  5. Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu, bardzo inspirujesz.

    Zapraszam do mnie ;D myślę że też coś Cię zainteresuje m.in post olejowaniu włosów o zastosowaniu oleju koksowego, pomysły na prezent, czy inspiracje na tatuaż.
    zapraszam : http://www.projekt-blondynka.blogspot.com

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP