1.2.16

Odżywka w piance Pantene Aqua Light


Odżywka w piance? Tego chyba jeszcze nie było! 

Wzięłam ją z ciekawości, z czasem całkiem polubiłam. Na pewno nie sprawdzi się u wszystkich. Na moich, ostatnio bardzo przetłuszczających się, wiecznie przyklapniętych (noszenie czapki robi swoje), cienkich włosach sprawdziła się naprawdę nieźle. 

W prawdzie na miano hitu trochę jej brakuje, ale myślę, że warto ją wypróbować. Ja na pewno chętnie przetestuję inne odżywki z tej serii.

Dla kogo?

Odżywka przeznaczona jest do włosów cienkich ze skłonnością do przetłuszczania się. Czyli dokładnie do takich jak moje! Nowością jest przede wszystkim konsystencja kosmetyku. Odżywki w piance chyba na rynku jeszcze nie było. Przyznaję, kupiłam ją z czystej ciekawości i czego jak czego, ale na pewno nie spodziewałam się po niej efektu wow. 

Może i odżywka nie powala na kolana, ale muszę stwierdzić, że do naprawdę udany produkt. Polubią ją przede wszystkim posiadaczki wiecznie oklapniętych włosów, które po paru godzinach od umycia zbijają się w nieestetyczne strąki, a tradycyjne odżywki dodatkowo wzmagają ich przetłuszczanie. 


Przede wszystkim lekkość



Lekka, piankowa konsystencja odżywki Pantene nie obciąża włosów. Piana jest gęsta i bardzo przypomina piankę do golenia. Aplikacja jest bezproblemowa, a pianka szybko się wchłania, dzięki czemu nie musimy jej długo trzymać na włosach. Odżywka całkiem dobrze nawilża włosy bez efektu obciążenia. Włosy po wysuszeniu są uniesione u nasady, sypkie i gładkie w dotyku. Co dla mnie ważne - odżywka ułatwia rozczesywanie i nie wzmaga przetłuszczania się włosów. Plus również za ładny zapach i wygodne w użyciu opakowanie. 

Skład: Aqua, Propane, Butane, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Triticum Vulgare Germ Oil, Isobutane, Panthenol, PVP, Parfum, Panthenyl Ethyl Ether, Quaternium-80, Propylene Glycol, Methylparaben, Behentrimonium Chloride, Propylparaben, Disodium EDTA, Citric Acid, Isopropyl Alcohol, Linalool, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Tocopherol

U kogo pianka się nie sprawdzi? 


Dla posiadaczek suchych, wysokoporowatych lub bardzo zniszczonych włosów poziom nawilżenia jaki zapewnia pianka może okazać się zbyt niski. Ja sama, mimo, że posiadam włosy ze skłonnością do przetłuszczania, korzystam z niej naprzemiennie z bardziej treściwą odżywką. 


cena: około 15 zł (180 ml)



Znacie odżywki w piance Pantene? Jak się u Was sprawdzają?

9 komentarzy:

  1. Mam ochotę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja znajduję się w gronie osób u których się albo sprawdzi albo i nie ;p. Od czapki mam wiecznie przyklapnięte, szybciej przetłuszczające się włosy, natomiast z natury kręcone - suche i porowate :D

    OdpowiedzUsuń
  3. dzisiaj użyłam jej pierwszy raz, ma wersję regenerującą, włosy jeszcze mokre ale już czuję, że może być fajnie :) mam cieniutki włosy, średnioporowate, liczę, że zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt! Miałam dawno temu odżywkę w piance (chyba to Gliss Kur był), a skoro Pantene jest lekki i nadaje się do przetłuszczających się i klapniętych włosów, to chętnie go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam w Rossmannie w promocji i zastanawiam się nad kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z opis stworzona dla mnie, muszę się za nią rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako ambasadorka P&G miałam przyjemność testować wszystkie warianty tej odżywki. Najlepsza według mnie to ta regenerująca, ale ta testowana przez Ciebie również świetnie wypadła! :)
    Zapraszam na walentynkowe rozdanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie coś nowego warto by spróbować:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP