5.1.16

To był dobry rok!




Jeśli miałabym opisać jednym słowem rok 2015 to był to zdecydowanie rok zmian. Przeprowadzka do własnego mieszkania i ślub całkowicie zdominowały ubiegły rok.

Blog często świecił pustkami, a nowe wpisy pojawiały się coraz rzadziej. To był niesamowity i jednocześnie bardzo intensywny czas.
Mimo tego, że wspominam ten okres bardzo miło i chętnie cofnęłabym się do tamtych chwil, to po cichu liczę, że 2016 będzie po prostu ciut spokojniejszy.
Tymczasem zapraszam na małe podsumowanie ubiegłego roku :)


Urządzanie własnego mieszkania i obserwowanie jak z każdym miesiącem staje się coraz bardziej przytulne i coraz bardziej nasze sprawiało naprawdę ogromną radość. Mam wymarzoną sypialnię, swoje miejsce na kanapie, piękną kuchnię i ułatwiającą życie zmywarkę. Ciężko zadomawiam się w nowych miejscach, ale coraz częściej łapię się na tym, że mówię wracam do domu, a nie do mieszkania, a to chyba dobry znak.




Gdańsk, również staje się coraz bardziej mój. Powoli zaczynam ogarniać, którędy jechać, by trafić do danej dzielnicy, a kawałki poznanej i oswojonej mapy, zaczynają układać się w jedną całość. Nadal Gdańsk znam bardzo wyrywkowo, ale jest już o wiele lepiej niż rok temu. Jeśli jesteście ciekawe jak mieszka mi się w Gdańsku zajrzyjcie do tego wpisu.




Myśląc o 2015 roku automatycznie dzielę go na czas przed ślubem i czas po ślubie. Ten "przed" upłynął naprawdę błyskawicznie. Lato pamiętam bardzo wyrywkowo, a i tak większość wspomnień kręci się wokół ślubu. Przymiarki sukni, wybieranie dodatków, wizyty u fryzjera i makijażystki, spotkania z florystką i fotografem, wybieranie ciast i załatwianie ostatnich formalności. To był bardzo intensywny czas i nie miałam kiedy porządnie nacieszyć się ukochanym latem, a ono prędko umknęło mi gdzieś między palcami. Mimo tego, lubię wracać myślami do tamtych chwil, do odliczania dni do ślubu, do narastających z każdym dniem nerwów i motylków w brzuchu, że to już zaraz, za chwilę.



Tak jak mówiłam, moja ukochana pora roku przemknęła mi gdzieś ledwo zauważona, blog został odsunięty na dalszy plan, co zresztą widać po znikomej liczbie wpisów w wakacyjnych miesiącach. Gdy jednak, nie zajmowałam się sprawami około ślubnymi, wolny czas upływał mi na robieniu balkonowych mebli z palet i nadmorskich spacerach.


Sam dzień ślubu, tak jak się spodziewałam minął ekspresowo. Był to jeden z najmilszych dni w moim życiu i gdybym mogła, to chętnie powtórzyłabym go jeszcze raz. Ślubne zdjęcia oglądałam już niezliczoną ilość razy i nadal chętnie do nich wracam. To był naprawdę niesamowity czas.

A kiedy już emocje związane ze ślubem troszkę opadły, ruszyliśmy na naszą małą, wymarzoną podróż poślubną. Wreszcie ślubne sprawy nie zaprzątały nam głowy i mogliśmy porządnie odpocząć. Więcej o naszej wycieczce znajdziecie tutaj.




Jaki będzie 2016? Chciałabym, żeby był po prostu spokojny. Marzą mi się podróże i gorące, leniwe lato. Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie i lepiej tym czasem zarządzać.

Mam nadzieję, że to będzie również dobry rok, czego życzę sobie i Wam!



13 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy to dobre określenie, ale zaryzykuję i napiszę: Piękny post! Bardzo przyjemnie się go czytało, cudowne zdjęcia i nastrój jaki wytworzyłaś. Oczywiście zaglądam na Twojego bloga i widziałam zdjęcia mieszkania i te ślubne i byłam i nadal jestem pod wrażeniem. Świetne podsumowanie minionego roku! I życzę Ci zgodnie z tym, co napisałaś, aby 2016r. był spokojniejszy :). Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przemiłe słowa! :))

      Usuń
  2. Ja także marzę o ciepłym, leniwym lecie;) Nie wiem, kiedy tegoroczne przeleciało mi między palcami...

    Z przyjemnością przeczytałam Twój post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Mam nadzieję, że lato przyjdzie szybko i zostanie na długo :)

      Usuń
  3. Ciekawy wpis :) Pozdrawiam z Gdyni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis i przepiękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Przeczytałam z przyjemnością:) Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie Ekocentryczko też wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!!!

      Usuń
  6. zazdroszczę własnego gniazdka :) ja nieśmiało marzę, że w 2016 roku i mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę, aby marzenie się w tym roku spełniło :)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcie w tym roku koniecznie musisz dodawać więcej zdjęć swojego autorstwa:) Gratulacje z okazji z Ślubu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP