10.10.15

Jesienna wishlista


Jestem wybitnie letnią duszą. Kocham lato i mogłoby trwać ono okrągły rok. Nieśmiało jednak przyznaję, że nawet trochę stęskniłam się za moimi grubymi, ciepłymi swetrami, botkami i kurtkami. A, że aura za oknem już iście jesienna, przydałoby się też nieco odświeżyć garderobę.


1. Flanelowa koszula

To zdecydowanie mój ulubiony element garderoby tej jesieni. Uwielbiam koszule o luźnym kroju, bez domieszki elastanu, a te z flaneli świetnie sprawdzają się w chłodniejsze dni. Oczywiście, obowiązkowo w kratę!

2. Woski Kringle

Przepis na udany wieczór? Ciepły koc, ulubiony serial, kubek gorącego kakao i unoszący się w mieszkaniu korzenny aromat. Tymczasowo porzuciłam w kąt wszystkie świeże i kwiatowe woski. Jesienią mój nos najbardziej lubi te cięższe, korzenne, kuchenne zapachy. Moim dotychczasowym faworytem jest Hot Chocolate (pachnie obłędnie!), ale wosków ciągle mi mało i chętnie wypróbowałabym te z dynią w roli głównej. 

3. Ciepłe poncho lub kardigan

Jestem zmarzluchem i sezon jesienno-zimowy najchętniej spędziłabym pod ciepłym kocem z grubymi skarpetami na stopach. Niestety, z domu czasem wyjść trzeba, a wtedy mogłabym zarzucić na siebie takie ciepłe, duże i grube poncho lub obszerny kardigan. W sieciówkach jest ich sporo i problemów ze znalezieniem czegoś dla siebie mieć nie powinnam. A jednak. Wszystkie poncha i kardigany, które wpadły mi w oko były akrylowe. Na co jak na co, ale nie dam dwóch stówek na ciuch, który po kilku praniach będzie zmechacony i wyciągnięty. No i z pewnością nie będzie ciepły. Jeśli wiecie gdzie znajdę coś z wełną koniecznie dajcie znać!

4. Pościel z Ikea

Wiecie już, że Ikea wprowadziła polskie rozmiary pościeli? Dla mnie to super wiadomość! Zawsze z lekkim żalem przechodziłam obok sypialnianych tekstyliów. Wzory pościeli są świetne i wreszcie będę mogła któryś z nich zakupić!

5. Ciemne jeansy

Rurki. Granatowe lub czarne. Bez przetarć i zdobień. Najlepiej z podwyższonym stanem, bo właśnie w takich spodniach czuję się najlepiej. I koniecznie takie, których kolor nie wyblaknie po dwóch praniach.

6. Coś do czytania

Jestem bardzo ciekawa książki Kasi Tusk "Elementarz stylu", jednak z zakupem wstrzymam się do czasu, aż będzie dostępna w księgarniach, by móc na spokojnie ją przewertować i stwierdzić, czy warto kupić.
Tak samo zrobię z nową książką kucharską Ani Starmach. Uwielbiam jej przepisy -są proste, a przygotowanie potraw nie zajmuje zbyt wiele czasu. Zobaczymy, czy Pyszne na Słodko, będzie równie udana.

7. Szal w kratę

Tutaj też mam ten sam problem co z kardiganem. Wzorów jest mnóstwo, ale wszystkie mają tę samą wadę. Jeden przykład: Zara. Szalik kosztuje 100 zł. Cena spora. Myślę sobie, że na pewno ma chociaż domieszkę wełny. Sięgam po metkę, a tam 100% akryl. Taki zonk.


A jakie są Wasze plany zakupowe na jesień?

19 komentarzy:

  1. Koszula flanelowa super sprawa, właśnie siedzę w mojej ulubionej <3 mega długo się jej naszukałam, ale warto było, bo teraz mam idealną. I za kazdym razem jak ją zakładam, to popłakuję, że nie kupiłam od razu dwóch takich samych. Albo trzech. Bo jak się zniszczy to pęknie mi serce, a drugiej takiej nie znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na jakiś fajny szal sama poluję. Uwielbiam takie na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Flanelowa gruba koszula i ogrooomny szal to mój must hale na jesień!
    Swoją drogą muszę wybrać się na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co to są polskie rozmiary pościeli? Bo serio nie mam pojęcia :) od lat kupuję pościel w Ikei, zawsze pasuje więc stąd moje pytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 220x200 i 160x200 :) ikeowskie pościele do tej pory miały inne wymiary, które nie pasowały na standardowe kołdry :)

      Usuń
  5. Jak chcesz dobrej jakosci ponczo czy szal to tak naprawde tylko kaszmir. Ceny sa oczywiscie wysokie, ale (jak sie dba) to do konca zycia wystarczy.
    Jestem zmrazluchem a jestem zachwycona kaszmirem i jego wlasciwosciami.
    Pozdrawiam
    I.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne dżinsy rurki kupiłam w Stradivariusie. Granatowe, ale biodrówki, bo ten wysoki stan mi jakoś nie podchodzi. Jakość średnia, ale nie tak słaba jak Cubusie na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszule, poncza, szale - uwielbiam jesienią. Jestem tez ciekawa książki Kasi Tusk, ale podobnie jak ty, nie zamierzam jej kupować przez premierą, w ciemno, a ponoć bardzo dużo osób już zamówiło.. Ja jednak najpierw muszę ją zobaczyć i przejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie można kupić takie koszule dobrej jakości? Właśnie wróciłam z zakupów w sieciówkach, poliestrowo-akrylowo-poliuretanowy raj... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ze zdjęcia jest z Sinsay, jakościowo całkiem, całkiem - 100% bawełna :)

      Usuń
  9. Szal mam już upatrzony, do ikei wybieram się po pościel i koc:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szal polecam polować w lumpeksach. Ja swój kupiłam za 15 złotych a spodobał mi sie jego musztardowy kolor. Przychodzę do domu, czytam skład....a tam 100% alpaki :) To dopiero był zonk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A i dodam, że dwoma spódnicami 100% wełny, każda po złotówce też nie pogardziłam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo osób mówi o woskach Kringle...Czyżby Yankee Candle wypierały inne firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę Kringle, bo mają wygodniejsze opakowania, nie kruszą się przy łamaniu i nie są barwione :)

      Usuń
  13. Ja dalej szukam płaszcza i mam nadzieję jestem już blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super wishlista :) pościel piękna, moje kolory , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Też wyczekiwałam polskich rozmiarów pościeli w Ikei - mają świetne wzory i dobre ceny - jak zawsze;) Szal piękny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawa lista :) Też jestem na etapie poszukiwania dodatków do mieszkania. Tania pościel zawsze wydawała mi się słabej jakości. Jednak kupiłam dla sprawdzenia, właśnie tą z Ikei i bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Do tego mają dużo ciekawych wzorów :) Tylko zastanawiam się gdzie będę trzymała kolejny komplet...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP