22.10.15

5 przydatnych aplikacji na telefon

Parę lat temu telefon służył mi przede wszystkim do dzwonienia i esemesowania. Zapierałam się rękoma i nogami, że nic więcej mi nie potrzeba. No dobra, korzystałam też z budzika i czasem zrobiłam jakieś zdjęcie.

Później przez długi czas, jedyną aplikacją z jakiej regularnie korzystałam było Endomondo, które zresztą towarzyszy mi do dziś. Z czasem jednak gadżeciarskich aplikacji przybywało i aktualnie nie wyobrażam sobie jak ja mogłam kiedyś funkcjonować z telefonem- nie smartfonem.


Przedstawiam Wam pięć aplikacji z których korzystam najczęściej. Dzięki nim sprawniej idzie mi robienie zakupów, nie zapominam o ważnych spotkaniach, korzystam ze zniżek w knajpach i obrabiam zdjęcia na Instagram.

Kafelki notatki


Zapisanie ważnych spraw w kalendarzu nie zawsze zdaje egzamin. Czasem zapomnę do niego zajrzeć, a czasem najzwyczajniej w świecie zapomnę o czymś, o czym pamiętałam jeszcze godzinę temu, gdy przeglądałam kalendarz. Z kafelek notatek, korzystam przede wszystkim wtedy, gdy muszę pamiętać danego dnia o zabraniu z domu jakichś rzeczy, wysłaniu poczty lub umówieniu się na jakieś spotkanie. Wyciągając telefon x razy w ciągu dnia, nie ma opcji, bym przeoczyła przypięty do głównego ekranu kwadracik-przypominajkę.


A Beautiful Mess



Na pewno znacie Elsie i Emmę - autorki świetnego bloga A beautiful mess. To właśnie one wymyśliły tę aplikację. Uwielbiam ją przede wszystkim za zabawne napisy, obrazki i ramki, którymi można ozdabiać zdjęcia.


Lumia Kinograf

Kinograf, czyli żywe zdjęcie w twoim telefonie. Za pomocą Lumii Kinograf możemy zrobić częściowo animowane zdjęcia. Pstrykamy fotkę, wybieramy, który punkt ma być ruchomy i gotowe! Niektóre zdjęcia-gify prezentują się naprawdę genialnie (np. bańki mydlane, kawa z ekspresu, przelatująca mewa, czy lampki na wietrze). Akurat Lumia Kinograf jest dostępna tylko na Windows Phone, ale aplikacji do tworzenia kinografów jest całkiem sporo, na pewno znajdziecie coś na inne systemy operacyjne.


Listonic


Na zakupy tylko z listą! Aplikacja posiada bardzo rozbudowaną bazę produktów - znajdziemy tu nie tylko artykuły spożywcze, ale również kosmetyki, akcesoria biurowe, lekarstwa, środki czystości, ubrania, a nawet artykuły motoryzacyjne. A jeśli nawet danego produktu nie znajdziemy, to można go do listy wprowadzić. Co najfajniejsze i moim zdaniem najbardziej przydatne - zakupowe listy można udostępniać między wybranymi użytkownikami, a zakupione produkty można odhaczać "ptaszkami" z listy. Te dwa rozwiązania znacznie ułatwiają robienie zakupów. Listy między użytkownikami aktualizują się na bieżąco, więc w momencie, gdy ja odhaczę np. masło, to M. wie, że tego produktu kupować już nie musi.


Qpony

Qpony przydają się mi przede wszystkim wtedy, gdy chcę zjeść coś szybkiego na mieście. Ale w aplikacji znajdziemy nie tylko zniżki do restauracji! To również baza informacji o promocjach w sklepach odzieżowych, czy rabaty np. na bilety do kina w naszym mieście. Kupony podzielone są na kategorie, dzięki czemu łatwo wyszukać tego co nas w danym momencie interesuje.


Koniecznie dajcie znać z jakich aplikacji korzystacie!

14 komentarzy:

  1. 'Listonic' znam od dawna, z 'Endomondo' również korzystam bardzo często, natomiast o 'A beautiful mess' nigdy nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wcześniej do tworzenia list zakupów używałam out of milk - też bardzo dobrze się spisywało :))

      Usuń
  3. Bardzo fajny post, faktycznie obecnie nie obejdzie się bez kilku naprawdę przydatnych aplikacji. ;)
    Ps. Jaki to model telefonu?
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Agato, bardzo fajnie, że korzystasz z naszej appki! Wszystkiego zniżkowego, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie Listonic się nie przyjął. Bardziej leżą mi listy pisane odręcznie. Ale korzystam z Bloggera, Facebooka oczywiście.Terminarza - ten był już w telefonie. Jest jeszcze Evernote (właśnie do notatek) i Ucz się języka. Na wiecej aplikacji chyba się nie zdecyduję, bo muli się telefon :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję właśnie ściągnąć jakąś językową appkę :)

      Usuń
  6. Agata, wielkie dzięki za polecenie Listonic. Cieszymy się, że korzystasz z naszej appki i że możemy pomóc Ci w codziennych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Listonic kojarzę, jednak od dawna korzystam z Sticky Notes, gdzie mogę przypiąć notatki na głównym ekranie i dzięki temu o niczym nie zapomniam. Kiedy miałabym te dane w aplikacji, to znając mnie, bardzo prawdopopodobne byłoby zapomnienie o zakupach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do list spróbuj todoist, możesz przeglądać swoje listy na laptopie, telefonie, komputerze. No i wstawisz sobie listę zadań/zakupów na główny ekran

    OdpowiedzUsuń
  9. A BEAUTIFUL MESS - wiedziałam, że skądś to znam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP