20.6.15

Eveline Argan Elixir - regeneracyjny olejek do paznokci

Wiem, że odżywki do paznokci Eveline mają złą sławę. Sama po naczytaniu się na blogach o skutkach ubocznych, na pewno nie sięgnę po żadną z nich. 

Jednak Argan Elixir to nie odżywka zawierająca formaldehyd, a olejek o złocistej barwie i przyjemnych zapachu. Niegroźny dla paznokci :). Według zapewnień producenta, po siedmiu dniach stostosowania eliksiru paznokcie mają być odżywione, wygładzone, nawilżone, błyszczące, sprężyste, mniej łamliwe i nierozdwajające się. Sporo obietnic jak na jeden olejek. Czy udało się je spełnić?

Argan Elixir znajduje się w typowej dla produktów Eveline buteleczce z pędzelkiem. Aplikacja jest bezproblemowa, a jedynym mankamentem olejku jest to, że wolno się wchłania, przez co polecam stosować go przed snem. Skład  nie jest powalający - oprócz olejku migdałowego, z awokado i arganowego, znajdziemy również sporą porcję parabenów.



Moje paznokcie całkiem mocno ucierpiały po zdjęciu hybrydy. Wymagały solidnego nawilżenia, rozdwajały się w każdy możliwy sposób, były cienkie jak papier i bardzo łamliwe. Aby je wzmocnić sięgnęłam właśnie po Argan Elixir, ponieważ wszystkie odżywki na bazie lakieru potęgowały rozdwajanie płytki. Olejek stosowałam zarówno na skórki jak i płytkę paznokcia, codziennie przez około miesiąc.



Efekty? Argan Elixir spełnił swoje zadanie. Nawilżył i zregenerował zniszczoną płytkę, która odzyskała naturalny blask. Paznokcie przestały się rozdwajać, stały się wyraźnie mocniejsze, a skórki wyglądają o niego lepiej. 
Olejek jest bardzo wydajny, na paznokcie nakładałam go naprawdę hojnie, a po miesiącu nie zużyłam nawet 1/3 opakowania. Plus również za przyjemny, owocowy zapach. W prawdzie na efekty czekałam kilka tygodni, a nie siedem dni, ale mimo tego jestem z niego naprawdę zadowolona. 



Znacie ten olejek? Jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji paznokci?



Jeśli szukacie produktów do regeneracji paznokci zerknijcie również na podobne wpisy:

13 komentarzy:

  1. Nie znałam tego produktu :)
    U nas post o zadbanych paznokciach , zapraszamy :)

    http://cosmetologyandfitness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się ostatnio zachwycam olejkiem Golden Rose. Choć i tak mam wrażenie, że nic tak nie wspomaga paznokci jak podgrzana oliwa z cytryną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego typu "mikstury" tworze sama, ale pewnie gdybym miala ten produkt latwodostepnymto bym sie skusila. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie problem zrobić sobie taką mieszankę samej :)

      Usuń
  4. Naprawdę nie wiem już co robić z moimi paznokciami. Łamią się na potęgę i żadne olejki im nie pomagają. Myślałam nawet, że to kwestia niedoboru składników odżywczych, zrobiłam badania i wszystko mieści się w normie. Muszę wypróbować zaprezentowany przez Ciebie kosmetyk. Kto wie, a nuż pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam niestety problem z łamiącymi się paznokciami. Gdy już doprowadzę je do przyzwoitego stanu, wystarczy, że nałożę kilka razy lakier i znów problem wraca. I tak niestety kółko się zamyka...

      Usuń
  5. Mam ten olejek, ale oczekiwałam po nim szybszych efektów, a nie tylko nawilżenie płytki. Formaldehyd nie szkodzi mojej płytce, dlatego mogę smiało jej używać, aczkolwiek nie zapominam o robieniu przerwy. Aktualnie używam olejku Mavala -pobudzający wzrost płytki i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie by się pewnie nie chciało go używać, u mnie odżywki się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten olejek, ale uzywam go nieregularnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój stoi w widocznym miejscu na stoliku nocnym - idąc spać przypominam sobie o posmarowaniu paznokci :)

      Usuń
  8. Cześć, zerknij w wolnej chwili na polskie kosmetyki ekologiczne LillaMai. Spróbuj, przetestuj i daj znać czy Ci odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP