6.5.15

Odkrycia miesiąca: kwiecień '15

Odkrycia miesiąca, czyli ciekawe miejsca, o których nie miałam wcześniej pojęcia; piosenki, które po usłyszeniu po raz pierwszy w radio łażą mi po głowie tygodniami; godne polecenia kosmetyki, które ostatnio zagościły w mojej kosmetyczce; a także małe kulinarne eksperymenty, które okazały się strzałem w dziesiątkę.

Coraz dłuższe,  kwietniowe dni i więcej słońca były świetnym zastrzykiem energii. Zabrałam się za modyfikację swojego codziennego jadłospisu, czego wynikiem były m.in. koktajlowe eksperymenty.



Gdy pogoda nie dopisywała czas spędzaliśmy z planszówkami, a gdy tylko pojawiło się na niebie słońce opuszczaliśmy swoje cztery kąty i ruszaliśmy na spacer. W kwietniu na dobre wróciłam do regularnych treningów, a do pracy zamiast wozić się autem, maszeruję pieszo. Co odkryłam w kwietniu?

smaki



Czy połączenie szpinaku z owocami może być smaczne? Nie wierzyłam, dopóki nie wypróbowałam tego zielonego koktajlu.  Trzy garście świeżego szpinaku, dwa banany, kiwi i dwa soczyste jabłka to nie tylko bomba witamin, ale też świetny w smaku, orzeźwiający miks. Przygotowanie  koktajlu jest banalnie proste. Składniki blendujemy i uzupełniamy około 0,5 l wody. Polecam wypróbować, nawet jeśli nie przepadacie za szpinakiem! 


gry



Zabierz bilet, wsiądź do pociągu i ruszaj w podróż po Europie! Nie sądziłam, że budowanie linii kolejowych może być tak wciągające. W wielkim skrócie, gra polega na układaniu wagoników na wyznaczonych trasach, realizację biletów i zbieranie punktów. Im więcej osób gra, tym bardziej trzeba kombinować :) Bardzo cieszę się, że na rynku jest coraz większy wybór gier planszowych i nie polegają one tylko na rzucaniu kostką i przesuwaniu pionków.


kosmetyki



Najwyższa pora nabrać trochę koloru. Do samoopalaczy podchodzę z dużą ostrożnością, ale na szczęście mus Lirene sprawdził się genialnie - zero smug, zacieków, czy przebarwień. Rozprowadza się bezproblemowo i błyskawicznie wchłania. Kolor nie razi pomarańczką, a skóra nabiera naturalnie wyglądającej opalenizny. Recenzję znajdziecie TUTAJ.


miejsca



Wyruszamy w dalekie podróże, zwiedzamy zagraniczne miasta, a tak na dobrą sprawę nie znamy najbliższej okolicy, w której mieszkamy... Ostatnio odkryłam idealne miejsce na letni piknik! Las, jeziorka i stare jabłonie, a wokół cisza i spokój... tylko rozłożyć kocyk na trawie i wypoczywać :)


muzyka




Mam swoje piosenki miesiąca. Raz odkryte, łażą mi po głowie przez wiele dni. Mogłabym non stop wciskać replay w odtwarzaczu. W kwietniu taką piosenką jest " Can't dany my love" Brandon Flowers. Słucham na okrągło.


A Wy? Jakie macie kwietniowe odkrycia? :)


15 komentarzy:

  1. Znam tą planszówkę jest super:) Chociaż ostatnio Osadnicy z Catanu ją wygryźli:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Grałam w tę grę w wersji zagranicznej i uważam, że jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie się przymierzam do szpinakowych smoothie..

    OdpowiedzUsuń
  4. szupinkowy koktajl - muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szpinakowy :D nie wiem, dlaczego wyskoczyła taka dziwna mi nazwa :)

      Usuń
    2. Wypróbuj koniecznie, wychodzi pyszny!

      Usuń
  5. Pociągi są extra! <3 Uwielbiam je.
    A do szpinaku z owocami się powoli przekonuję. Póki co mieszam owoce, ale czasem smoothies wychodzą za słodkie (o dziwo), więc może rzeczywiście ten szpinak to jest pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wolę prostszą wersję - 1 szkl. mleka + 1 banan + 2 garście szpinaki - pyszota!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szpinak lubię raczej na ostro, wersji koktajlowej jeszcze nie próbowałam :) Ale w takim połączeniu na pewno musi smakować pysznie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Planszówki to gwarancja świetnej zabawy:) Im więcej graczy, tym weselej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja odkryłem wspaniały zespół francuski https://www.youtube.com/watch?v=uD7vtjiPohA Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam planszówki! W pociągi jeszcze nie grałam, ale Osadnicy z Catanu, Dixit, Bang, Carcassonne - poceam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP