10.4.15

Film na piątek: Szef


Były thrillery, były komedie i horrory. Tym razem będzie kulinarnie. 

Uwielbiam filmy z gotowaniem w tle, więc nie mogło zabraknąć takiej pozycji w filmowym piątku. 

Jeśli podobnie jak ja lubicie lekkie komedie ze sporą porcją pysznego jedzenia w tle, to zróbcie sobie chrupiące tosty z ciągnącym się serem i aromatyczną szynką, rozsiądźcie się wygodnie na kanapie i zabierzcie się za oglądanie Szefa.

 

Szef

foto: filmweb.pl

Utalentowany szef kuchni Carl, po spięciu z krytykiem kulinarnym i właścicielem restauracji, w której gotuje, rzuca pracę i postanawia rozkręcić własny biznes. Porzuca wyrafinowane, restauracyjne dania na rzecz szybkich przekąsek - zapiekanych kanapek i grillowanego mięsa w towarzystwie ketchupu, serwowanych za kilka dolców. Kupuje obdrapaną przyczepę, urządza w niej swoją budkę z jedzeniem i rusza w trasę po Stanach. 
Carl nie tylko zyskuje ogromną popularność i rzeszę fanów serwowanych w food trucku kubańskich kanapek, ale również odbudowuje więź z synem i układa swoje życie osobiste. 

Przed oglądaniem, polecam zaopatrzyć się w solidna porcję jakiegoś smacznego jedzonka, bo inaczej podczas filmu zacznie burczeć Wam w brzuchu :) 

6 komentarzy:

  1. Chętnie obejrzę :) Od razu przypomniał mi się The Hundred-Foot Journey- bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oglądałam, podobał mi się, takie lekki film na popołudnie :) no i nie mogłam się napatrzeć na Sofię Vergarę, co za piękność!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam ten film latem, w kinie. Byłam nim zachwycona. Uwielbiam takie pozytywne historie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP