28.2.15

W poszukiwaniu podkładu idealnego

Mój podkład idealny? Lekki, dobrze matujący, z optymalnym poziomem krycia, nie dający efektu maski i oczywiście utrzymujący się na skórze przez cały dzień. Znalezienie takiego wcale nie jest proste. 

Matujące często wysuszają skórę, a kryjące mają ciężką formułę. Przez ostatni miesiąc testowałam dwa fluidy Pharmaceris* - wersję intensywnie kryjącą oraz matującą. 

Czy znalazłam swój ideał? Który podkład lepiej sprawdził się na mojej cerze?


Do każdej cery sprawdzi się inny rodzaj podkładu. Moja jest tłusta, bez problemów trądzikowych, czasem pojawiają się drobne podrażnienia w postaci  małych, czerwonych krostek. Szukam lekkiego, nie obciążającego skórę podkładu, który zapewni mi trwały efekt matu.

podkład Pharmaceris matujący (odcień 02 natural)

Podkład rozprowadza się równomiernie, nie tworzy plam (w nakładaniu przypomina mi troszkę mus matujący Catrice), ma lekką, nietłustą konsystencję i świetnie matuje. W ciągu dnia niestety troszkę ciemnieje na twarzy, nabierając pomarańczowego odcienia. 
Podkład zawiera składniki antybakteryjne (biotyna, łopian, cynk), matujące mikrogąbeczki oraz ekstrakt z owoców hiszpańskiej pomarańczy. Dodatkowo posiada filtr SPF25.

Od razu mówię - podkłady mocno matujące trzeba po prostu lubić. Nie mają typowej, kremowej formuły, przez co przy nakładaniu podkład może wydawać się "suchy". Efekt matujący jest natychmiastowy i utrzymuje się na skórze około 8-10 godzin. Mam nadzieję, że przy innych warunkach atmosferycznych (lato, upały) podkład również spełni swoje zadanie. Nie znoszę się świecić, a że mam tłustą cerę samo matowienie pudrem/bibułkami daje efekt bardzo krótkotrwały. Mocny mat jest dla mnie wybawieniem.
Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jaki daje efekt :) Niestety odcień 02 okazał się dla mnie zbyt ciemny - latem powinien być ok :)
matujący podkład Pharmaceris 02, szminka Catrice tangerine rose, eyeliner Catrice

podkład Pharmaceris intensywnie kryjący (odcień 02 sand)

Formuła podkładu jest również lekka, ale bardziej kremowa i nawilżająca niż w wersji matującej. Szczerze mówiąc spodziewałam się mocniejszego krycia. W zasadzie jego poziom niewiele różni się od krycia podkładu matującego. Na twarzy utrzymuje się troszkę krócej niż wersja matująca, po około ośmiu godzinach niezbędne są poprawki.
Podkład zawiera ujędrniający hialuronian sodu, regenerujący wyciąg z ostropestu, wygładzający wiciokrzew, witaminę B3 oraz filtr SPF20.


Oba podkłady mają wygodny dozownik z pompką (uwielbiam takie rozwiązanie w kosmetykach). Nie wywołały podrażnień, nie tworzyły efektu maski i nie powodowały uczucia ciężkości czy oblepienia skóry, które dają niektóre fluidy. Zastrzeżenie do obu - mała gama kolorystyczna. Ja w obu przypadkach wybrałam odcienie nr 02. 
Do wyboru mamy jeszcze wersję jasną -ivory i ciemniejszą - bronze/tanned. Sama miałam problem z wyborem koloru. Odcień ivory byłby za jasny, a z kolei natural/sand jest dla mnie teraz zimą za ciemny. Ostatecznie zdecydowałam się wybrać właśnie ten drugi kolor - jak tylko złapię pierwsze, wiosenne promienie słońca, powinien być akurat :)

Ja wybieram wersję matującą. W prawdzie nie jest to podkład idealny, ale nakładając go mam pewność, że moja twarz nie będzie się świecić cały dzień, a ja nie będę musiała latać do łazienki przypudrowywać jej.


* podkłady otrzymane do przetestowania od Pharmaceris


A Wy znalazłyście swój idealny podkład?

6 komentarzy:

  1. Moim ideałem po dłuuugich poszukiwaniach stał się Rimmel Wakae Me Up. Uwielbiam efekt, jaki tworzy na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam matującą i oddałam. O ile właściwości mi pasowały, to koloru mogłam jedynie używać jako samoopalacza :))
    Kto jak kto, ale Pharmaceris powinno wypuścić bardzo jasny odcień dla Polek. Na pewno taki produkt miałby wzięcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie najlepiej sprawdzają się minerały, ponieważ mam mieszaną cerę, długo nie potrafiłam znaleźć dostatecznie lekkiego, a zarazem w miarę kryjącego fluidu.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ten intensywnie kryjący zupełnie się nie sprawdził, spływał z twarzy, straszne. Za to matujący jest rewelacyjny, używam go niemal codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój podkład idealny to mineralny podkład oddychający clarena, jak dla mnie kosmetyki clarena są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP