25.2.15

Szczęściara z niej!

Wygodna kanapa, promyki słońca wpadające przez okno, ciepły koc i przyjemne dla ucha mruczenie. 

Obok rozciąga się włochate, miękkie futro. Ja dopijam aromatyczną herbatę, a Shuma najwyraźniej postanowiła uciąć sobie drzemkę. 

Zepchnęła mnie na skraj kanapy, a sama wtuliła się między poduchy. Taką ją lubię. Lekko zaspaną i mruczącą. Rzadko przychodzi się przytulać, więc korzystam z okazji i leniuchuję razem z nią. Wiem, że ta chwila nie potrwa zbyt długo... 
Zaraz znów zacznie latać po domu z zabawkami i ochoczo poszczekiwać, zachęcając nas, abyśmy się nią zajęli. Aby przerwać leniwe przedpołudnie wystarczyłoby powiedzieć jedno słowo - s p a c e r. A ona w mig byłaby już przy drzwiach.



Szczęściara z niej. Śpi w ciepłym posłaniu, codziennie ma pełną miskę z nie byle czym. Gdy tylko zechce może wylegiwać się na kanapie, spaceruje po lesie i lata po plaży. Jeździ z nami wszędzie i nigdy nie zostaje sama dłużej niż osiem godzin. Z pracy szybko biegniemy do domu, żeby z nią wyjść. Gdy jest grzeczna dostaje psie ciasteczka albo kiełbaskę. Czasem coś wyżebrze, czasem coś podkradnie. My co najwyżej troszkę na nią pokrzyczymy. Podrapiemy za uchem, wyczeszemy futro, zawieziemy do weterynarza. Odwdzięcza się wesołą mordką i merdającym ogonem.

Shuma pochodzi z małej, sprawdzonej hodowli, trafiła w nasze ręce zdrowa, a my przejechaliśmy po nią całą Polskę. Zanim znalazła się pod naszym dachem, przez ponad dwa miesiące przebywała ze swoją mamą, a my otrzymywaliśmy od hodowcy maile ze zdjęciami i informacjami o jej rozwoju.



Niestety, nie wszystkie psiaki miały tyle szczęścia. Te rodzące się w tragicznych warunkach w pseudohodowlach często cierpią na choroby genetyczne. Za szybko odstawiane od matki, nie są socjalizowane z otoczeniem. Pseudohodowcom zależy tylko na sprzedaży i zysku.

Stąd też mój mały apel - sprawdzajcie skąd kupujecie psa i nie dajcie się nabrać na hasła "rasowy bez rodowodu". Rasowy pies to zawsze pies z rodowodem. Rodowód to nie tylko świstek papieru przez którego za psa trzeba słono zapłacić i który uprawnia nas do udziału w wystawach. Rodowód to gwarancja, że pies będzie spełniał założenia rasy- nie tylko pod względem wyglądu, ale też charakteru. Eliminuje się w ten sposób również ryzyko wystąpienia chorób genetycznych. I niestety, rasowego psa nie kupicie za "stówkę".

A jeśli nie pies z rodowodem, to... może spragniony miłości psiak ze schroniska? Jak tylko będę miała warunki, na pewno przygarnę do siebie jakąś porzuconą bidulę.

Jeśli nie możecie pozwolić sobie na zwierzaka w domu, to wiele schronisk szuka chętnych do wyprowadzania psów na spacer. Może mieszkacie w pobliżu jakiegoś z nich i dysponujecie wolnym czasem, by móc zająć się psiakami? Zimą schroniska zbierają koce do wyściełania bud. My już w domu pozbyliśmy się wszystkich przekazując je schroniskom, ale może Wy macie jakieś na zbyciu? :)

Nie mogę nie wspomnieć też o 1% z podatku. Ja jak co roku przeznaczę go właśnie na psiaki :) To niby niewiele, ale skoro mogę tym swoim procencikiem jakoś pomóc, to dlaczego nie?

11 komentarzy:

  1. śliczny piesek :)
    Ja mam suczkę-kundelka i nie zamieniłabym jej na żadnego innego psa, z rodowodem czy bez :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie całkiem się zgadzam...ale z moim Psiakiem jest zupełnie inna sytuacja. Jest właśnie "rasowy bez rodowodu". Czemu tak ? Jego rodzice mieli rodowody ale suczka z została pogryziona przez rotwweilery i niestety blizny nie pozwalały na jej wystawianie. I Mój Ukochany Pierwszy Wymarzony Pies nie ma już rodowodu. Ale w miłości do Psa nie chodzi przecież o papiery. Kocham Go nad życie, jest rozpieszczony, wszystko Mu wolno...i dobrze mi z tym. Znajomi krytykują, że rozpuściłam Psa - to Mój Pies i moja sprawa. Jest mega pieszczochem, swoim maślanym wzrokiem wymusza na nas wszystko co tylko chce ale to jest najukochańsze na świecie 71 kg miłości :-))).
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - najważniejsze, że jest ma dom i jest kochany - on do szczęścia papierów nie potrzebuje :)))

      Usuń
  3. Hello I'am Chris !
    this is not a "spam"
    I suggest you to publicize your blog by registering on the "directory international blogspot"
    The "directory" is 17 million visits, 193 Country in the World! and more than 18,000 blogs. Come join us, registration is free, we only ask that you follow our blog
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    Imperative to follow our blog to validate your registration.Thank you for your understanding
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.fr/
    Happy Blogging
    ****************
    i followed your blog, please follow back
    +++++++++++
    Witaj I'am Chris!
    to nie jest "spam"
    Proponuję Reklamuj bloga Rejestrując się na "katalogu międzynarodowej blogspot"
    "Katalog" jest 17 milionów razy, 193 krajem na świecie! i ponad 18,000 blogi. Przyjdź do nas, rejestracja jest darmowa, tylko prosimy o przesłanie naszego bloga
    Masz wspaniały blog, które uważam za zarejestrowany Międzynarodowy Słownik Blog. Czy reprezentować swój kraj
    Proszę odwiedzić poniższy link i jak bloga Nazwa
    url Blog
    Lokalizacja w Twoim kraju działających w Jak sesji, który będzie dodany na Twojej liście Country
    Po prawej stronie, w "zielonej listy", znajdziesz wszystkie kraje, a jeśli klikniesz em, znajdziesz nazwy blogów z tego kraju.
    Bezwzględnie przestrzegać naszego bloga, aby potwierdzić registration.Thank za wyrozumiałość
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.fr/
    szczęśliwy blogi
    ****************
    I po swoim blogu, należy postępować zgodnie z powrotem

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęściara z tej Shumy. Ja mam pieska bez rodowodu. Zresztą, ani jednego nie miałam z tym papierkiem. Kupiłam go po prostu od miłej pani, która dopuściła swoją pupilkę. Rozumiem jednak niechęć do pseudo hodowli. Często ludzie, którzy takowe prowadzą to barbarzyńcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :)) Jeśli ktoś nie zajmuje się zarobkowo hodowlą piesków bez rodowodu, to dla mnie nie ma w takim czymś nic złego :)) Najważniejsze, że psiak ma dom i jest kochany :))

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP