6.1.15

Książka stycznia: Zaklinacz czasu

Ha! Styczeń ledwo się zaczął, a ja już pochłonęłam pierwszą książkę. Zawsze to jakaś zaleta skręconej kostki i przymusowego siedzenia w domu. Do zakupu Zaklinacza czasu skusiło mnie jedno zdanie z tyłu okładki "spróbujcie wyobrazić sobie życie bez odmierzania czasu".

Żyjąc w wiecznym niedoczasie, w ciągłym spoglądaniu na zegarek i pogoni za straconym czasem, jakże miłą odmianą byłoby nie musieć się nigdzie spieszyć i nie być uzależnionym od cykających wskazówek. 


Tak naprawdę zdarza mi się nie liczyć czasu tylko na wakacjach. Budzą mnie wtedy promienie słońca, a nie dzwoniący budzik, a w ciągu dnia nie jestem uzależniona od żadnego terminarzu. Nic nie muszę, a mogę wszystko i cieszę się obecną chwilą. 

Zaklinacz czasu to historia trzech osób. Dor, człowiek, który zaczął liczyć czas, starzec z brodą i klepsydrą w dłoni. Sarah, nastolatka mająca problemy z samoakceptacją, zakochana w chłopaku, który nie odwzajemnia uczucia. Victor - chory na raka, bogaty biznesman, któremu zostały ostatnie miesiące życia, będący w stanie zrobić wszystko, aby kupić sobie choć kilka dodatkowych  lat. 



Książka, choć porusza rzeczy ważne, napisana jest prostym, przystępnym językiem, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie. Nieco bajkowa, skłaniająca do refleksji i zastanowienia się, co w naszym życiu jest naprawdę ważne.

"Przyroda nigdy nie zwraca uwagi na czas. Ptaki się nie spóźniają. Pies nie patrzy na zegarek. Sarny nie martwią się kolejnymi urodzinami. Tylko człowiek odmierza czas, tylko człowiek odlicza godziny. I właśnie dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, którego nie zniosłoby żadne inne stworzenie. Strachu przed tym, że zabraknie mu czasu."


Książka jest dedykowana miłośnikom Alchemika Paula Coelho - jeśli lubicie właśnie taką refleksyjną literaturę, to z czystym sumieniem mogę Wam polecić Zaklinacza czasu.


Co aktualnie czytacie? :)

20 komentarzy:

  1. Kiedyś czytałam jakąś książkę o Afryce i właśnie fragment o pojmowaniu czasu przez Afrykańczyków utkwił mi w głowie. Wiadomo, dotyczy to szczególnie wsi i prowincji, ale i w dużych miastach punktualność nie jest najmocniejszą cechą ich mieszkańców. Czas odmierza im głównie słońce i księżyc, nikt się nie spieszy, najważniejsi są ludzie. No tak, ale ile takie wyluzowane społeczeństwo może zbudować widać gołym okiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, święta prawda. No, ale coś za coś...

      Usuń
  2. Aktualnie czytam "O krok za daleko" Tiuny Seskis. Chętnie sięgnę po "Zaklinacza czasu", ponieważ lubię książki skłaniające do refleksji.

    Swoją drogą w wolne dni trochę czasu zajmuje mi uwolnienie się od spoglądania na zegarek. Po powrocie z pracy nie potrafię od razu przestawić się na tryb "relaks". Najlepiej odpoczywa się pod koniec weekendu, np. dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo chętnie sięgnę po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie skończyłam czytać "Kocham Nowy Jork" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zachęcająca recenzja, dopisuję ją sobie do moich lektur na ten rok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się bardzo nie podobała ta książka. Bardzo przewidywalna i infantylna. Alchemika nigdy nie czytałam, ale jeśli jest w podobnym stylu to na pewno po niego nie sięgnę. Ale to moja opinia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alchemik jest dużo bardziej naszpikowany filozoficznymi przemyśleniami ;)

      Usuń
  7. Czytałam tę książkę - i nawet ją mam. Moim zdaniem bez szału - takie czytadło;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam - lekka i przyjemna lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już też przerobiłam jedną książkę 2tom Millenium :-) zaraz zabieram się za 3

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo mnie zachęciłaś do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam, nawet w ramach wyjątku pisałam o niej na blogu, świetna książka! Ja właśnie skończyłam czytać 'Łowcę', dość przeciętny kryminał, chociaż rekomendowany przez samego Cobena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jakiś kryminał chętnie bym sobie przeczytała :)

      Usuń
  12. Już kiedyś slyszałam,że jest fajna. Warto więc po nią sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP