18.12.14

W moim obiektywie (6)

Uff...przeprowadzka zakończona, kartony (prawie) rozpakowane. Na razie jeszcze jesteśmy bez kuchni, części mebli i lustra w łazience, ale już na swoim! 

Przez to całe mieszkaniowe zamieszanie, świąteczne przygotowania zeszły na dalszy plan. Nie łaziłam tak jak co roku po sklepach w poszukiwaniach prezentów ani nie zastanawiałam się w co je zapakuję. Nie miałam też zbyt wiele czasu na spacery po starym mieście i zatrzymywanie się przy stoiskach ze świątecznymi ozdobami. Mam nadzieję, że przez te ostatnie kilka dni zdążę jeszcze poczuć świąteczną atmosferę!

Mnóstwo migoczących lampek


Gdańsk w świątecznej odsłonie wygląda o wiele lepiej niż latem. Migoczące lampki na drzewach, wielka choinka przy Neptunie i Bożonarodzeniowy jarmark. Świąteczną atmosferę czuć z daleka :) Fajnie, że mam to wszystko na wyciągnięcie ręki!



Fajna ta zima!


Na śnieg się u nas w najbliższym czasie nie zanosi, a że nie jestem zwolennikiem mroźnej zimy, to cieszę się dodatnią temperaturą póki mogę. Jednak mimo tych kilku stopni na plusie, to bez czapy i rękawiczek z domu się nie ruszam.



Kominek, koc i futrzak


Odkopałam swoje ciepłe swetry, a jeśli mam okazję wygrzewam się przy kominku. Z Shumą. Shuma jak widać nie lubi pozować do zdjęć. Na szczęście w nos mnie tym razem nie dziabnęła.



A gdy jest mroźniej...

Nie da się ukryć. Zima przepięknie prezentuje się na zdjęciach. Szron (a może to szadź?) był taki fotogeniczny, że spędziłam dobre 15 minut cykając mu zdjęcia. 





A jaki jest Wasz grudzień? :)

5 komentarzy:

  1. Ostatnie zdjęcie mnie zauroczyło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie starówka jest piękna w świątecznej odsłonie. Czuć magię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima fajna, ale co z tego skoro w Gdańsku brak śniegu na święta?! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. W Gdańsku nigdy nie byłam, ale śliczne jest to miasto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP