30.11.14

Arlesienne od L'Occitane + kremy dla Was!

Oj, patrząc na pogodę za oknem, to chyba już ostatni wpis w tym roku w takiej jesiennej scenerii. Teraz nie pozostaje mi już nic innego, jak zaszyć się pod kocem i przeczekać do wiosny... 

Jesienna Akademia Zmysłów L'Occitane to zapach róży, fiołka i szafranu. W pięknie pachnącej paczce znalazłam kosmetyki z serii Arlesienne: mydełko, krem do rąk, mleczko do ciała i wodę toaletową. 

Pachną obłędnie! Kobieco, kwiatowo, ale równocześnie bardzo świeżo. Taki powiew wiosny tej jesieni :)

Mleczko do ciała zostało wzbogacone masłem shea, dzięki czemu mimo płynnej konsystencji, naprawdę porządnie nawilża. Piękny zapach jest zasługą wyciągu z róży oraz fiołka i szafranu. Żałuję tylko, że nie utrzymuje się na skórze dłużej :) 


Zawsze mam problem z tego typu mydełkami, ponieważ...szkoda mi ich zużywać! Z otwarciem tego, poczekam na wykończenie naszej (pięknej!) nowej łazienki:)
Pisałam Wam już wcześniej, że się wycwaniłam i od jakiegoś czasu w torebce noszę miniaturki kremów. Ten będzie jak znalazł to mojej zimowej torebki. Zapach będzie namiastką wiosny, a krem przyniesie ulgę zmarzniętym dłoniom.


Woda toaletowa Arlesienne to mieszanka szafranu i mandarynki (nuta głowy), róży i konwalii (nuta serca) oraz fiołka i drzewa sandałowego (nuta bazy). W prawdzie jesienią i zimą wolę cięższe nuty, po tę wodę na pewno sięgnę wiosną! Czyż flakonik nie jest uroczy? :)

Warto również wspomnieć, że w składzie kosmetyków nie znajdziecie parabenów, ftalanów, syntetycznych barwników i silikonów.


Mam też coś dla Was!


Jeśli chciałybyście dowiedzieć się jak pachnie seria Arlesienne, to po prostu wypełnijcie poniższy formularz. Autorka najciekawszej odpowiedzi otrzyma zestaw dwóch kremików do rąk Arlesienne (każdy o pojemności 30 ml).



Do usłyszenia!

6 komentarzy:

Dziękuję za komentarz:)

TOP