19.10.14

Moja jesień

Wiecznie w biegu. Rano wybiegam z domu, jedną ręką zamykając drzwi, a drugą zapinając kurtkę. Po pracy szybki obiad i lecimy załatwiać kolejne sprawy. Panele, kafelki, umywalki, prysznice, od Castoramy, przez OBI, do Leroy Merlin.

Dla odmiany wizyty w studiach kuchennych, projektowanie, wymyślanie i  szukanie niedrogich rozwiązań.
W międzyczasie ogarniamy weselne sprawy, wybieramy muzyków, podpisujemy umowy, chodzimy na kurs przedmałżeński.


Wracam do domu wieczorem i o niczym innym nie marzę, jak o tym, by paść na łóżko i nie robić nic. Zagrzebuję się pod kołdrą i włączamy kolejny odcinek Breaking Bad. O 22.00 padam, zasypiam błyskawicznie i budzi mnie budzik - 6.45. I znów w biegu. Oj, tak wyjątkowo zabiegana ta, tegoroczna jesień!




Na szczęście w weekend mam chwilę, by zwolnić. Rano nie dzwoni budzik, a ja po śniadaniu mogę w spokoju napić się poziomkowej herbaty i zaplanować dzień.  Październikowa pogoda jest cudowna - taka jesień mogłaby być już zawsze - ciepła i złota, bez zimnego wiatru, szarości i deszczu. Szeleszczące liście, kasztany i słońce wyglądające zza drzew. Spacer w weekend to obowiązkowy punkt programu. Z psem lub bez, w lesie lub w parku. Nieważne. Pozwala na wzięcie oddechu i oderwanie się od krążących nieustannie po głowie myśli o wszystkich tych sprawach, które musimy jeszcze załatwić.




Wieczorem odpalam kominek z pachnącym woskiem, wyciągam się na kanapie z kubkiem Latte i zabieram za czytanie książki albo oglądanie filmu. Bez pośpiechu i bez wyrzutów sumienia, że powinnam zająć się czymś innym. W końcu kiedyś trzeba zwolnić i naładować akumulatory na kolejny, pełen zajęć tydzień.




Fajna ta tegoroczna jesień. Mimo, że taka zabiegana. Ale to całe planowanie, choć męczące, jest całkiem przyjemne. I już nie mogę doczekać się aż wszystko będzie gotowe, a nam nie pozostanie nic innego jak się spakować i przeprowadzić :)




Miłej niedzieli!

22 komentarze:

  1. Weekendy smakują jeszcze lepiej po takich zabieganych tygodniach :) Piękne zdjęcia, jesień nas w tym roku rozpieszcza! A kiedy dokładnie planujecie ślub? :) My jesteśmy świeżo po, więc doskonale pamiętam te emocje i załatwienia - tęsknię za tym! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta jesień, to fakt <3 Powodzenia w ogarnianiu tego wszystkiego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie przedstawiłaś jesień na zdjęciach :) jakby tak patrzeć, to można ją nawet polubić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę takiego pozytywnego nastawienia do jesieni, ciężko mi mówić o jakiejkolwiek tolerancji dla tej pory roku skoro od ponad tygodnia choruję dość mocno...

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatni tydzień u mnie było szaro i brzydko
    niestety
    prawie już się załamałam
    ale dzisiaj pogoda nadrobiła
    i to mnie bardzo cieszy :)
    pocieszyć się?
    ja zasypiam po 22 i wstaję o 4:35 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, matko 4.35? Ja się wtedy na drugi bok przewracam ;))

      Usuń
  6. Widzę, że sporo się u Ciebie dzieję. Ja osobiście lubię jak wokół mnie sporo się dzieje. Przynajmniej wiadomo, że się żyje :) Jesień rzeczywiście mamy piękną, ale podobno to już koniec i czas na ponury niż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na całe szczęście sprawy weselne mam już za sobą, a teraz podobnie jak Ty borykam się z wybieraniem kafelek, farb itd. ale wszystko jest do przeżycia. U mnie dzisiaj też był przepiękny dzień, słonecznie, nawet ciepło :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak! piękną jesień mamy w tym roku! życzę powodzenia w załatwianiu spraw osobistych :] z jednej strony to męczące ale z drugiej również przynoszące wiele radości!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe zdjęcia zrobiłaś i muszę przyznać, wyglądasz kwitnąco :) Mam nadzieję że wkrótce, spraw do załatwiania będzie mniej i Twoje tygodnie staną się luźniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię remonty i wykończenia wnętrz a w Castoramie mogłabym się zatrudnić:D Ale remont przedpokoju odkładamy z miesiąca na miesiąc bo jakoś nie ma czasu żeby zaplanować co i jak..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie... łażenie po tych wszystkich sklepach to nie dla mnie. Co innego kupowanie dekoracji i pierdołek- w tym jestem mistrzem :D

      Usuń
  11. Witam w klubie sierpniowych panien młodych :) Który dokładnie ?
    Życzę powodzenia w urządzaniu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP