8.9.14

Wnętrzarska wishlista



Miałam jej nie robić. W blogosferze jak grzyby po deszczu wyrastały wpisy z jesiennymi wishlistami, a w każdej z nich ten sam zestaw. Ciepła bluza, świeczki i coś do czytania. I pewnie to samo znalazłoby się u mnie - trochę aromatycznych wosków do kominka (np. o zapachu gorącej czekolady), jakieś ciepłe getry (bluzę już mam) i nowa porcja książek do poczytania w długie, jesienne wieczory. No, może dorzuciłabym do tego zestawu jeszcze jakieś spodnie (poszukuję jakiś fajnych od kilku miesięcy). Aby nie powielać schematów moja jesienna wishlista będzie nieco inna. Wszystkie te produkty to mój must have, a to i tak kropla w morzu wnętrzarskich zachcianek.



Wspominałam, że jesienią przeprowadzamy się na swoje cztery kąty i tak szczerze mówiąc do najpilniejszych zakupów należą kafelki, panele, farby, umywalka,czy kabina... Coś jednak czuję, że taka wishlista na blogu by nie przeszła. Skupię się na dodatkach, które w prawdzie będziemy kupować w drugiej kolejności, ale to właśnie tego etapu zakupów najbardziej nie mogę się doczekać. Oczywiście zakupy będą, o ile wystarczy na nie kasy. Jeśli będziemy spłukani, to nasze zachcianki pojawią się w liście życzeń na parapetówkę, albo na gwiazdkę.

1. Lawendowe dodatki


To do sypialni. Z założenia ma być w nieco prowansalskim, troszkę rustykalnym stylu. Z lawendową ścianą za łóżkiem. Jak ostatecznie wyjdzie, zobaczymy. Jedno jest pewne, lawendowe dodatki na pewno się w niej pojawią.

2. Poduchy


Na tą salonową kanapę. Najlepiej z lnianymi poszewkami, w odcieniach szarości. Fajnymi napisami lub grafikami też nie pogardzę. Może spróbuję zrobić je sama. Pomysł w głowie już mam :)

3. Świeca


No i przemyciłam trochę jesiennych klimatów. Marzy mi się taka duża, od yankee lub kringle candle. Hmm, chyba te od kringle mają ładniejszy design. W sumie to nie musiałaby być od razu taka wielka, z małej też bym się bardzo ucieszyła.

4. Kuchenne akcesoria


Porcelana w duecie z drewnem lub intensywna zieleń. Przyprawniki z home&you w kształcie jajek skradły moje serce. Maselniczka też niczego sobie. Oj, ciężko będzie zdecydować się jaki zestaw wybrać.

5. Drewniane litery


Mogą też być napisy, wiecie takie jak "love", "home", "books", czy co tam jeszcze. Ale tak najbardziej to chciałabym białe, drewniane litery, a dokładnie to"A&M". Idealny zestaw na parapet w sypialni :)

6. Cotton ball lights


Już je widzę w salonie na wezgłowiu kanapy (której jeszcze nie mamy). Różne odcienie szarości z jednym akcentem kolorystycznym. Jeszcze nie zdecydowaliśmy, czy postawimy na soczystą zieleń, czy rozbieloną lawendę.



A jakie są Wasze plany zakupowe na jesień?

13 komentarzy:

  1. Gdzie można dostać te światełka? Numerek 6? Są Mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.magiaswiatel.pl/kolorowe-kulki-kompozycja-crocuses?gclid=CKaJ4aOp0sACFdMbtAoddzQAIg

      Usuń
    2. Dostępne są w wielu sklepach internetowych, m.in. tym polecanym przez Anonimka :)

      Usuń
  2. CLB fajne, przyprawniki też, a i poduchami bym nie pogardziła, choć muszę jeszcze chwilę poczekać zanim będę je miała gdzie położyć ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie też nie mam na czym :D

      Usuń
  3. Cotton Ball też po mnie chodzą.. tylko raczej wrzuciłabym je do wysokiego, dużego wazonu.. którego nie mam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, w takim wazonie też by super wyglądały, tylko musiałby być naprawdę duży :))

      Usuń
  4. O kurczę, genialne te Cotton Balls ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja właśnie poluję gdzieś na takie słowo białe do sypialni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też marzę o wspólnym kącie i możliwości przebieralnia w wystroju i dodatkach, ale muszę sobie jeszcze troszkę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też złapało na jesienno-zimowe wicie gniazda, to samo miałam w ubiegłym roku! Tyle, że mój facet mieszka w tym samym miejscu już czwarty rok, a ja gdzieś tam powoli, powoli wprowadziłam się do niego co najmniej dwa lata temu... Tak czy inaczej, lubię to, że wystarczy kilka nowych, przyjemnych dla oka akcentów, a klimat mieszkania od razu się zmienia, jest jakby świeższy i bardziej przytulny :)

    Uwielbiam Home&You za ich promocje, dlatego warto zapisać się na newsletter. Ostatnio kupiliśmy dwie przepiękne narzuty, które, dzięki promocji, kosztowały nas prawie 200 zł mniej! :)) Skoro dopiero się urządzanie, to tym bardziej polecam polować na takie okazje :)

    Trzymam kciuki za przytulne urządzenie wnętrza, tak przytulnie, żeby aż nie chciało się Wam wychodzić z domu! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wystarczy zmienić wystój i mieszkanie nabiera zupełnie nowego wyglądu :)
      Dzięki, mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP