20.8.14

Nowe paletki cieni od Joko - jestem na tak!

Uwielbiam wszelkiego rodzaju paletki i korzystam z nich znacznie częściej niż z pojedynczych cieni. Zwłaszcza jeśli kolory ze sobą współgrają i cały makijaż oczu mogę wykonać za pomocą jednego zestawu. 

Nowe paletki cieni* marki Joko są dostępne w trzech wariantach: duo, trio oraz quattro. Ja mam dwie - jedną trójeczkę w odcieniach niebieskiego i jedną czwórkę z różami, beżem i brązem. 

Mam słabość do naturalnych odcieni, więc tę drugą paletkę eksploatuję znacznie częściej. 

Niebieskich kolorów używam znacznie rzadziej, ale te znajdujące się w paletce Joko zostały naprawdę fajnie dobrane. Można nimi wyczarować zarówno delikatny, dzienny makijaż, jak i wersję mocniejszą, idealną na większe wyjścia.


Cienie w paletkach zawierają naturalne filtry UV i jedwab. Co ważne, w składzie cieni nie znajdziemy parabenów.

Paletki quattro dostępne są w czterech wersjach kolorystycznych, a trio- aż w sześciu. Myślę, że każda z nas znajdzie zestaw dla siebie :)


Cienie znajdują się w eleganckiej, czarnej paletce z lusterkiem i pacynkami. Design jest bardzo podobny do paletek Inglota, które uwielbiam. Paletki mimo, że zawierają różną liczbę cieni, to są tej samej wielkości, dzięki czemu ładniej prezentują się w organizerze na kosmetyki :)


Cienie mają przyjemną, lekko kremową konsystencję. Nie pylą, nie obsypują się i nie wchodzą w załamania powieki. Aplikacja jest bardzo przyjemna, cienie z łatwością się rozcierają i łączą z innymi kolorami. Trwałość również na plus - nie tracą na intensywności i utrzymują się na powiece cały dzień.


Minusy? Naprawdę żadnych nie znalazłam! No, mogłabym jedynie doczepić się tego, że pacynki dołączone do paletek nie są zbyt użyteczne, ale byłoby to już zwykłe czepialstwo ;)

*kosmetyki otrzymane w ramach współpracy z marką Joko



A Wy, wolicie paletki, czy pojedyncze cienie? :)

21 komentarzy:

  1. ładnie się prezentują :) a jak jest z pigmentacją? niestety nie mam dostępu do Joko i jak na razie żadnego z ich kosmetyków nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku paletki quattro, cienie mają naprawdę dobrą pigmentację, wersja niebieska wypada ciut słabiej, ale nadal nie jest źle :)

      Usuń
  2. Podobają mi się chociaż ta niebieska to nie moje kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio wpadła mi w ręce jakaś czwórka, ale jeszcze nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo elegancko się prezentują! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio lubuję się w fioletowych cieniach :) To dla mnie spora odskocznia od moich 5 brązowych paletek a ta poczwórna prezentuje się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś pojedyncze cienie z Joko i jakościowo mnie nie zachwyciły. Możliwe, że teraz firma ulepszyła swoje kosmetyki, zresztą nawet same paletki super się prezentują. Ja najczęściej sięgam po paletki Sleek'a. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cienie Joko to jedne z moich pierwszych były, jakieś 12 lat temu
    niestety wraz z 'bogatszą' szatą graficzną itp. to jakość spadła
    pigmentację mają strasznie słabą :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Pooglądam je sobie następnym razem:) Widziałam je ostatnio w drogerii ale w sumie nie próbowałam nawet .

    OdpowiedzUsuń
  9. Niebieskie nie są dla mnie, ale poszukam innych w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze lubiłam markę Joko. Myślę, że ta paleta w odcieniach fioletu przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie gotowe paletki- wiem, że kolory do siebie psują dzięki czemu można zrobić ładne przejście barw na oczku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się ta czwóreczka :) Chętnie bym taka przygarnęła :) Gdzie kupiłaś i za ile? Ja baaardzo dawno nie widziałam nigdzie cieni firmy Joko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Quattro kosztuje 22 zł, a trio 16. Ja akurat dostałam paletki od Joko :) Może w niesieciowych drogeriach trafisz na Joko? U mnie w mieście są właśnie dostępne w jednej z takich drogerii :)

      Usuń
  14. Świetne opakowania i kolorki, choć wolałabym fiolety, bo niebieskości nie pasują mi wcale .

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej nie odnalazłabym się w takiej kolorystyce...
    Za,to wprost uwielbiam odcienie szarości,brązy oraz beże :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fiolety są piękne. Ja z reguły kupuję jedynki, bo w większych paletach rzadko cienie są tak skomponowane, żebym wszystkie zużyła. Joko jest blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem niezłe. Też dodałam posta o palecie ceni z UD, można poczytać u mnie na blogu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie moja kolorystyka, ale opakowania wygladają na solidne i poręczne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP