13.8.14

Woreczki z lawendą do szafy

Początek sierpnia to ostatni moment, aby ściąć lawendę, gdy jeszcze ma piękny, głęboki fioletowy kolor. Kilka pęczków lawendy ususzyłam, a część wykorzystałam do zrobienia zapachowych woreczków. Robiłam je już w zeszłym roku - wtedy wykorzystałam lekką tkaninę. 

Tegoroczne woreczki zrobiłam z... tetrowej pieluchy. Dlaczego zdecydowałam się właśnie na tetrę? Bo, jest tania, przewiewna i wygląda nieco lepiej niż gaza opatrunkowa :) Aby pieluchowe woreczki zyskały trochę uroku, ozdobiłam je techniką decoupage. 



Najwięcej roboty jest przy... cięciu pieluchy, reszta idzie błyskawicznie!

Jedna pielucha wystarczy na około 15 woreczków. Oprócz niej potrzebować będziemy również klej (polecam klej Magic, który sklei praktycznie wszystko i nie zostawia śladów), kolorową tasiemkę, ozdobną serwetkę i lakier do decoupage. 


Z pieluchy wycinamy prostokąty/kwadraty, sklejamy boki pozostawiając jeden, przez który wsypiemy lawendę. Z serwetki wycinamy interesujący nas wzór. Serwetki są zwykle trzywarstwowe, a my potrzebujemy tylko tę warstwę na której jest nadruk. Wycięty motyw przyklejamy na materiale. Po wyschnięciu kleju, nakładamy lakier (jedna warstwa wystarczy). Na koniec wsypujemy lawendą, zaklejamy ostatni bok i doklejamy/doszywamy tasiemkę. 


Woreczki z lawendą nie tylko odświeżą zapach w szafie, ale będą też świetną ochroną przeciw molom, które lawendy nie znoszą. 




Lubicie lawendę? :)

14 komentarzy:

  1. lubię zapach lawendy :) ale jestem za leniwa na DIY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można kupić gotowe saszetki :))

      Usuń
  2. Uwielbiam lawendę ;-)
    Ja takich woreczków przywiozłam sobie kilka z zeszłorocznych wakacji w Chorwacji. Do tej pory obłędnie i intensywnie pachną ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne mają te woreczki w Chorwacji :)

      Usuń
  3. kurczę, a ostatnio sie zastanawiałam nad tym, czy by sobie nie zrobic takich woreczków. Tylko sobie myślę, do czego ja włożę te lawendę.. A tu proszę takie rozwiązanie! Prawo przyciągania działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz :))) Cieszę się, że mogłam zainspirować :)

      Usuń
  4. fajny pomysł, też taki miałam , moja mama w tym roku zasiała lawendę i nie wzeszło nawet jedno nasionko:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szkoda :( Może w przyszłym roku się uda - bezpieczniej jest kupić gotowe sadzonki :D

      Usuń
  5. Lubię lawendę, mam ją nawet na balkonie i chyba zrobię takie woreczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zapach lawendy a te woreczki to naprawdę fajny pomysł :) Może w wolnej chwili uda mi się zrobić podobne cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto- koszt praktycznie zerowy, a jaki przyjemny zapach garderobie :)

      Usuń
  7. Wyglądają ślicznie! Mam masę lawendy w ogrodzie więc chyba skuszę się na zrobienie woreczka :)
    zapraszam do mnie, post rozdaniowy http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się zdecydujesz, to daj znać jak wyszły :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP