27.7.14

Pocztówka z Malborka

Malbork. Pierwsze skojarzenie? Oczywiście, zamek! Nie, nie dla mnie. Malbork to przesiadywanie z pradziadkami w ogródku, zbieranie ślimaków do słoika, chodzenie z babcią na targ i granie z dziadkiem w domino. To zapachy domowych obiadów, bicie dzwonów kościoła o poranku i spacery nad Nogatem. 

W dzieciństwie przyjeżdżałam tu w każde wakacje, pewnie dlatego darzę to miasto sporym sentymentem. Nie było wtedy oblężeń, a sam zamek nie bardzo mnie interesował. Teraz niestety nie mam już kogo tam odwiedzać, więc w Malborku pojawiam się dużo rzadziej.


Świetną okazją do zrobienia sobie wycieczki w tamte strony jest właśnie ta lipcowa, zamkowa impreza. 

Słyszałyście o corocznym Oblężeniu Malborka? 



Jeśli nie przeszkadzają Wam tłumy przewalających się wokół zamku ludzi i lubicie plenerowe imprezy, to zachęcam do odwiedzenia Malborka właśnie trakcie oblężenia. 
Oblężenie to nie tylko rekonstrukcja bitew, ale również plenerowe teatry, pokazy turniejów rycerskich i mnóstwo przeróżnych kramików. Oprócz wszechobecnego kiczu, plastikowych mieczyków i średniowiecznych hełmów made in china, wokół zamku można znaleźć kramiki oferujące naprawdę ciekawe (i ładne) rzeczy. A jeśli nie interesuje Was zakup wyrobów hand-made, to zawsze można zajść na pajdę chleba ze smalcem. Albo gofra. Oscypki "prosto z gór" też się znajdą :)



A jeśli zmęczycie się tłumem ludzi, polecam spacer nad Nogatem, tam jest już zdecydowanie luźniej. Można posiedzieć nad rzeką, poopalać się, lub schować w cieniu murów zamku. Jeśli planujecie zostać w Malborku do późnego wieczora, to zainteresujcie się przedstawieniami "światło i dźwięk". A może skusi Was nocne zwiedzanie zamku?



Mój Malbork to nie zamek. To przede wszystkim zapamiętane w głowie "pocztówki" z wakacji u pradziadków. Podczas oblężenia oddalam się ciut od zamkowych murów, podążając uliczkami, które pamiętam z czasów dzieciństwa. I już za chwilę jestem kilkuletnią Agatką, która z babcią za rękę kieruje się na targ po pomidory. 


Byłyście w Malborku? A może tutaj mieszkacie?:)




19 komentarzy:

  1. mój luby ma nieopodal rodzinę, więc może i ja kiedyś wybiorę się do Malborka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze gdy jadę nad morze wstępujemy do Malborka, fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadąc kiedyś na wakacje zahaczyłśmy z koleżanką o Malbork. Dla zamku właśnie. Było warto, bo budowla piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszkam 15 km od Malborka ;)
    I pracuję w malborskim Zamku :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie przedstawiłaś to miasto! nigdy tam nie byłam, ale kto wie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się wybrać choć raz :)

      Usuń
    2. Polecam wybrać się chociaż raz :)

      Usuń
  6. nigdy nie byłam w tym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz w okolicy, zajrzyj koniecznie :)

      Usuń
  7. Oj daleko ode mnie, ale Dolnym Śląsku też mam takie miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, sporo macie tam takich miejsc! :))

      Usuń
  8. Byłam kiedyś na zamku w Malborku - urokliwe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP