28.6.14

Woda termalna Avene

Przyznaję, jeszcze kilka miesięcy temu byłam zdania, że zakup wody termalnej to całkowicie zbędny wydatek. 
No, bo jakie cudowne właściwości może mieć woda, oprócz odświeżenia skóry? 

Pamiętam, że w którymś z wakacyjnych shinyboxów znalazłam wodę termalną Uriage. Używałam jej głównie do odświeżenia i schłodzenia skóry podczas upałów. Stosowałam ją raczej okazjonalnie, więc nie mogę stwierdzić, czy robiła coś więcej oprócz przynoszenia ulgi rozgrzanej skórze. Zmieniłam zdanie o tego typu produktach, po wypróbowaniu wody termalnej Avene*. 

Ona naprawdę czyni cuda! Nie tylko odświeża, ale też koi i łagodzi podrażnienia. I to bardzo skutecznie.

Woda termalna z Avene w aerozolu to naturalnie kojąca woda dla skóry wrażliwej. Woda ze źródła Avene jest jedyną wodą pobieraną ze źródła w warunkach sterylnych w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym. Dzięki temu, woda termalna z Avene, zachowuje w całości właściwości źródła termalnego: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom. Jest on dostępna pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu, który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu. Woda termalna z Avene jest nieodzowna dla wszystkich osób ze skórą wrażliwą. Jest to naturalny produkt, którego wszystkie właściwości zostały zachowane dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii.



Woda termalna w spreju to chyba najbardziej kultowy produkt marki Avene. W internecie zbiera mnóstwo pozytywnych opinii. Nad czym te zachwyty?

Woda Avene to nie tylko świetny odświeżacz skóry. Naprawdę przydatny podczas wysokich temperatur! Woda również nawilża, koi zaczerwienioną po opalaniu skórę i łagodzi podrażnienia. I przy tym ostatnim chciałabym się troszkę zatrzymać. Naprawdę nie sądziłam, że woda termalna może mieć tak świetne działania łagodzące. Jest niezastąpiona po depilacji i  przy podrażnionej cerze. Moja mama stosowała ją, gdy borykała się z alergiczną, swędzącą, czerwoną wysypką na dekolcie.  Przez kilka dni brała tabletki, niestety bez skutku. Po kilkukrotnym użyciu wody Avene wysypka zniknęła praktycznie z dnia na dzień. 




Cena może do najniższych nie należy, ale woda jest bardzo wydajna. Jeśli macie wrażliwą, skłonną do podrażnień skórę, to naprawdę zachęcam do zaprzyjaźnienia się z wodami termalnymi. 



Jeśli używałyście wód innych marek, koniecznie dajcie znać jak się sprawdziły :)


*produkt otrzymałam do przetestowania od marki Avene. 

22 komentarze:

  1. Miałam, uwielbiam. Koiła moją skórę gdy była podrażniona od retinoidów, łagodziła alergie, gdy moje oczy piekły.

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię wody termalne, ale z Avene nie miałam. Kupiłam kiedyś krem do rąk z tej firmy, i tak cuchnął, że chyba się do marki zraziłam :) Ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam na zmianę z uriage, dla mnie to dwie najlepsze wody. Choć otoczenie nie rozumie, po co w ogóle je kupuję :DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i wielbie :) Uzywam codziennie do utrwalania makijazu-ideal! nie zamienie na zadna inna ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja do utrwalania makijażu jest świetna :))

      Usuń
  5. Właśnie używam,ale jak skończę to wracam do Uriage.Dla mnie najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie bardziej spodobała się ta z avene :))

      Usuń
  6. Uwielbiam tę wodę, w zeszłym roku uratowała mi twarz jak prawie poparzyłam ją sobie po jednej wizycie na solarium. Latem to dla mnie niezbędnik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak - latem jest niezastąpiona! :)

      Usuń
  7. Ja się jakoś przy Uriage zatrzymałam i właściwie nie mam względem wód żadnego porównania. Muszę dla odmiany sięgnąć po Avene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uriage też jest fajna, ale jednak bardziej służy mi avene :)

      Usuń
  8. Jak dotąd nie doceniałam wód termalnych, zastanawiał mnie ten fenomen kupowania wody w spray'u za na przykład 40 zł. Teraz dostałam jedną z tych wód i zobaczę, czy rzeczywiście jest to warte uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe miałam dokładnie tak samo,ale po przetestowaniu zmieniłam zdanie :))

      Usuń
  9. Dla mnie jest niezbędna:) Lubię Uriage,ale tą też czasem kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie jest niezbędna:) Lubię Uriage,ale tą też czasem kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wodę z Vichy, ale używam jej przede wszystkim do zwilżania pędzli i gąbeczek do podkładów. Tej nie miałam, ale przy tych wszystkich zachwytach chyba w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę wypróbować ją właśnie do zwilżania pędzli, dzięki za pomysł :)))

      Usuń
  12. Miałam i Avene i Vichy ale bezkonkurencyjna jest dla mnie Uriage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba właśnie bardziej od Uriage wolę tę z Avene :)

      Usuń
  13. Muszę koniecznie wypróbować, bo nie miałam jeszcze nigdy wody termalnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. W tamtym roku bardzo często stosowałam wody termalne, teraz przestałam, ale czegoś mi brakuje w pielęgnacji i chyba muszę do nich powrócić. Uriage jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP