24.3.14

Wiosenny sezon zakupowy uważam za otwarty!

Pierwsze wiosenne zakupy zaliczone! Z mojej wiosennej wishlisty mogę odhaczyć ciemne jeansy, ale nadal szukam fajnych, czarnych (niespierających się) rurek. A jeśli chodzi o weekendowy wyjazd do Torunia, to zarezerwowałam hotel i kupiłam bilety na polskiego busa, więc odwrotu już nie ma, za niecałe 3 tygodnie będziemy zwiedzać piernikowe miasto :) I to by było tyle jeśli chodzi o wishlistę - reszta kupionych rzeczy jest zupełnie nadprogramowa.


Granatowe rurki znalazłam w H&M. Wiem, że jakościowo nie wypadają rewelacyjnie, ale kosztowały tylko 50 zł, a ja potrzebowałam nowych spodni na już, więc rozumiecie... Szukając spodni trafiłam na pasiaste bluzki. Do pasków mam słabość (kit, że pogrubiają!), a t-shirtów nigdy za wiele, więc wzięłam. Cena przyjazna - 19,90 zł.
Pasek był zakupem planowanym, mimo że nie uwzględnionym we wiosennej wishliście. Swoją drogą, myślałam, że zakup zwyczajnego, prostego paska będzie sprawą banalną, a jego poszukiwania zabrały mi najwięcej czasu. Ostatecznie wzięłam ten z Reserved, ale zadowolona do końca nie jestem. Koszt 24,90 zł.

Jak większość z Was, skusiłam się na biedronkowe organizery. Wzięłam ten z największą ilością przegródek. Złapałam też drzewko na biżuterię - rozglądałam się za nim od jakiegoś czasu, ale te które mi się podobały kosztowały prawie stówkę, 9,90 zł brzmi znacznie lepiej :) Przy okazji, dobrze że kupiłam tylko jeden organizer, bo w domu okazało się, że najzwyczajniej w świecie nie mam, gdzie go postawić :D Ostatecznie upchnęłam go na półce w łazience, po cichu licząc, że przy następnej przeprowadzce wybierzemy mieszkanie, w którym będę miała miejsce na swoją toaletkę :)

Kosmetycznie, jak na razie bez szaleństw. Naczytałam się o cudownych właściwościach pomadki alterry na rzęsy, więc w rossmannie wzięłam wersję rumiankową  i szczoteczkę. Czy tylko ja nie zbieram starych maskar i nie mam dodatkowych szczoteczek z tuszów? ;)
W YR korzystając ze zniżki 40%  kupiłam płyn micelarny. Cena regularna - 29 zł, po zniżce - 17. Jestem również niesamowicie zła na siebie, bo wiele dziewczyn pisało o świetnej promocji w sklepie internetowym YR, a dokładnie -50% na wszystko przy zakupach powyżej 115 zł. I wiecie co? Tak długo zastanawiałam się co wybrać, że gdy ostatecznie postanowiłam złożyć zamówienie okazało się, że promocja  już nie obowiązuje, a zamiast tego mogę dostać -50 zł przy zakupach za 140. Cała ja!



Przy okazji, w zeszłym tygodniu dotarł do mnie marcowy shinybox i muszę przyznać, że to chyba najlepsze pudełko jakie miałam :) Wszystkie produkty idealnie trafiają w mój gust i potrzeby (jak nigdy dotąd!). Co znajdowało się w edycji marcowej? 

  • zmysłowy scrub solny Delawell  - pachnie obłędnie!
  • krem sebium pore refiner Bioderma - w sam raz dla mojej tłustej cery i rozszerzonych porów
  • biała blinka Organique  - lubię glinki, a białej jeszcze nie miałam :)
  • biosiarczkowy żel do twarzy Balneokosmetyki  - marka zupełnie mi nieznana, więc z chęcią wypróbuję żel
  • żel pod prysznic Original Source - najsłabszy produkt z pudełka, ale chociaż  pachnie cudnie :)
  • żel z kwasami AHA Paula's choice - kolejna nowość dla mnie, z chęcią przetestuję :)


Do usłyszenia! :)



19 komentarzy:

  1. ja przeszłam 8 Biedronek i wpadł mi w łapy tylko jeden - potrójne tuby... fakt, może z braku miejsca w mieszkaniu to i lepiej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było ich całkiem sporo :)

      Usuń
  2. Z balneokosmetyki miałam kiedys maseczkę - bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że żel przypadnie mi do gustu :)

      Usuń
  3. Biedronkowe organizery wymiatają :) Sama kupiłam 3 + drzewko na biżuterię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę żal było nie brać :D

      Usuń
  4. Chyba większość blogerek skusiła się na zakup organizerów z BIEDRONKI - chyba tylko ja pozostałam im obojętna :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szłam przede wszystkim po drzewko :P

      Usuń
  5. u mnie w biedrze brak tych organizerów, a zresztą i tak nie miała bym gdzie tego postawić. mam ostatnio manie na bluzki w paski. jedna już kupiłam i czas na kolejne.,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba sobie jeszcze jakąś dokupię :D

      Usuń
  6. też chciałam te organizatorki na kosmetyki ale wszystkie mi wykupili ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było do mnie przyjechać! W mojej biedronce było ich pełno :P

      Usuń
  7. pomadki z Alterry stosuję na moje rzęsy od 2 tyg i już widzę efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałam ten micel z YR i był to najgorszy taki kosmetyk ever! wcale on nie jest taki "delikatny" a makijażu praktycznie nie ruszał..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mów... właśnie liczyłam na coś delikatnego :(

      Usuń
  9. dzięki za cynk o organizerach! też właśnie do mojej szafy trafił pasek i jeansy a do kosmatyczki alerra na rzęsy:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No ja niestety na organizery się nie załapałam ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP