18.3.14

Misja foto 2014, czyli drukujemy zaległe zdjęcia.


Jednym z moich celów na 2014 rok było wydrukowanie wreszcie zaległych zdjęć, których z każdym miesiącem przybywało na komputerze. Album skończył się w połowie 2012 roku, więc zostało ponad 1,5 roku do uzupełnienia! 

Zdjęcia staramy się drukować w miarę systematycznie, w końcu zupełnie inaczej się je ogląda trzymając w rękach album niż przeglądając na ekranie komputera :) 

Czasy kliszy i aparatów analogowych miały jedną podstawową zaletę - rodzinne albumy zawsze były pełne zdjęć, a z wywoływaniem nigdy nie czekało się ponad rok.


Po przejrzeniu wszystkich folderów wybraliśmy 100 zdjęć i zdecydowaliśmy wydrukować je korzystając z fotousług Rossmanna.

Wybraliśmy format 10x15, a z racji braku różnicy w cenie wzięliśmy papier premium. Sam proces dodawania zdjęć jest bardzo intuicyjny i nie sprawiał żadnych problemów. Zdjęcia załadowały się na stronie, wybraliśmy najbliższego Rossmanna i wszystko poszło do wydruku. Okres oczekiwania to około 2 dni robocze + wysyłka do drogerii. Za 100 zdjęć zapłaciliśmy około 48 zł (w cenę wliczona jest wysyłka do wybranej drogerii).



Odbiór zdjęć również przebiegł bez komplikacji, ale po otwarciu koperty ze zdjęciami nieco się zdziwiliśmy. No, hey - na pierwszy rzut oka widać, że zdjęcia są wydrukowane w dwóch formatach. Z czego tylko jakieś 20 ze 100 zdjęć jest w wybranym formacie 10x15. Nie tak miało być. Pozostałe zdjęcia są o 1,5 cm krótsze. Dopiero po wgłębieniu się w informacje zawarte na stronie dowiedzieliśmy się, że zdjęcia mogą być skadrowane klasycznie (10x15) lub oryginalnie (10x13). No dobra, to wyjaśnia sprawę - nasz błąd, że nie doczytaliśmy o tym wcześniej. A już planowaliśmy składać reklamację ;)




Sam wydruk jest bez zastrzeżeń, jakoś papieru też bez zarzutu. Chętnie skorzystamy z rossmanowskich usług jeszcze raz, bo druk zdjęć wychodzi naprawdę tanio. No i następnym razem zwrócimy uwagę na warianty kadrowania, bo w końcu zdjęcia w tym samym rozmiarze prezentują się w albumie znacznie lepiej ;)



Korzystałyście z fotousług Rossmanna? 
A może polecacie jakieś inne miejsca w sieci, gdzie można tanio i dobrze wydrukować zdjęcia?

21 komentarzy:

  1. Ja drukowałam kiedyś za pośrednictwem jakiejś strony internetowej, z przesyłką na adres domowy. Ale niestety nie pamiętam teraz jak ta firma się nazywała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałam sobie jak nazywała się ta firma, to było fotoprint.pl.

      Usuń
    2. Dzięki! Będę pamiętać przy następnym drukowaniu :)

      Usuń
  2. Lubię rossmannowe wywoływanie, nigdy się jeszcze nie sparzyłam. No i muszę się wreszcie zabrać za nadrabianie, też mam zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że rossman to oferuje, a chętnie sama skorzystam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można też załatwić to w rossmanie, a nie przez stronę internetową :)

      Usuń
  4. też mam zaległe zdjecia do druku tylko weny jakoś brak , a co gorsza to zdjęcia z podróży poslubnej z przed półtora roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to czas najwyższy wydrukować zdjęcia :))

      Usuń
  5. Ja mam zaległości w druku od 2010 roku, to straszne... ale też zdecydowanie mniej zdjęć robimy ostatnio :( Pora nadrobić, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, zupełnie inaczej przegląda się zdjęcia w formie papierowej. Jednak jeszcze nigdy nie drukowałam dużej ilości zdjęć, ale chyba nadrobię to dopiero po wakacjach, bo mam zamiar mieć przepiękne zdjęcia z tripu po USA, a wtedy pewnie pomyślę nad jakąś tablicą pełną zdjęć na ścianę, żeby sobie przypominać najlepsze momenty :)
    Inn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka tablica to świetna sprawa :)

      Usuń
  7. Tak się kiedyś zastanawiałam jak to wywoływanie w Rossmanie wygląda. Też mam w tej kwestii sporo zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie jestem na etapie wybierania zdjęć do wywołania , mam już 689 sztuk :D Ale za 100 sztuk zapłacę 19 zł plus koszty wysyłki. Mam sprawdzoną firmę colorland już 3 raz zamawiam o wiele taniej niż np. w rossmanie jest a jakość super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo Ci się zdjęć nazbierało ;) I bardzo korzystna cena, a skoro jakość jest dobra to chyba następnym razem wypróbuję :)

      Usuń
  9. Też mnie to czeka.. Plus wydruk zdjęć ślubnych z maja zeszłego roku! Wstyd! Wydrukowałam kilka do ramek a reszta czeka na idealny wklejany album. Zawsze korzystałam z media marktu, ale teraz szukam czegoś dobrego i taniego przy duzej ilości zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać gdzie zdecydowałaś się drukować :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP