4.1.14

Mój ulubiony czerwony błyszczyk - L'oreal Glam Shine


Czerwone usta? Kiedyś pomyślałabym no way!, ale odkąd sięgnęłam po pomadkę w kremie Essence (która zresztą stała się ubiegłorocznym ulubieńcem) stwierdziłam, że całkiem dobrze mi w tej intensywnej czerwieni.  

W prawdzie nadal po mocne kolory sięgałam tylko przy jakiś większych okazjach, ale w mojej kolekcji pojawiało się coraz więcej kolorów nie będących bladymi różami ;) 

Błyszczyk Glam Shine L'oreal sprawił, że noszę czerwień znacznie częściej! 
Znalazłam go w grudniowym (całkiem udanym!) shinyboxie. 

Błyszczyk idealnie nabłyszcza usta dzięki migoczącym drobinkom masy perłowej. Usta nabierają zniewalającego uroku, przyciągają spojrzenia głębokim kolorem i olśniewającym blaskiem. Zawiera witaminę E i olejki roślinne. 



Posiadam odcień sheer grenadine (nr 181). Błyszczyk posiada nietypowy (trójkątny), ale bardzo wygodny w użyciu aplikator. Do tego ma owocowy smak i  zapach :) Nadaje ustom bardzo ładny połysk i całkiem intensywną barwę. 



Błyszczyk jest bardzo przyjemny w użytkowaniu - bezproblemowa aplikacja (nawet bez lusterka!), równomierne ścieranie i niewysuszanie ust to niewątpliwe zalety tego produktu. Trwałość całkiem niezła. Jedyną wadą jaką dostrzegam to to, że błyszczyk należy do tych klejących , przez co za każdym podmuchem wiatru przyklejają się do ust włosy. 

Cena: 35 zł ( 6ml)




Znacie te błyszczyki? Jakie odcienie polecacie? :)

45 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietnie wyglada :)
    obserwuje i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Błyszczyk jak błyszczyk, ale Ty jesteś śliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, bo nie używam z powodu drutów za zębach, ale jeszcze 2 miesiące i szaleję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :) Też kiedyś miałam ten "problem" ;) Za 2 miesiące sobie odbijesz :)))

      Usuń
  5. Po kolorku w pojemniczku bałam się, że będzie mocno czerwony : ) Ale na ustach ładnie wygląda : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Na ustach wygląda na prawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś podobny nawet kolor. Ale jednak wolę szminki od błyszczyków :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodziewałam się po nim większej intensywności, chociaż wciąż prezentuje się przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie podbija mój kolor ust :)

      Usuń
  11. bardzo ładny, też się z nim polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  12. też mam ten błyszczyk, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam inny kolor tego błyszczyku i również jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym dostała go w jakiejś promocji to chętnie bym wzięła jeszcze inny kolor :)

      Usuń
  14. A ja za nim nie przepadam, w sumie liczyłam na intensywniejszy kolor na ustach, do tego ma okropny smak :p
    Śliczna kreska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropny? :D Ja właśnie go lubię ;)

      Dziękuję :)) o eyelinerze też będzie post :)

      Usuń
  15. Ostatnio pożegnałam się z czerwonym błyszczykiem Alverde, który towarzyszył mi w dziennym makijażu. Widzę, że produkt, który wpadł w Twoje ręce, wygląda naturalnie i charakteryzuje się przyzwoitą trwałością. Chętnie się z nim zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Trwałość jak na błyszczyk jest naprawdę dobra :)

      Usuń
  16. Do mnie trafił pomarańczowy, ale na szczęście w ogóle nie zostawia koloru ;) Generalnie jestem z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygrałam taki w Princessie, mam kolor pomarańczowy. W lecie był moim ulubiencem, chociaż koloru nie dawal żadnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to dziwne, bo mój daje całkiem wyraźny kolor :)

      Usuń
  18. Posiadam błyszczyk z tej serii, wygrałam go w konkursie Princessy :) Tylko moja wersja jest w kolorze różowym. Całkiem przyjemny, ale nie daje wyrazistego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czerwony bardzo dobrze współgra z kolorem moich ust, może dlatego daje taki efekt :)

      Usuń
  19. Piękny kolor. Miałam błyszczyki z tej serii, ale były raczej półprzeźroczyste i z drobinkami. Bardzo mi się w nich podoba fakt, że długo się utrzymują na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczny kolorek :) mnie od miesiąca chodzi zakup takiego błyszczyka po głowie :) ale mnie bardziej róże pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ma podobny kolor do jednego z moich błyszczyków NYX :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam z tej serii nr 183, o którym jeśli masz ochotę możesz poczytać tu ; http://bubusiowa-kosmetyczka.blogspot.com/2013/10/cukierkowy-roz-od-loreal-nr-183.html

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam te blyszczyki !! niestety moj juz mi sie konczy !!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP