3.12.13

Piankowe oczyszczanie twarzy

Pianki do mycia twarzy polubiłam już jakiś czas temu. Są one znacznie delikatniejsze od tradycyjnych żeli, ale również świetnie oczyszczają. Bez uczucia ściągnięcia, czy wysuszenia skóry.

Jeśli rozglądacie się za czymś delikatnym do mycia twarzy, wypróbujcie pianki :) Wypróbowałam kilka piankowych oczyszczaczy i każdy spełnił moje oczekiwania. Ulubieńcem w tej kwestii jest pianka do mycia marki Pharmaceris. Ale jeśli szukacie czegoś tańszego, to mogę polecić Wam produkty Lirene. Tak w zasadzie nie dostrzegam różnicy między pianką z serii Design Your Style, a  Youngy 20+. Obie spisują się bardzo fajnie, przeznaczone są dla osób 20+ i mają takie same konsystencje.Ceny też są podobne.




Aktualnie używam wersji Youngy 20+ i wiem, że przy lirenowskich piankach pozostanę na dłużej.



Energetyzująca pianka myjąca z serii Youngy 20+ to niezwykłe połączenie kompleksowej pielęgnacji twarzy z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów. Oparta na bazie podbudzającej guarany, która zawiera więcej kofeiny niż kawa! Pianka nie podrażnia wrażliwych okolic oczu, dzięki czemu jest bezpieczna również dla osób noszących szkła kontaktowe.



Po pierwsze wygodne opakowanie i bardzo przyjemny zapach. Dozowanie odpowiedniej ilości kosmetyku jest naprawdę bezproblemowe. Pianka przypomina tę przeznaczoną do golenia, wygląd jest identyczny :) 
Jeśli miałabym porównywać tę piankę z Design Your Style, to ma ona nieco wygodniejszy dozownik.

Pianka zawiera ekstrakt z guarany, witaminę E i olej sezamowy.

Wstrząsamy przed użyciem i nanosimy kosmetyk na wilgotną skórę twarzy. Spokojnie możemy zastosować piankę do demakijażu oczu. Nic nie piecze, a oczy nie łzawią!

No i najważniejsze - działanie. Pianka świetnie radzi sobie z usuwaniem makijażu i sebum. Bez problemów zmywa kreski, maskarę, czy podkład. Bez efektu pandy. Po użyciu skóra nie jest napięta ani wysuszona. Skóra jest oczyszczona, zmatowiona i gotowa do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych :)



Cena: około 15 zł (150 ml)

Z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić :)


Macie swoich ulubieńców do oczyszczania twarzy? 
Może są wśród Was fanki pianek? :)

15 komentarzy:

  1. Chciałam ja kupić na wakacje, ale nie miała wtedy ani jednej recenzji, więc sobie podarowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię ją ale z mocnym makijażem sobie słabo radzi jednak już drugie opakowanie zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pianki są jeszcze przede mną, ale zapowiada się niezła zabawa podczas mycia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam i bardzo lubiłam.
    Radziła sobie z całym demakijażem.
    I była bardzo wydajna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dawno nie miałam pianki do demakijażu. Może powinnam się skusić? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. użyłam jej dziś po raz pierwszy i wydaje się być fajna. piankę z pharmaceris również lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, wydaje się ciekawa, muszę się za nią rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś tę piankę i całkiem fajnie się u mnie spisywała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, ja w piankach już od dłuższego czasu jestem zakochana :) Tylko szkoda, że w sumie nie ma ich tak wiele na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam teraz pianki z Nivea, takiej w różowym opakowaniu i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. swietna - z checia bym ja sobie kupila:))))
    pozdrawiama

    OdpowiedzUsuń
  12. Excellent read, I simply passed this onto a colleague who was doing a little analysis on that. And he truly purchased me lunch as a result of I found it for him smile So let me rephrase that: Thanks for lunch! Anyway, in my language, there should not a lot good source like this.
    EcoFlex review
    Healthy Cleanse Reviews

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś i chyba muszę do niej wrócić:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP