6.11.13

Nivea Q10 PLUS - czy faktycznie redukuje zmarszczki?


Wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć. Wychodząc z tego założenia sięgnęłam po krem przeciwzmarszczkowy Nivea Q10 PLUS.

No, dobra tak prawdę mówiąc jakieś zmarszczki już mam. Trochę kurzych łapek i zmarszczki mimiczne - na razie nie jest ich wiele (przynajmniej taką sobie wmawiam), ale nie oszukujmy się - będzie ich coraz więcej ;)

Krem Q10 PLUS to nowość marki Nivea - ma on nie tylko redukować zmarszczki, ale również pobudzać skórę przywracając jej promienny wygląd.

Jak się sprawdził?



NIVEA® przeciwzmarszczkowy krem energetyzujący na dzień Q10 plus wyraźnie redukuje widoczność zmarszczek oraz natychmiastowo pobudza skórę, aby wyglądała świeżo i promiennie. Pobudza skórę i zmniejsza oznaki zmęczenia, skutecznie zwalcza zmarszczki od wewnątrz, zwiększa naturalny poziom koenzymu Q10 i kreatyny w skórze dzieki filtrowi SPF 15 i ochronie UVA. Zapobiega powstawaniu zmarszczek pod wpływem promieniowania słonecznego, zmarszczki są widocznie zredukowane, a skóra wygląda świeżo i promiennie, jak po dobrze przespanej nocy. 


Przyjemny design opakowania, szklany słoiczek i przyjemny zapach - pierwsze wrażenie jak najbardziej na plus.

Krem pomimo, że jest treściwy to szybko się wchłania, nie zapycha i nie zwiększa przetłuszczania skóry. Bez problemów możemy zastosować go pod makijaż. Plus za zawartość filtrów SPF 15 - w prawdzie filtromaniaczką nie jestem, ale myślę, że 15stka to całkiem solidna ochrona.


Działanie? Dobrze nawilża, wygładza i poprawia koloryt skóry. Faktycznie staje się ona bardziej promienna i zdrowiej wygląda. Czego nie zauważyłam - redukcji zmarszczek. Być może krem zapobiegł powstawaniu nowych, ale z tymi już istniejącymi sobie nie poradził. Nie liczyłam na cuda, ale miło byłoby gdyby w końcu jakiś krem przeciwzmarszczkowy faktycznie je redukował.

skład:
Aqua, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate, Cetearyl Alcohol, Cyclomethicone, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Glyceryl Stearate Citrate, Methylpropanediol, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Sodium Phenylbenzimidazole Sulfonate, Ubiquinone, Creatine, 1-Methylhydantoin-2-Imide, Lycium Barbarum Fruit Extract, Chondrus Crispus Extract, Carbomer,  Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Trisodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Linalool, Limonene, Parfum, CI 16035

Za 50 ml zapłacimy około 40 zł.



Miałyście do czynienia z kremami Nivea z serii Q10?

10 komentarzy:

  1. Mi się wydaje że kremy chyba raczej nie pomogą pozbyć się powstałych już zmarszczek moze troszke jedynie pomoga w powstawaniu nowych... Natomiast ja miałam zmarszczke na czole:P i po zabiegach kwasem glikolowym mam czolo jak po zelazku gladziutkie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kremów Nivea to tylko zwykłą wersję soft kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. A ja za ich szamponami nie przepadam ;)

      Usuń
  4. To już chyba sobie wolę wysmarować twarz zwyczajnym kremem NIVEA. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dawno nie miałam nic z Nivea, może czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP