25.11.13

Miłe zaskoczenie - listopadowy shinybox

Nie mam pojęcia dlaczego listopadowe pudełko to "shinybox by DeeZee". Z tego co się orientuję to DeeZee jest sklepem obuwniczym i z kosmetykami raczej nie ma nic wspólnego.
Oprócz etykietki, kuponu promocyjnego na obuwie i naklejki "deezeeholiczka" nie widzę punktów wspólnych.

Listopadowy box przybrał czerwono-czarne barwy, które choć ładne, to mniej podobają mi się od czarno-różowej wersji październikowej. Bardzo jestem ciekawa grudniowej oprawy graficznej - po cichu liczę na jakiś świąteczny motyw ;)

Wracając do listopadowego pudełka - co znalazłam w środku?


Muszę przyznać, że zawartość naprawdę miło mnie zaskoczyła. Cieszy mnie bardzo, że pudełka pod względem zawartości są coraz bardziej dopracowane, a poprzeczka rośnie z miesiąca na na miesiąc. 

W edycji listopadowej znajduje się aż 5 pełnowymiarowych produktów. Ja trafiłam na:
  • mineralny cień La Rosa w odcieniu Lunar Stone
  • lakier do paznokci La Rosa nr 106 (ładna, głęboka czerwień)
  • maska do twarzy ze 100% olejkiem winogronowym BingoSpa
  • nawilżający balsam do ciała do skóry suchej AA
  • puder ryżowy Mariza
A oprócz tego w pudełku znalazłam dwie maseczki FlosLek, próbki szamponu, odżywki i kremu przeciwzmarszczkowego.




Wszystkie produkty z chęcią zużyję. Najbardziej cieszy mnie puder ryżowy, na który już jakiś czas temu się czaiłam oraz produkty La Rosa (cień ma boski kolor i z pewnością będę go często używać!). Kosmetyków BingoSpa nie znałam wcześniej, więc z ciekawością sięgnę po maseczkę - ja trafiłam na wersję z olejkiem winogronowym - dostępne były też maski z olejkiem ryżowym i migdałowym. 

Balsam AA na pewno zużyję, ale jeśli miałabym wybierać to wolałabym w pudełku znaleźć krem lub mleczko do ciała Dear Body London - któraś z Was na nie trafiła?




Mam nadzieję, że kosmetyki będą mi dobrze służyć - jeśli tak się stanie to listopadowe pudełko będzie najlepszym jakie do tej pory miałam :)


10 komentarzy:

  1. Niestety pudełko mnie nie powaliło. Zwłaszcza, że dostałam szaro-czarny cień, a takich to ja mam kilka, po jednym w każdym Sleeku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam, że cień mało ciekawy Ci się trafił :( Też bym nie była zadowolona z czerni...

      Usuń
  2. Sama nie zamawiam tych pudełek, ale czasem fajnie by było dostać taką niespodziankę. Postarali się w tym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta zawartość średnio się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie jestem zadowolona, zobaczymy czy kosmetyki się spiszą ;)

      Usuń
  4. Jak dla mnie zawartość jest taka sobie :-/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawartość nie powala, nie byłabym zadowolona gdybym dostała takie pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawartość nie jest powalająca ale przecież nie zawsze o to chodzi ;) obserwujemy i zapraszamy ;)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP