4.11.13

Brokatowy piasek od Wibo

 I ja skusiłam się na piaskowy lakier Wibo. Nie mogło być inaczej, po tym jak obejrzałam i przeczytałam pokaźną porcję recenzji na ich temat. 

Mowa oczywiście o serii lakierów WOW glamour sand dających efekt brokatowego piasku.  Oprócz nich, w ofercie Wibo dostępne są również piaski matowe - na nie pewnie też się jeszcze skuszę.  

Czaiłam się na odcień nr 1 ze szmaragdowymi drobinkami, ale niestety w moim Rossmanie już ich nie było - może innym razem na nie trafię. Ostatecznie wzięłam numerek 4- który posiada wielokolorowe drobinki brokatu i czarną bazę i myślę, że był to dobry wybór.


 Lakier jest przepiękny. Drobinek jest naprawdę mnóstwo, a paznokcie mienią się zarówno różowymi, turkusowymi jak i szmaragdowymi kolorami. Ciężko uchwycić na zdjęciach ten efekt - na żywo lakier prezentuje się znacznie lepiej ;)


Dobre krycie to kolejna zaleta lakieru. Jedna warstwa wystarczy do uzyskania jednolitego koloru na paznokciach.  Pędzelek jest wygodny w użyciu, a aplikacja bezproblemowa.





Jeśli chodzi o trwałość to trochę się zawiodłam. Byłam pewna, że brokatowy lakier wytrzyma na moim paznokciach dobre 5 dni - niestety nic z tych rzeczy. Po dwóch dniach wytarły się końcówki, a trzeciego dnia pojawiły odpryski - ciut słabo. Druga sprawa to wygląd lakieru po tych kilku dniach- brokatowe drobinki przestały się mienić, a lakier najzwyczajniej w świecie stracił swój urok i wyglądał jak przybrudzony. Najgorzej było po nakładaniu podkładu (w przypadku, gdy nakładamy go palcami) - trochę czasu zajmuje doprowadzanie paznokci do stanu wizualnie znośnego. 
Oczywiście możemy nałożyć kolejną warstwę lakieru i cieszyć się brokatowymi drobinkami na nowo ;)

 A tak prezentuje się na paznokciach:




Efekt jaki daje na paznokciach bardzo mi się podoba i przymknę oko na nieurywającą tyłka trwałość ;)



A jak Wam podobają się piaski od Wibo? 
Który numerek macie/polecacie? :)


33 komentarze:

  1. Poluje na niego już dobre dwa tygodnie,i za każdym razem gdy zachodzę do Rossmana,już ich nie ma.
    Ale muszę go mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miałam szczęście, że u mnie cokolwiek było :D

      Usuń
  2. Ładnie wygląda, na szczęście nie nakładam podkładu palcami więc nie miałabym tego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny jest! Ja skusiłam się na numerem 3, ale z tych brokatowych piasków kuszą mnie chyba wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - kuszą wszystkie :D

      Usuń
  4. Piękny jest! U mnie żaden lakier nie wytrzymuje długo na paznokciach, więc już się przyzwyczaiłam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przybij piątkę - mam tak samo :(

      Usuń
  5. Mam całkiem podobny z P2:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wibo naprawę się postarało! super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, do Wibo jakoś nigdy mnie nie ciągnęło, a tu proszę - takie perełki :))

      Usuń
  7. Ja mam odcień numer 3 i jestem bardzo zadowolona. Do podbicia koloru używam topu - lakier nie jest matowy, a drobinki są o 100% lepiej widoczne i bardzo mi się podoba taki efekt. Wtedy dopiero jest WOW :D Top chroni paznokcie przed podkładem, koniecznie wypróbuj ten patent. Dla mnie plusem tej serii niezaprzeczalnie jest krótki czas schnięcia lakieru. Myślę, że do mojej kolekcji dołączy z pewnością jeszcze jakiś piasek od Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem wypróbuję z topem! :) I racja, lakier wysycha ekspresowo :)

      Usuń
  8. Mnie się baardzo podobają piaski Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że piaski mają sporo fanek - a potem w rossmanach nie można ich dorwać! ;))

      Usuń
  9. Ja mam 3 też jest piękny aż mak ochotę na wszystkie kolory:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny jest! Ja mam nr 3 z tej serii i też go bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba mu to oddać, że robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest śliczny, chociaż moim faworytem jest wersja z brązem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest tak samo fantastyczny,jak ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A u mnie w Rossmannie nie spotkałam jeszcze tych nowych piasków.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP