18.10.13

Film na piątek: Jeszcze dalej niż Północ

O ile (wszelkie) komedie romantyczne obejrzę dość chętnie, to w przypadku tych nie-romantycznych  jestem wybredna i trudno mnie zadowolić.

Nie przepadam za amerykańskim humorem, nie rozumiem fenomenu Borata, nie śmieszą mnie też Straszne Filmy. Nie lubię wyskakujących z każdego rogu "śmiesznych gagów" i głupawego zachowania filmowych bohaterów. Może wynika to z tego, że po prostu jestem nieczuła na taki rodzaj humoru:)

Lubię za to subtelny, inteligentny humor, który towarzyszy jakiejś (ciut) głębszej historii. I z pewnością kilka takich filmów pojawi się w piątkowych postach. A dzisiaj zapraszam na...



Jeszcze dalej niż Północ

O jaką Północ chodzi? Nie, w żadnym wypadku nie będzie to historia o Biegunie Północnym czy Grenlandii.

foto:filmweb.pl

Mowa o północy Francji, którą Francuzi uważają prawie, że za koniec świata. Z pewnością jest tam zimno - nieważne czy to lato, czy zima, słońce późno wstaje i szybko zachodzi, z ludźmi ciężko się dogadać (jeśli w ogóle się da), są (delikatnie mówiąc) mało kulturalni i nadużywają alkoholu. 

I właśnie tam w ramach kary (udawanie niepełnosprawnego to jednak niezbyt dobry pomysł) zostaje "zesłany" nasz główny bohater. Czy Północ jest rzeczywiście taka straszna i nie do życia? Okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują, ale... No właśnie i to "ale" jest najzabawniejsze, więc żeby nie psuć Wam zabawy nic więcej nie zdradzę :)

Jeśli szukacie dobrej (i niegłupiej) komedii to zachęcam do obejrzenia :)

12 komentarzy:

  1. Jeden z moich ulubionych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam,ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra film również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ten film, podobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oglądałam i też mi się podobał. jeśli będziesz miała ochotę się pośmiać to polecam "Przyjaciel Gangstera" Francisa Verbera. jeden z najzabawniejszych filmów jakie widziałam, również francuski. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. także nie wiem skąd fenomen Borata, a straszne filmy wzbudzają we mnie zażenowanie :D także chętnie obejrze ten ^^ a nóż mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten film, widziałam ze 2 razy: z tym samym aktorem polecam "Z miłości do gwiazd".

    OdpowiedzUsuń
  8. dopisuję do swojej listy filmów "do obejrzenia" :) ja na razie staram się nadgonić zaległości w kinie polskim - w piątek oglądałam "Dzień Kobiet".
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. jedna z moich ulubionych komedii >D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP