3.8.13

Trwałe podkręcanie rzęs- moje wrażenia :)


Przy okazji relacji z weekendu Pin up wspomniałam Wam, że poddałam się zabiegowi podkręcania rzęs. I dzisiaj troszkę więcej Wam o tym opowiem :)

Zawsze marzyłam o długich, zalotnie zakręconych firankach wokół oczu. Niestety, w tej kwestii Matka natura ewidentnie ze mnie zadrwiła - moje rzęsy są naprawdę mizerne- nie dość, że rzadkie i cienkie, to jeszcze króciutkie. No, ale cóż, nie mam co się dziwić, nikt w mojej rodzinie długich rzęs nie posiada... ach te geny!

Czy pokręcenie tak krótkich rzęs coś dało? Zanim przejdę do efektów, opowiem Wam na czym sam zabieg polegał.

Co różni taki zabieg od podkręcania rzęs zalotką? Przede wszystkim to, że jest to zabieg chemiczny. Oprócz tego, że efekt jest znacznie trwalszy- podkręcenie utrzymuje się nawet do 2 miesięcy. 

Podkręcanie rzęs jest procesem całkowicie bezbolesnym, jedyny dyskomfort jaki można odczuć to leżenie plackiem w bezruchu przez niecałą godzinkę ;).

Rzęsy zostały podkręcone na specjalnych silikonowych padach. Cały zabieg składa się w zasadzie z trzech faz- przyklejania i rozdzielania rzęs na padzie, nakładaniu preparatu modelującego, a po upływie ściśle wyznaczonego czasu- neutralizera i odżywki. I gotowe! :)

Wracając do pytania- czy podkręcenie coś dało? Oczywiście, że tak. Sama byłam zaskoczona, że moje króciutkie rzęski stały się widoczne- nawet bez tuszu! :)



Powyżej możecie zobaczyć efekt podkręcenia (po upływie 1,5 tyg od zabiegu). Widać różnicę? Myślę, że tak :)

Oczywiście, jeśli jesteście posiadaczkami dłuższych rzęs, efekt będzie bardziej spektakularny.

I jeszcze jedno zdjęcie przed i po dla przykładu:


Ten sam makijaż, ten sam tusz :) Tylko fryzurka inna i grzywka dłuższa na zdjęciu po :D

Czy moje rzęsy po podkręceniu są osłabione? Żadnych niepokojących zmian nie dostrzegłam, a mija właśnie 2 tygodnie od zabiegu.  Rzęsy są nadal podkręcone i do pełni szczęścia wystarczy mi jedno pociągnięcie maskarą :)



Szczerze przyznaję - efekt podkręconych rzęs bardzo przypadł mi do gustu i nie chciałabym wracać do ich poprzedniego stanu ;)

A co Wy sądzicie o trwałej na rzęsy? 
Może same poddałyście się takiemu zabiegowi? Jak wrażenia?

21 komentarzy:

  1. widać różnicę! Z wielką chęcią poddałabym się takiemu zabiegowi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pierwszy raz o tym słyszę.
    Nie przekonuje mnie taki zabieg.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od niedawna właśnie czytam o trwałym podkręceniu rzęs... z chęcią bym się poddała choć troszkę się boję że rzęsy znowu mi się osłabią jak po aplikacji rzęs z norek
    U Ciebie widać super efekt, ja mam sztywne rzęsy i nawet zalotka nie pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt rzeczywiście jest bardzo widoczny, ale bałabym się czy ten zabieg nie osłabia rzęs tak jak ich przedłużanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. "mokra włoszka" na rzęsach ;),efekt widoczny,przyznaję, jak cena?Ja testuję RapidLash i muszę powiedzieć,że efekty też są niebotyczne :),jeszcze miesiąc używania i zrecenzuję go u siebie,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzęsy są pięknie podkręcone, dzięki czemu oczy wyglądają na większe. Pasuje to do Ciebie! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam serdecznie, przypadkiem natknęłam się na twój post szukając informacji o trwałym podkręceniu rzęs, można powiedzieć, że spadłaś mi z nieba :) w związku z tym mam kilka pytań jeśli nie masz nic przeciwko. Efekt REWELACJA!! Dokładnie o coś takiego mi chodzi, w UK od jakiegoś czasu wykonuje się tzw Lash Lift, czy to właśnie ten zabieg miałaś robiony? Podkręcanie nie na wałeczkach (jak typowa trwała na rzęsy) tylko na takich specjalnych silikonowych, nie wiem jak to nazwać, podkładkach? Coś w tym stylu: http://daintygirl.ca/lash-lift-and-tint/? Mieszkam w Lublinie i niestety w moim mieście nie ma jeszcze nikogo, kto by go wykonywał (lub ja o tym nie wiem), i tutaj rodzi się moje następne pytanie, w którym mieście robiłaś ten zabieg, byłabym wdzięczna za podanie namiary na salon/kosmetyczkę.

    Z góry serdecznie ci dziękuję i pozdrawiam!!

    Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to dokładnie ten zabieg:) Rzesy podkrecalam w Skorzewie pod Poznaniem- salon " Malinowa od nowa" :)

      Usuń
  8. hmn pomysł jest fajny, nawet bardzo, ale ja mam bardzo wrażliwe oczy i ciągle mi coś do nich wpada, nie wspominając już o alergii i jak nie muszę to w ogóle ich nie dotykam ani nie maluję. tzn muszę. chcę je malować, ale wolę dać im spokój niech sobie będą. w związku z powyższym, nie zdecydowałabym się na zabieg, który polega na robieniu czegoś z moimi rzęsami przy moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się ten zabieg tylko nie wiem, czy efekt u mnie będzie w ogóle widoczny :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny efekt i lepiej Ci tak jak teraz niż przed zabiegiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się ten efekt
    mam długie proste rzęsy i takie coś by mi się przydalo!

    OdpowiedzUsuń
  12. super efekt:)
    mam takie same rzęsy jak ty krótkie i cienkie ;(
    muszę poszukać w swojej okolicy tego zabiegu;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog, nie wiem czemu wcześniej go nie znalazłam :D Efekt zabiegu świetny, chciałabym zrobić to samo ze swoimi rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP