16.8.13

MeMeMe - satynowa pomadka Long Wear Lip Cream

Hej, hej! :)

Wróciłam z wakacyjnych wojaży i zabieram się za nadrabianie blogowych zaległości.

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję szminki marki MeMeMe :)

Eva trochę się naczekała na  swojego posta- szminkę dostałam w komplecie z różem, o którym pisałam Wam prawie 2 miesiące temu. A czekała aż tyle, bo sama przez długi czas nie mogłam się zdecydować, czy Evę lubię czy nie.

Czy ostatecznie pomadka mnie do siebie przekonała? O tym za chwilę :)



MeMeMe Long Wear Satin Lip Cream China Rose - Satynowa, nawilżająca szminka wzbogacona masłem shea oraz witaminą E. Wygładza usta i nadaje im miękkości, sprężystości. Wyjątkowe połączenie bogactwa koloru, nawilżenia i pielęgnacji ust. Długotrwale utrzymuje nawilżenie ust, pozostawia je miękkie i aksamitne.
Intensywny kolor to zasługa dużej koncentracji pigmentów. Usta są wygładzone i lśnią, a makijaż utrzymuje się długie godziny.




Co mnie urzekło? Proste, eleganckie opakowanie i bardzo ciekawa grafika pudełeczka.
Posiadam kolor China Rose, a szminka w tym odcieniu ma na imię Eva. Wszystkie imiona pomadek z tej serii są nawiązaniem do mitologii greckiej. Znajdziecie tam również m.in. różową Selene, koralową Hemerę, czy czerwoną Aphroditę. Pomysłowo, prawda? :)




Szminka ma bardzo miękką i kremową konsystencję. Pigmentacja jest naprawdę bardzo dobra- wystarczy jedna warstwa pomadki do całkowitego i jednolitego pokrycia ust. Nie zbiera się w załamaniach, ani kącikach ust.

Tak naprawdę jedynym pomadki mankamentem jest to, że troszkę podkreśla suche skórki - peeling ust przed aplikacją jest niezbędny :)




Oprócz tego, nie mam się do czego przyczepić. A mimo to Eva nie zdobyła mojego serca. Powód? Banalny- kolor. No cóż- jakoś nie potrafię przekonać się do tego odcienia na swoich ustach.  Nie skreślam jej jednak - może za jakiś czas zmienię o niej zdanie :)




Cena: 46 zł, pomadki znajdziecie w sklepie internetowym Kosmetykomania.



Znacie markę MeMeMe?

Może również macie szminki z tej serii?

27 komentarzy:

  1. no wlasnie te kolor mi tez nie przypadl do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również nie bardzo podoba się jej kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłoni wygląda ok, ale na ustach kompletnie mi nie leży :D

      Usuń
  3. może warto byłoby ją zmieszać z jakimś innym odcieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wygląda źle:) całkiem ładnie się prezentuje na ustach:) na pewno ładniej niż w opakowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ja czuję się w niej jakby wysmarowała usta korektorem :P Kolor zdecydowanie nie dla mnie...

      Usuń
  5. efekt na ustach --> nieeeee podoba mi się :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff..czyli nie tylko ja mam podobne zdanie;)

      Usuń
  6. Na łapce prezentuje się fajnie.
    Niestety, na ustach już nie bardzo, jakoś tak dziwnie.
    No i ta cena ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie- na dłoni wygląda ok, ale na ustach już nie... A szkoda.

      Usuń
  7. nie znam kosmetyków tej firmy, ale jakoś mnie nie kuszą :) pomadka na dłoni wyglądała całkiem przyjemnie, ale jeśli podkreśla suche skórki to wolałabym dołożyć kilka złotych i kupić loreala.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się- mając do wyboru nieznany kosmetyk, też bym postawiła na sprawdzonego loreala ;))

      Usuń
  8. Kolor tej pomadki jakoś mnie nie przekonuje... Aczkolwiek nie pogniewałabym się, gdyby inne firmy kosmetyczne wzięły przykład z MeMeMe i zaczęły nadawać imiona szminkom:) Słowa łatwiej zapadają w pamięć niż cyfry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, imiona dla szminek są świetnym rozwiązaniem! :)

      Usuń
  9. Kurdę, na ręku kolor wyglądał super, ale na ustach już mój zapał opadł.. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor ma fantastyczny,w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie w sumie też jakoś ten kolor nie zachęca;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam jedną, nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP