9.7.13

Które kosmetyki z czerwcowego shinyboxa najbardziej polubiłam?

Cześć :)

Zawartość czerwcowego shinyboxa już Wam prezentowałam (klik). 

Wspominałam również, że spośród kosmetyków znalezionych w pudełku najbardziej zaciekawił mnie spray odświeżający do włosów i krem do stóp. I jak się pewnie domyślacie- o nich dzisiaj Wam opowiem.

Dlaczego akurat te produkty przykuły moją uwagę? Nigdy wcześniej nie miałam okazji używać suchych szamponów, więc spray KMS był pierwszym tego typu produktem, który trafił w moje ręce. 



O pielęgnację moich stóp dbały głównie kosmetyki Avon (moja mama jest fanką serii FOOT WORKS i zamawiała je również dla mnie), dlatego też w ramach odmiany chętnie zabrałam się za testowanie kremu Organique.

Zacznijmy od spreju do włosów.




Odświeża w jednej chwili. Absorbuje sebum i buduje objętość, by odświeżyć zmęczoną i całodzienną fryzurę. Idealny dla szybkiego odświeżenia fryzury oraz pomocny między myciem włosów.

 Sposób użycia:
Najpierw dobrze wstrząśnij. Rozpylaj 10-15 cm od nasady i działaj w tych miejscach, gdzie chcesz pozbyć się sebum. Rozpyl na środkową długość, by dodać objętości końcowej fryzurze.




W związku z tym, że jest to mój pierwszy suchy szampon, nie mam porównania jak sprawują się inne tego typu produkty. Słyszałam, że najlepszy jest Batiste, który z pewnością w najbliższym czasie przetestuję. Jak sprawdził się KMS California? 

Aplikacja: bezproblemowa, z łatwością rozpylimy kosmetyk tam gdzie chcemy. Kosmetyk nie pokrywa włosów białym proszkiem, ale na moich brązowych włosach po aplikacji widoczna jest delikatna, "srebrna" poświata. Albo inaczej- moje włosy z natury mają złote refleksy, a po użyciu spreju nabierają chłodnego odcienia. 

Zapach: miły dla nosa, nienachalny, lekko owocowy.

Działanie: Po pierwsze spray faktycznie unosi włosy u nasady, dzięki czemu wyglądają znacznie bardziej świeżo. Czy usuwa nadmiar sebum? W pewnym stopniu tak, ale z pewnością nie zastąpi mycia włosów. Używam go przede wszystkim do odświeżenia grzywki, która przetłuszcza się znacznie szybciej od reszty włosów. 

Cena: 87 zł/ 250 ml 





Odświeżający krem do stóp Organique




Bogaty w naturalne wyciągi krem do stóp wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwpotne i odświeżające. Długotrwale nawilża, wygładza i odżywia skórę, bez uczucia lepkości. Zapobiega pękaniu pięt.


Krem zawiera sporo składników aktywnych. Znajdziemy w nim m.in:
  • szałwię lekarską o właściwościach odkażających i przeciwbakteryjnych,
  • tymianek,działający przeciwgrzybiczo i wzmacniająco,
  • wygładzający i absorbujący wilgoć talk,
  • olej kukurydziany, który odżywia i uelastycznia skórę,
  • chłodzący i odświeżający mentol,
  • lecytynę o właściwościach ochronnych,
  • alantoinę posiadającą właściwości przeciwzapalne i ściągające
 

 

Krem ma świetny, odświeżający, lekko ziołowy zapach. Szybko się wchłania. Stopy po aplikacji są wyraźnie wygładzone, a skóra jest dobrze nawilżona i odświeżona. Mentol zawarty w składzie daje delikatne uczucie chłodu, które sprawia przyjemną ulgę zmęczonym nogom. Jedynym mankamentem jest to, że efekt ten utrzymuje się tylko przy systematycznym używaniu kremu (ja stosuję do 2x dziennie). Nawet niedługa, kilkudniowa przerwa przyczynia się do powrotu szorstkości skóry. 
 

Cena: 27 zł  (75 ml)


Miałyście któryś z tych produktów?

10 komentarzy:

  1. Też właśnie te dwa kosmetyki przypadły mi do gustu, szampon mam ze sobą w torebce na weekend, a balsamu do stóp używam co wieczór. I mimo, że nie lubię zapachu lawendy, tu o dziwo mi nie przeszkadza:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, cena tego kremu do stóp jest mocno zaporowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, 27 zł to ciut dużo jak na krem do stóp...

      Usuń
  3. Ten krem do stóp wygląda super, a osobiście uwielbiam kremy do stóp. ;) Cena faktycznie wysoka, nie miałam chyba nigdy kremu powyżej 10 zł. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, moje kremy też raczej nie przekraczały 10 zł ;)

      Usuń
  4. nie znam tych produktów, mam szampon batiste dla włosów brązowych i jest ok, ale od czasu do czasu - nie najlepiej wpływa na skórę mojej głowy.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wreszcie wypróbować batiste :)

      Usuń
  5. ciekawi mnie ten produkt do włosów.
    A co do Organique, byłam wczoraj w ich sklepie i musiałam się mozno powstrzymywać, żeby nie wykupić wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, to prawda- mają wiele kuszących produktów :D

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP