24.7.13

Gdzie byłam, gdy mnie nie było? Czyli relacja z weekendu pin up! :)




Gdzie byłam, gdy mnie nie było? :)

Odwiedziłam Poznań, poznałam wspaniałe, pozytywnie zakręcone osoby, brałam udział w sesji zdjęciowej, jechałam limuzyną, piłam pyszne drinki i przede wszystkim świetnie się bawiłam!

A wszystko to w klimacie pin up :) Zapraszam Was na relację z weekendu VIP z MaxLASH Professional:)


Start: sobota, 21.07, godzina 4.45. 
Pobudka o tej porze w sobotę to zabójstwo, ale jakoś zwlekłam się z łóżka i dotarłam na dworzec w Gdańsku. Walizka wypełniona po brzegi- czego oczywiście nie mógł pojąć mój M., cytuję: "Jak można jechać na jeden dzień i zabierać ze sobą całą walizkę rzeczy?!". Ech, faceci...



godzina: 7.03 - podjeżdża mój super, wypasiony ekspres i już po 3,5 godzinach wita mnie Poznań :)  

Weekend pin up czas zacząć! :)

Kto brał udział w imprezie?  Panna Marchewka, Ewalucja, Monika z Loveshopping91, Maddzik (nasz osobisty fotograf), Agnieszka, Ferrou i Magda z bloga Kosmetyczne opowieści. No i oczywiście wspaniała ekipa MaxLash!


Po krótkiej wycieczce po Poznaniu, losowaniu kto z kim śpi i lunchu oddelegowałyśmy się do hostelu. Hostele kojarzyły mi się ze starymi, trzeszczącymi łóżkami i odpadającym tynkiem, hostel Tey natomiast w żaden sposób w ten schemat się nie wpasowuje. Wystrój śliczny, pokoiki przytulne, a łóżka wygodne :)


Szybkie pakowanie pin-upowych ciuchów i śmigamy do salonu MaxLash w Skórzewie. Podczas jazdy do celu miałyśmy pewne wątpliwości, gdzie tak naprawdę nas (wy)wiozą. Obóz pracy? Wykopki? A może wywózka za wschodnią granicę? Tak na wszelki wypadek skrupulatnie zapamiętywałyśmy wszystkie charakterystyczne punkty po drodze :D

Obyło się jednak bez uprowadzeń i całe (i szczęśliwe) dotarłyśmy do salonu. Już przed wejściem poczuć można było pin upowy klimat.




W salonie czekała na nas już przesympatyczna Pani Agnieszka Szeremeta, która przygotowała pokazowy makijaż pin up tłumacząc krok po kroku m.in. jak wykonturować twarz i namalować idealną kreskę. Zdobyta wiedza na pewno przyda mi się przy robieniu makijaży :)




Czas na malowanie i czesanie! O fryzury zadbała świetna fryzjerka Ela- zrobiła 8 genialnych fryzur w tak krótkim czasie- pełen szacun :D





Atmosfera podczas przygotowań, pomimo lekkiego pośpiechu była naprawdę cudowna. Ekipa przygotowała dla nas tyle pyszności, które tak ślicznie wyglądały, że aż żal było je zjadać. No i drinki! Rewelacja :)

Ja ze swoim nawet podczas sesji nie mogłam się rozstać (haha :D):





Oczywiście obowiązkowym punktem programu były (sweet)foty przed lustrem:


Wszystkie wyszykowane, więc czas na sesję! Madzia pstrykała zdjęcia, co chwilę pouczając - metr do przodu, nogi na bok... wytrzeszcz oczy (:D), ale efekt końcowy jest naprawdę powalający!



A później znów zapakowali nas do samochodów i wywieźli w ...pole (dosłownie!). A tam iście sielskie klimaty, kocyk, ciastka, owoce, szampan... piknik idealny! I znów, dziubki i uśmiechy, czyli sesji ciąg dalszy :)




Jakby tego było mało maxlashowa ekipa przygotowała dla nas jeszcze jedną niespodziankę... Wyobraźcie sobie nasze miny, gdy zobaczyłyśmy czekającą na nas limuzynę :D Jeśli będę (a ma nadzieję, że będę!) miała wieczór panieński to chcę, aby wyglądał on dokładnie tak :) Bawiłyśmy się w limuzynie naprawdę świetnie (tylko kierowca jakoś nie podzielał naszego entuzjazmu)!



Kolację zjedliśmy w bardzo klimatycznej (wystrój idealnie wpasowujący się w pin up!) knajpce serwującej zapiekane pierogi. Były pyszne - ruskie najlepsze!

I ostatni punkt sobotniego programu - impreza w Cuba Libre :) Niestety zmęczenie skutecznie dało się we znaki i w klubie oczy same mi się zamykały (zresztą chyba nie tylko mi, co nie Marchewka??). 
Powrót do hostelu, szybki demakijaż, budzik na 8.30 i chop do łóżka!


niedziela, 21.07.

Śniadanie na Werandzie! No może nie "na", ale "w" - takie śniadania to mogłabym jeść codziennie! :) 

W niedzielnym programie zaplanowane zostało szkolenie z podkręcania rzęs. Niestety, czas uciekał  błyskawicznie i zabrakło nam go, aby działać zgodnie z planem. Tak, czy inaczej- zabieg podkręcania wcale nie jest tak skomplikowany jakby mogło się wydawać :) A efekt? Bomba! Moje marne, króciutkie rzęsy są wreszcie widoczne! :) Jeśli macie ochotę na osobnego posta na ten temat- dajcie znać :)

No i weekend VIP dobiegł końca. Każda pojechała w swoją stronę, ja zapakowałam się ponownie do super, wypasionego ekspresu (hah:D) i o 22.30 (z półgodzinnym opóźnieniem...- taki to ekspres) powitałam z powrotem Gdańsk.



Jak było? ŚWIETNIE! Naprawdę nie sądziłam, że wszystko wyjdzie tak fajnie :) Dziewczyny okazały się być mega sympatyczne (podobnie jak cała ekipa MaxLash!!!) - mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja spotkać się w takim składzie :)

Wielkie dzięki ekipie MaxLash za zaproszenie do Poznania! Odwaliliście kawał dobrej roboty przy organizacji weekendu! Kasia, Ela, Marta, Maciek, Piotrek, Rafał- dzięki!

I do zobaczenia (we wrześniu?)!

45 komentarzy:

  1. Ale świetnie wyglądałyście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, stylizacje wyszły super :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę :P

    Wyglądałyście obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super!!! mega fajna impreza - sama bym się chętnie pobawiła w pinup!
    wygladalyscie oblednie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak impreza była niezapomniana! :))

      Usuń
  4. cudownie wyglądacie, wspaniała sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)))
    Super to wszystko wygląda :)
    Pełen profesjonalizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie sądziłam, że wszystko będzie tak profesjonalnie i skrupulatnie przygotowane :)

      Usuń
  6. pojęcia nie mam co to MaxLash, ale za to zdecydowanie muszę stwierdzić, że wyglądałaś ZABÓJCZO! a do tego wszystkie zdjęcia mają rewelacyjny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Zdjęcia wyszły cudownie, sama nie mogę się na nie napatrzeć :D

      Usuń
  7. Tyle fajnych kobiet, a Ty się dziwisz że kierowca nie podzielał Waszego entuzjazmu. Pewnie nie wiedział, którą wybrać w podróż dookoła świata swoją piękną limuzyną. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. boskie sa te Wasze stylizacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że bawiłyście się super!
    Ode mnie do Poznania jedzie się.. 7,5h :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie! Pomysłowo! I jak widać niezła zabawa :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak organizatorzy mieli świetny pomysł ze zrobieniem imprezy w stylu pin up! :)

      Usuń
  11. Super pomysł! Wyglądałyście pięknie :) A Cuba Libre to jeden z najlepszych klubów w Poznaniu, dobry wybór ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. widać jak cudownie się bawiłyście, super !
    bardzo chetnie przeczytam o tym podkręcaniu rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w najbliższej przyszłości przygotować posta :)

      Usuń
  13. To chyba najfajniejsze spotkanie z jakiego oglądam relację. Było ciekawie i niebanalnie, gratuluję pomysłu ekipie MaxLash ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem pod wrażeniem! chyba nawet dostałam zaproszenie a może nie? ;)

      Usuń
    2. Inne firmy mogą brać przykład z MaxLash przy organizacji blogerskich imprez:))

      Sauria- trzeba było skorzystać z zaproszenia :P

      Usuń
  14. Muszę gdzieś wrzucić filmik z limuzyny :D (oczywiście tylko dla nas do wglądu)
    Naprawdę świetnie się bawiłam i chętnie bym to powtórzyła w takim samym składzie bo wszystkie dziewczyny były cudowne! Niezapomniana impreza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialnie. Śliczne wszystkie wyszłyście i pozytywnej energii nie brakowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, było mnóstwo pozytywnej energii! :)

      Usuń
  16. Świetna sprawa i piękne stylizacje. Uwielbiam styl Pin up :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super! Ja też chcę taką sesję! No i koniecznie przygotuj posta o rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o rzęsach wkrótce się pojawi :))

      Usuń
  18. Ojjj,musiało być fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja myślałam, że ta imprezka nad morzem miała być a nie w moim mieście :D
    świetnie wyglądałyście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wersji początkowej miała być nad morzem ;))

      Usuń
  20. Prześwietne spotkanie :> Wszystkie wyglądacie olśniewająco no i czuć z twojego posta, że się dobrze tam bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wyglądałyście genialnie!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP