4.6.13

Makeup dzienny w czterech krokach

Cześć :)

Dzisiaj mam dla Was kolejną propozycję makijażu dziennego. 

Delikatne rozświetlenie, kreska  
i kolorystyczny akcent - takie makeupy lubię najbardziej. 

Nie tylko dlatego, że świetnie otwierają i rozświetlają oczy, ale również dlatego, że są mega szybkie w wykonaniu. 

Tak naprawdę makijaż oka ogranicza się do czterech podstawowych kroków i kilku trików.





A do tego lekki podkład, puder brązujący i błyszczyk - idealny zestaw do codziennego makijażu. Większość użytych kosmetyków znajdziecie w Naturze- przede wszystkim uwielbiam szafę My Secret, ale i w Sensique często znajduję coś dla siebie. Swoją drogą do marki Sensique mam ogromny sentyment- to właśnie stamtąd pochodziły moje pierwsze kosmetyki do malowania ;)



Tak jak mówiłam, makijaż oka to cztery podstawowe kroki: 

krok 1: Obowiązkowo nakładam bazę pod cienie,

krok 2: Cielisty, matowy cień aplikuję na całą powierzchnię powieki ruchomej, a w zewnętrznym kąciku nakładam czekoladowy cień, który wyciągam ku górze, ponad naturalne załamanie. Ten prosty trik powiększy nam optycznie oko i przestrzeń powieki ruchomej.

krok 3:  Następnie nakładam zielony akcent na dolnej powiece i rysuję brązową kreskę skierowaną ku górze.

krok 4:  Nakładam jasną perłę pod łukiem brwiowym i na powiece ruchomej- na cielistym cieniu. Perła świetnie rozświetla oko, nadając spojrzeniu świeżości. Tuszuję rzęsy i gotowe :)





Jakich kosmetyków użyłam? W makijażu wykorzystałam przede wszystkim matowe cienie My Secret. Z jednym wiąże się nawet całkiem zabawna historia ;)
Otóż.. cielisty cień, który nakładałam na całą powiekę to cień z serii Matt od MS tyle, że...  w wersji kremowej. Kosmetyk nie przetrwał podróży i mi się pokruszył. Żal mi było go wyrzucać, więc postanowiłam coś z nim zrobić :D  Skruszyłam go całkowicie i dodałam trochę jedwabiu do włosów (w moim przypadku był to olejek Rolland). Całość dokładnie wymieszałam i tym sposobem uzyskałam... kremowy cień o świetnym poziomie krycia :D Gdyby nie fakt, że podkreśla suche skórki z powodzeniem mogłabym stosować go jako korektor ;)




Wiem, nie wygląda zbyt atrakcyjne, ale sprawuje się naprawdę fajnie! I to nie tylko jako cień. Świetnie sprawdzi się nałożony na usta jako baza do błyszczyków.  W przedstawianym dzisiaj makijażu również użyłam go na ustach, w duecie z arbuzowym błyszczykiem Sensique. Dzięki temu uzyskałam naturalny, lekko brzoskwiniowy (i bardzo trwały!) kolor ust :)


Resztę kosmetyków znajdziecie na zdjęciu poniżej:




Oprócz wyżej wymienionych, do makijażu użyłam również bazy pod cienie (Hean) i pudru Synergen.

Całkiem pozytywnie zaskoczył mnie podkład Perfect Matt. Naczytałam się o nim niezbyt pozytywnych opinii, ale muszę przyznać, że na mojej cerze sprawuje się naprawdę nieźle. Może dlatego, że ostatnio uwielbiam lekkie i mało kryjące kosmetyki? :) Efekt matu utrzymuje się do kilku godzin, podkład jest lekki, dobrze się rozprowadza i ładnie wyrównuje koloryt skóry. Krycie jest minimalne, więc jeśli zależy Wam na ukryciu niedoskonałości ten podkład u Was się nie sprawdzi.

Aby nadać makijażowi troszkę wakacyjnego klimatu i podkreślić lekką opaleniznę, zaakcentowałam policzki pudrem brązującym w kuleczkach Sensique.





A tak makeup prezentuje się w całości:




Jeśli nie chcecie wydawać fortuny na kosmetyki do makijażu, albo dopiero zaczynacie swoją przygodę z malowaniem z czystym sumieniem mogę polecić Wam kosmetyki My Secret - wiadomo, jedne są lepsze inne gorsze, ale jeszcze nigdy nie trafiłam na totalnego bubla, a za to odkryłam kilka naprawdę świetnych perełek. Do moich ulubieńców należą pyłki Star Dust, matowe, pojedyncze cienie, puder sypki i maskary. Może też macie swoich ulubieńców tej marki? :)





Jak Wam się podoba moja propozycja makijażu? :)


PS. Nadal jestem odcięta od internetu w swoim mieszkanku. Na szczęście w pracy mam neta pod dostatkiem, więc w miarę możliwości postaram się dodawać systematycznie posty i odpisywać na maile/komentarze ;))) Do usłyszenia!

44 komentarze:

  1. fajny, podkreślający urode makijaż :). Można wiedzieć czym farbujesz włosy? Czy raczej sa to pasemka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie farbuję w ogóle- to mój naturalny kolor:) Jaśniejsze pasemka to zasługa słońca ;))

      Usuń
    2. zazdroszcze, planuje dojść do takiego koloru. Na razie mam ombre, ale rozjaśnianie strasznie przesuszyło mi włosy :(.

      Usuń
  2. Podoba mi się podkreślona delikatnie na zielono dolna powieka :D całe oko wygląda super, jedynie usta mi się nie podobają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba najbardziej lubię takie jasne usta:D

      Usuń
  3. świetny pomysł na skruszony cień :)
    A makijaż bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niby prste a i tak spaprałabym :) ślicznie Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, myślę, że spokojnie dałabyś radę:D

      Usuń
  5. piękny i delikatny :) uwielbiam takie makijaże na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny patent z użyciem jedwabiu do włosów , nie wpadłabym ;>
    ja akurat jakoś my secret omijałam, ale również uważam, że wśród tanich kosmetyków można znaleźć fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jest sporo fajnych, tanich kosmetyków:)

      Usuń
  7. bardzo ładnie wyglądasz. ale mi taki cień w kremie to by się trzymał 15 min xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no tak dużo zależy od powieki;)

      Usuń
  8. Bardzo przyjemny dzienniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie w nim wyglądasz :) Ja zwykle maluje się bardzo podobnie, na co dzień jednak raczej odpuszczam sobie kreskę, z czystego lenistwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysowanie kreski idzie mi już naprawdę szybko, wcześniej też sobie ją darowałam:D

      Usuń
  10. Ladny dzienniak, czesto maluje sie podobnie, a my secret ma dobre matowe cienie i naprawde tanie. Podklad mam, musze go wreszcie wyprobowac:) dzieki za inspiracje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Koniecznie wypróbuj podkład! Może i Tobie podpasuje:)

      Usuń
  11. Ładny, prosty makijaż :)
    Niestety te cienie MS są strasznie kruche, mój granat jeździ tylko na trasie szuflada w moim pokoju - lustro w łazience, a i tak się pokruszył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, mi już się kilka pokruszyło:(

      Usuń
  12. Będę musiała spróbować tego z cieniem w kremie!
    Na co dzień maluję się identycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak u Ciebie sprawdził się taki kremowy cień:))

      Usuń
  13. śliczny dzienniak i ciekawy patent z tym cieniem MS - będę musiała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorowe kreski na dolnej powiece nadają charakter makijażowi:) Sama chętnie stawiam na tego typu akcenty, ponieważ nie wymagają dużo zachodu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i za każdym razem można kombinować z innym kolorem kreski:D

      Usuń
  15. szkoda, że tak słabo widać zieleń na dolnej powiece :( ale ogólnie - ładnie i klasycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo była ciut bardziej widoczna:) A jeśli chcę uzyskać intensywniejszy efekt to sięgam po zieloną kredką- jest znacznie lepiej widoczna niż cień ;)

      Usuń
  16. Fajna notka :D
    Ciekawa!

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. swietny ten makijaz - lubie takie - delikatny ale niebanalny:))))pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy i rozbudowany blog- duzo sie tu dzieje ;) zaczynam obserwowac i zapraszam do mnie:
    http://fashion-crown.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP