22.5.13

Moja pielęgnacja włosów


Nie będzie wielką przesadą jeśli powiem, że włosy to taka moja mała obsesja ;)

Minął mi już etap szukania idealnego koloru dla siebie. Na szczęście :) Po wielu bardziej lub mniej trafionych farbach stwierdzam, że mój naturalny kolor włosów jest całkiem fajny i nie zamierzam go już zmieniać na inny ;) 

Szczerze, całkiem polubiłam ten mój jasny brązik ze złocistymi refleksami :)  I czuję się w nim znacznie lepiej niż w blondach, czerni czy rudościach, które kiedyś miałam okazję nosić na swojej głowie ;)



Wyrosłam również z manii prostowania włosów, po prostownicę sięgam teraz naprawdę od święta- a pomyśleć, że kiedyś nie mogłam bez niej żyć :D

W przeciągu tych kilku lat od odstawienia farb i prostownicy moje włosy wyraźnie odżyły. Są miękkie, błyszczące i po prostu zdrowe. 

Jak je obecnie pielęgnuję?

Na początek kilka faktów:

  • Włosy myję 3-4 razy w tygodniu, zazwyczaj co drugi dzień.
  • Zawsze suszę je suszarką (zimny nawiew + funkcja jonizacji) i układam na dużej, okrągłej szczotce z włosia dzika.
  • Do rozczesywania włosów służy mi szczotka z naturalnego włosia (KLIK) - nie rozstaję się z nią! Jest świetna:)




Do mycia stosuję tylko szampony oczyszczające. Aktualnie moim ulubieńcem jest pokrzywowy z Yves Rocher, ale sięgam również często po szampony Barwy lub Fructis (recenzję znajdziecie TUTAJ).






Po umyciu włosów szamponem zawsze stosuję odżywkę do spłukiwania. Moje ulubione na dzień dzisiejszy to odżywka wzmacniająca Joanna, z Apteczki Babuni oraz balsam do włosów zniszczonych, łamliwych i osłabionych z pokrzywą, marki Green Pharmacy. Obie świetnie nawilżają i regenerują włosy bez ich obciążania. A oprócz tego ułatwiają rozczesywanie.





Raz w tygodniu nakładam na włosy maskę proteinową Kallos Latte.Uwielbiam ją przede wszystkim za mleczno-budyniowy zapach :D Maseczka bardzo fajnie odżywia włosy, sprawia że są miękkie i bardzo przyjemne w dotyku. Nie obciąża ich i nie przyspiesza przetłuszczania. A do tego można ją kupić w naprawdę niskiej cenie ( 5 zł za 275 ml w Hebe) :) Na pewno pozostanę jej wierna przez długi czas :) Uważajcie jednak, aby nie używać jej częściej niż zaleca producent, może to skończyć się przeproteinowaniem włosów!




Włosy osuszam ręcznikiem i rozczesuję grzebykiem z szeroko rozstawionymi ząbkami. W końcówki wcieram olejek wygładzający Rolland. Sprawdza się on u mnie troszkę lepiej niż jedwab, ale jedwabiem też nie pogardzę (pod warunkiem, że nie ma w składzie alkoholu) :)




 O tym olejku już kiedyś Wam pisałam (TUTAJ),  od tamtego czasu kosmetyk zmienił na lepsze nie tylko szatę graficzną, ale i skład (ten który widzicie na zdjęciu powyżej nie zawiera już alkoholu). Koszt takiej butelki to około 50 zł. Myślę, że to dobra inwestycja - olejek jest niesamowicie wydajny :) Ja swojego używam już dobre 1,5 roku, a końca nie widać ;)




Od czasu do czasu nakładam na noc olejek Amla -jako, że jestem leniwą istotą, a zapach Amli nie do końca przypadł mi do gustu, robię to nie częściej niż 2 razy w miesiącu. Jak na złość moje włosy Amlę bardzo polubiły i po nałożeniu odwdzięczają się pięknym połyskiem i cudowną miękkością ;) Recenzję olejku znajdziecie TUTAJ.




Chociaż nie przepadam za odżywkami bez spłukiwania, ta dwufazowa z Alverde jest naprawdę fajna :) Przede wszystkim w przeciwieństwie do innych produktów tego typu  nie obciąża włosów. Dobrze nawilża oraz ułatwia rozczesywanie i układanie włosów. TUTAJ znajdziecie jej dokładną recenzję :)




No i to byłoby na tyle jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji :) Oprócz nich czasami przygotowuję sobie specyfiki do włosów domowej roboty - tak jak na przykład płukankę cytrynowo-octową (KLIK) :)

A tak wyglądają obecnie moje włosy (umyte, nieprostowane): 



Kolor zmienia się w zależności od światła ;))



Może również używacie któregoś z wymienionych przeze mnie produktów? :)
Jak wygląda Wasza pielęgnacja?

Jeśli jesteście zainteresowane dokładną recenzją któregoś z produktów - dajcie znać :))

Do usłyszenia!


45 komentarzy:

  1. bardzo,fajnie lekko napisane :) a włosy są piekne i kolor ich idealnie Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przemiłe słowa!:))

      Usuń
  2. oooo sporo tych produktów do włosów ale u mnie też trochę by się nazbierało.
    zawsze robie zapasy. Piękne włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, trochę tych kosmetyków mam:D

      Usuń
  3. tez mam spora kolekcje wlosowej pielegnacji
    uwielbiam maski,serum,jedwab I wszelkiego rodzaju spreye nablyszczajace
    wlosy masz pieke,jak z reklamy x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam wszelkiego rodzaju specyfiki do włosów:D

      Dziękuję za miłe słowa:*

      Usuń
  4. Twoje włosy są naprawdę piękne :) Widać, że są zdrowe i niemaltretowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trochę czasu zajęło mi doprowadzenie ich do takiego stanu ;))

      Usuń
  5. Piękne masz włosy i kolor też śliczny takie naturalne odcienie najbardziej mi się podobają:) Moja pielęgnacja wygląda podobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz śliczne, zdrowe włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurczę :D też chciałabym, żeby moje tak wyglądały bez prostowania :D
    u mnie powtarza się jedynie Amla i szampony z YR ale inne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć, że kiedyś je jeszcze dodatkowo prostowałam:D

      Usuń
  8. przy najbliższej wizycie w Dm skuszę się na tą odzywkę Alverde ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie pożałujesz zakupu :)

      Usuń
  9. Mając w pamięci Twoją recenzję, podczas wizyty w czeskim DMie zdecydowałam się na zakup dwufazówki i jestem z niej bardzo zadowolona:) Ułatwia rozczesywanie włosów i roztacza wokół siebie przyjemną woń;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że odżywka przypadła Tobie do gustu :)) Oj, tak zapach jest naprawdę przyjemny!

      Usuń
  10. masz piekne wlosy, widac ze dbasz o nie trzymaj tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj Kochana. uwielbiam takie posty. widze, ze moge cos podkrasc od Ciebie. zainteresowal mnie ten szampon z YR. a wlosy - masz piekne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Szampon jest naprawdę świetny- warto go wypróbować :)

      Usuń
  12. ja wlasnie jestem na etapie poszukiwania szczotki do wlosow i z checia przeczytalam ten wpis o szczotce z wlosia swinki - zapoluje na taka szczotke:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczotka z włosia dzika też jest fajna- zanim stałam się posiadaczką tej "świńskiej" miałam właśnie wersję "dziką" ;)

      Usuń
  13. Nie na temat, ale świetne robisz zdjęcia.

    Masz piękne włosy, też myję średnio co drugi dzień, ale czeszę TT (mam kręcone i suche, TT to dla mnie "objawienie" niemal ;)). Suszarek unikam, bo po nich mam jeszcze bardziej suche...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Suszarka to chyba jedyny sprzęt, z którego raczej nie zrezygnuję, choć wiem, że bez niej włosy byłyby w jeszcze lepszej kondycji ;))

      Usuń
  14. Piękne włosy i kolor. Jednak brak farbowania to to co najlepiej służy naszym włosom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak! Moje włosy po odstawieniu farb wyraźnie odżyły:)

      Usuń
  15. Masz bardzo ładny naturalny kolor - ja swojego nie znosiłam i nigdy do niego nie wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię oczyszczające szampony. Zainteresował mnie ten z Yves Rocher pokrzywowy. Mam wielką ochotę go przetestować i mam taką cichą nadzieję, że będzie ładnie pachniała.
    Uciekam do twojej recenzji odżywki z alverde na którą tak nawiasem mówiąc również się czaję.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam Kallos Latte a Ty masz świetny kolor włosów! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. moje włosy są bardzo chimeryczne, więc ciągle szukam właściwej pielęgnacji. jak znajdę na nie sposób, na pewno zrobię notkę, póki co niestrudzenie szukam ideału :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę, abyś szybko znalazła to czego szukasz;) No i czekam na notkę!:)

      Usuń
  19. naturalny kolor to świetna sprawa, farbowanie bardzo niszczy włosy, nie mówiąc już o kosztach fryzjera, farb i tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz piękne włosy:) A używałaś kiedyś kosmetyków marki Joanna? Ja właśnie sobie zakupiłam w celach testów, zachęciła mnie do tego dobra cena i duży wybór na stronie www.joanna.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Używałam kiedyś kosmetyków z serii "Z apteczki babuni" - bardzo mile je wspominam :))

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP