29.5.13

Godne polecenia bazy pod cienie

Cześć:)
 
Baza pod cienie to jeden z moich makijażowych niezbędników.

Kosmetyk ten towarzyszy mi przy każdym makijażu od dobrych 3 lat. Wcześniej nie byłam uświadomiona, że takie coś jak baza w ogóle istnieje ;)

Moim odwiecznym problemem były zbierające się w załamaniu powieki cienie, które po kilku godzinach traciły intensywność barw. Od kiedy używam bazy te problemy mnie nie dotyczą :) Używałam baz różnych marek i o czterech z nich dzisiaj Wam troszkę opowiem. 





Na blogu pojawiły się ich pełne recenzje więc jeśli jesteście zainteresowane zarknijcie na te posty:





Baza ArtDeco była pierwszą bazą jakiej używałam. Byłam w niej naprawdę zakochana i uwielbiałam efekt jaki dawała. Później poznałam inne tego typu produkty i muszę stwierdzić, że choć baza ArtDeco jest naprawdę dobra, to można znaleźć inne równie fajne, o znacznie niższej cenie. Jedynym mankamentem jest jej (nieco męski) zapach ;)

Po co przepłacać? :)

Moją ulubioną bazą z niższej półki jest bez wątpienia baza Hean. Kosztuje ona 13 zł (za 14 g!) i jest naprawdę świetna. Przede wszystkim jest bardzo plastyczna, bez problemów rozprowadza się na powiece. Nic nie roluje się i nie zbiera się w załamaniach. Cienie położone na bazę wytrzymają na powiece dobre 30 godzin! (sprawdzałam;). Kolory nie tracą intensywności, a cienie pozostają na swoich miejscach. Nic więcej do szczęście mi nie potrzeba ;)



Jeśli nie macie dostępu do kosmetyków Hean, myślę że baza Virtual również Was nie zawiedzie. Kosztuje niecałe 10 zł za 5 ml. Nie jest już tak plastyczna jak Hean, troszkę trudniej wydobywa się ją ze słoiczka. Przez to, że jest twardsza to także gorzej rozprowadza się na powiece. Swoje zadanie spełnia bardzo dobrze- przedłuża trwałość cieni, sprawia że nie zbierają się one w załamaniach powiek. 




Jeśli możecie pozwolić sobie na troszkę droższy zakup, to z czystym sumieniem mogę polecić Wam bazę Lumene. Koszt - około 30 zł ( 7 ml). Znajduje się ona w tubce, co moim zdaniem jest świetnym rozwiązaniem. Wydobycie kosmetyku jest o wiele łatwiejsze niż ze słoiczka i znacznie bardziej higieniczne. Podobnie jak Hean i Virtual, Lumene również świetnie sprawdza się jako utrwalacz cieni :) Jest bardzo wydajna. Nie straszne jej intensywne treningi, czy upały :)




Podsumowując - w rankingu zdecydowanie pierwsze miejsce zajęła baza Hean. Za niską cenę otrzymujemy naprawdę spore opakowanie, którego zużycie zajmie nam naprawdę dużo czasu :) Pod względem jakościowym też jest świetna :)




Z nieco droższych wariantów, bez wahania wzięłabym zamiast ArtDeco bazę Lumene. Głównie ze względu na tubkowe opakowanie i brak zapachu :)


Jeśli znacie inne bazy pod cienie godne polecenia, koniecznie napiszcie :)

59 komentarzy:

  1. Aktualnie używam Cashmere i jestem z niej bardzo zadowolona. Baza ArtDeco czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam Cashmere, może następnym razem wypróbuję :)

      Usuń
  2. U mnie najlepiej sprawdza się baza z ArtDeco :) uwielbiam ją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się świetnie sprawdzała, ale znalazłam troszkę tańsze (i milej pachnące:P) odpowiedniki :)

      Usuń
  3. Virtuala miałam już nie raz :) Lumene lubię za bazę pod makijaż, która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła... Ja jednak uwielbiam Urban Decay :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to może kiedyś wypróbuję bazę pod makijaż z Lumene :))

      Usuń
  4. jak dotąd nie miałam żadnej bazy ale planuję to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazy naprawdę potrafią ułatwić życie:D

      Usuń
  5. Też używam tej z Hean, muszę przyznać ze choć jest to moja pierwsza baza to nie mam zamiaru jej zmieniać, ładnie podbija kolory i ślicznie pachnie! :) Jak kupowałam ją w osiedlowej drogerii to pani za ladą trochę mnie nie zrozumiała i myślała, że chodzi mi o bazę z "chin" i trochę się dogadać nie mogłyśmy :p

    OdpowiedzUsuń
  6. baza z Hean jest na mojej liście zakupów na czerwiec:)tylko nigdzie jej u mnie nie ma...będę musiała poszukać on-line:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Hean jest dostępne w drogeriach Jasmin, może masz taką nie daleko siebie:):)

      Usuń
  7. Mam virtual i hean, i niby virtual działała ciutke lepiej ale jej konsystencja wprawiała mnie w nerwice :P hean używam już dobre kilka miesięcy i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, konsystencja jest dość upierdliwa :P

      Usuń
  8. Hena to mój ulubieniec - ostatnio go opisywałam u siebie:)
    ArtDeco też była moją pierwszą bazą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sporo osób zaczynało od artDeco :D

      Usuń
  9. bardzo przypadła mi do gustu baza Art Deco, a teraz testuję bazę z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała na uwadze bazę z Avonu przy kolejnych zakupach ;)

      Usuń
  10. aktualnie mam bazę z Avonu i jak narazie jestem zadowolona :) Byłam na weselu w te straszne upały od 15 do 6 rano makijaż utrzymał się na oku bez problemu a było na prawdę ciepło plus tańce do tego :) także polecam Avon :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że sporo dziewczyn chwali sobie tę bazę z Avonu, będę musiała ją kiedyś wypróbować (jak skończę swoje zapasy:D)

      Usuń
  11. Pierwszą bazą był E.L.F ale średnio się sprawdził, później kupiłam bazę z avonu i to był strzał w 10 !!! Jest bardzo dobrym kosmetykiem w niskiej cenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o niej pamiętać przy następnym zakupie bazy:)

      Usuń
  12. Mam ArtDeco, całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio uzywam baze avonu i wbrew mojego negatywnego nastawienia spisuje sie swietnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś w ogóle nie używałam baz pod cienie... Ale na szczęście zaczęłam je używać i wiem jak cudnie moga podbić kolor cieni i utrzymać ich trwałość. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja z baz nie korzystam, bo mam sklerozę:D zazwyczaj przypomina mi się o nich już po pomalowaniu oczu, więc tak sobie stoją i wysychają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak na początku miałam :D Potem używanie bazy weszło mi już w nawyk ;)

      Usuń
  16. używam bazy z elfa w takim błyszczykowatym opakowaniu i daje radę :) tej z lumene się już kilka razy przyglądałam, więc pewnie kiedyś będzie moja :D ale póki co nie potrzebuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że baza Lumene przypadnie Ci do gustu :))

      Usuń
  17. ja ostatnio poszukuję właśnie jakiejś ciekawej bazy więc zastanowię się nad tą z Hean.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam bazę z Hean i jestem z niej bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam ArtDeco i bardzo ją lubię.
    Zapach już mi nie przeszkadza, choć początkowo i owszem.
    Niestety, przy końcu pudełeczka mam niemały problem, żeby wydobyć bazę.
    Szczególnie, gdy mam dłuższe paznokcie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, opakowanie nie jest zbyt wygodne w użyciu- zwłaszcza przy końcówce bazy...

      Usuń
  20. Kiedyś uwielbiałam ArtDeco, ale od jakiegoś czasu przerzuciłam się na Urban Decay, również ze względu na aplikator :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dobrego słyszałam o UD! :)

      Usuń
  21. Również posiadam bazę Hean :) Jestem bardzo ciekawa Twojego testu 30-godzinnego ;p Jak to zrobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Z przyjemnością dodaję do obserwowanych i lecę poczytać Twoje inne posty :)

      Usuń
    2. Hehe, test wyszedł dość spontanicznie :D Rano się pomalowałam, a wieczorem szłam na imprezę- bawiłam się do rana...Nocowałam u znajomych i nie miałam możliwości zmycia makijażu, więc zrobiłam to dopiero po około 30h od nałożenia, po powrocie do domu:D Makeup oczu przetrwał w praktycznie nienaruszonym stanie:D:D

      Usuń
  22. ja mialam tylko artdeco - sprawdza mi sie:))
    fajne zestawienie:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam dylemat czy kupić Hean czy Lumen :] Pozostałe się u mnie nie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są dobre, więc myślę, że jakiej byś nie wzięła będziesz zadowolona ;))

      Usuń
  24. Ze swojej strony mogę polecić jeszcze Dax. :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. heh , jak to dobrze ,że moją pierwszą bazą z jaką się spotkałam był HEAN :) A mam pytanie takie ,czym nakładasz bazę ? wolisz palcami czy jakimś pędzelkiem ?

    Pozdrawiam J. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam okazji używać żadnej z tych baz. U mnie bardzo dobrze sprawdza się baza z Daxa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja od paru lat stosuję jedną (Urban Decay Primer potion) i tą sama choć po tak długim czasie użytkowania stwierdzam, że 100% ideałem jednak nie jest więc kiedy ją skończę mam zamiar wypróbować coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uwielbiam Artdeco, ale ostatnio kupiłam bazę z Elfa Eyelid Primer (nie wiem czy dobrze napisałam :D), która kosztowała ok. 8 zł i jest o niebo lepsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mam dostępu do stacjonarnych sklepów Elf - online nie lubię robić zakupów ;)

      Usuń
  29. Cashmere Eyeshadow base od Dax = najlepsza :) U mnie Hean się nie sprawdza - nie ze wszystkimi cieniami współpracuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście jeszcze nie trafiłam na cienie, z którymi nie chciałaby współpracować ;) O Dax będę pamiętać!

      Usuń
  30. ja mogę jeszcze polecić bazę z Dax Cashmere, jak do tej pory u mnie sprawdziła się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP