22.4.13

Lawendowy tonik do cery tłustej/wrażliwej


Lawenda nieodłącznie kojarzy mi się z Chorwacją. Miejscowe kramiki z zapachowymi woreczkami, lawendowymi mydełkami, olejkami eterycznymi - wszystko tam krąży wokół aromatycznej lawendy :) 

To właśnie dzięki Chorwacji pokochałam lawendowy zapach, na tyle, że lawenda zagościła w moim ogrodzie, a ja "choruję" na wszelkie lawendowe kosmetyki :) Jeśli również jesteście fankami lawendowych aromatów to koniecznie wypróbujcie domowej roboty tonik lawendowy! :)




Lawenda posiada szereg dobroczynnych właściwości nie tylko dla naszej skóry, ale i organizmu. Napar z kwiatów lawendy świetnie uspokaja i koi nerwy i łagodzi napięcie mięśni. Roślina ta wykazuje również działanie bakteriobójcze, warto więc posadzić ją w przydomowym ogródku, lub w doniczkach w domu :)





Lawenda również świetnie sprawdzi się w pielęgnacji twarzy, zwłaszcza cery tłustej i trądzikowej. Tonik lawendowy doskonale oczyszcza skórę, usuwa nadmiar sebum, oraz łagodzi podrażnienia i pomaga w usuwaniu niedoskonałości. A oprócz tego relaksuje! :) Polecany jest również do cery wrażliwej.





Zrobienie toniku jest naprawdę proste. Potrzebujemy jedynie kwiatu lawendy, który dostaniemy w każdym zielarskim sklepie. Koszt około 3 zł. 

Przygotowanie:

2 łyżki lawendy zalewamy 150 ml wrzącej wody. Przykrywamy spodkiem i czekamy około 15-20 minut. Po upływie tego czasu przecedzamy napar i czekamy aż ostygnie, po czym przelewamy go do buteleczki. I gotowe :) Możecie dodać do tego niecałą łyżeczkę octu jabłkowego, ale nie jest to konieczne :)

Jeśli posiadacie małą buteleczkę z atomizerem to tonik świetnie sprawdzi się również w roli odświeżacza w spreju- polecam zwłaszcza latem. Nic tak fajnie nie odświeża jak lawendowa, zimna mgiełka na twarzy (tonik przechowujemy w lodówce) :)).




Tak, więc jeśli lubicie aromat lawendy naprawdę z czystym sumieniem mogę polecić Wam ten tonik :) 

Lawenda pewnie zagości jeszcze nie raz na blogu- mam jeszcze kilka przepisów z jej udziałem i chętnie się nimi z Wami podzielę;) 


Jeśli również znacie jakieś fajne kosmetyki domowej roboty z wykorzystaniem lawendy, koniecznie się nimi podzielcie :) Może u siebie na blogach publikowałyście tego typu posty? Jeśli tak to czekam na linki:D

Buziaki!


39 komentarzy:

  1. Mmmm aż nabrałam ochoty:) nie byłam w chorwacji, nie wiedziałam, ze tam jest tak lawendowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest:) Niektórzy mówią, że to kraj lawendy i wina:D

      Usuń
  2. Przydałby się ten tonik, bo mam ten sam typ cery, ale zapachu lawendy nienawidzę :P
    Mam w domu pełno suszonej i może na próbę małą ilość zrobię, w końcu trzeba się otwierać na nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, może akurat zapach nie będzie Ci tak przeszkadzał ;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł :) Do tej pory używałam hydrolatów i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, hydrolaty też są świetne w roli toników:)

      Usuń
  4. mi także lawenda kojarzy się z Chorwacją! pamiętam srebrną doniczkę a w niej ten zapach... mmm!

    skąd masz tą buteleczkę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczkę zamawiałam kiedyś z Fitomedu (oprócz kosmetyków mają też właśnie opakowania), do tego kokardka i karteczka z opisem własnej roboty:D

      Usuń
  5. pomysł fajny - ale ta lawenda mnie odstrasza bo nie lubie zapachu jej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zapach nie będzie Ci aż tak przeszkadzał? ;))

      Usuń
  6. ooo...przepis ląduje w mojej zakładce "to do"

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi Chorwacja kojarzy się ze świeżymi figami, małżami i ręcznie robioną oliwą z oliwek ;) Tam gdzie ja byłam nie było lawendy :P Ale Hvar widziałam z daleka a tam to lawendowy raj :P
    Mam opakowanie kwiatków lawendowych, to sobie chętnie zrobię taki tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak figi też kojarzą mi się z Chorwacją! :)

      Usuń
  8. bardzo fajny przepis, aż dopiszę sobie lawendę do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapach lawendy:) Ostatnio korzystam z mgiełki Pat&Rub, która roztacza ten przyjemny aromat:) Swego czasu przygotowywałam własny tonik. Potem przerzuciłam się na lawendowe hydrolaty. Gdy korzystałam z ich dobrodziejstw, cera rzeczywiście wyglądała lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawendowe hydrolaty też są świetne:)

      Usuń
  10. uwielbiam zapach lawendy! co prawda nie kojarzy mi sie z chorwacja, a raczej domem babci - to i tak jak u Ciebie przywodzi na mysl same pozytywne chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś lubiłam zapach lawendy w kosmetykach, dzisiaj te wszystkie kosmetyki pachną dla mnie.. płynem do mycia toalety :/ tak samo niestety z trawą cytrusową..

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna sprawa, na pewno zrobię sobie taki tonik :)
    Przechowujesz go w lodówce, czy normalnie na półce w łazience?

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak długo moge taki tonik przechowywać w lodówce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chciałabym wiedzieć, w końcu to bez konserwantów.

      Usuń
    2. około tygodnia :)

      Usuń
    3. dzięki :)

      Usuń
  14. Zastanawiam się czy można użyć świeżej lawendy zamiast suszonej i czy zmienią się proporcje, jak uważacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można. Wypróbuj na tych samych proporcjach, a jeśli stwierdzisz, że tonik jest zbyt słaby, to daj jej o łyżkę więcej :)

      Usuń
  15. Łoł! Mega pomysł :) Muszę do listy zakupów dopisać lawendę :P Przyda się dla mojej wrażliwej cery. Mam nadzieje na dobre efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tonik się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  16. Wiesz może czy do takiego toniku nada się spozywcza lawenda? Tylko taką mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za odpowiedz. W takim razie zaraz biore sie do roboty :)

      Usuń
  17. Akurat dostałam suszone kwiaty lawendy i zastanawiałam się, co z nią zrobić! Chętnie wypróbuję :D
    Pozdrawiam!
    Katherine Parker - About Katherine

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP