27.4.13

Do podkreślenia skóry muśniętej słońcem...

Wszelkie pudry rozświetlające, czy z drobinkami nie mają u mnie prawa bytu podczas zimy.

Powód jest prosty- moim zdaniem taki połyskujący puder nie wygląda korzystnie na mojej bladej twarzy ;) 

Co innego wiosną i latem, gdy skóra nabiera lekko brązowego odcienia - wtedy po takie pudry sięgam bardzo często :)

Jak sprawdził się w tej roli prasowany puder Virtual?


 

Rozświetlająco – brązujący puder z dodatkiem drobinek brokatu i perły.  Puder nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.W swoim składzie zawiera doskonały emolient zapewniający przyczepność do skóry,
stearynian magnezu zapewnia idealną smarność i trwałość. Zawiera naturalne filtry ochronne przeciw promieniowaniu UVA i UVB.




Puder znajduje się w ładnej i solidnie wykonanej puderniczce z lusterkiem. Występuje w dwóch wariantach kolorystycznych, ja posiadam wersję jaśniejszą (nr 156).




Co mnie zaskoczyło, to bardzo przyjemna konsystencja pudru. Nie pyli się, jest lekko kremowy, dzięki czemu lepiej trzyma się na skórze, a drobinki nie mają tendencji do migrowania.
A jeśli jesteśmy już przy drobinkach- jest ich naprawdę sporo, więc trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością nakładanego pudru.




Kolor mógłby być troszkę chłodniejszy, ale to już indywidualna sprawa - co kto lubi ;)  Pudru używam jedynie do podkreślenia kości policzkowych - nie wyobrażam sobie użycia go na całą twarz. Myślę, że całkiem fajnie sprawdzi się też do podkreślenia lekko opalonego dekoltu.




Jeśli miałabym podsumować ten kosmetyk jednym zdaniem to powiedziałabym, że szału nie ma, ale jest całkiem przyjemny w użyciu. Swojego ulubieńca w tej kategorii pudrów już mam i jest to spiekany puder brązujący również marki Virtual ;) 



Puder pochodzi z serii Silver Glamour i kosztuje około 13 zł (7 g).



A jakie są Wasze ulubione pudry rozświetlające? :) 


Dziewczyny! Życzę Wam udanego weekendu, pewnie część z Was zaczęła już dłuuugi majówkowy wypoczynek :) 
Odpoczywajcie, bawcie się i miło spędzajcie czas :)
I oczywiście do usłyszenia!:)

23 komentarze:

  1. ja pudrów brązujących używam do podkreślania policzków :D i mam taki właśnie fajny z Virtual Rock Me Baby, sypki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go gdzieś mam, ale nie używam - miał jak dla mnie zbyt dużo drobinek;)

      Usuń
  2. Ja mam Inglota z drobinkami, ale dość niechętnie go używam na cieplejsze dni, bo przy mojej cerze to rozświetlenia mam aż za dużo. Ładny efekt dają, prawda, jednak chętnie przerzuciłabym się na coś chłodnego, płaskiego stricte do konturowania, ale nic mi nie wpadło w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niestety znalezienie fajnego matowego bronzera wcale nie jest takie łatwe;)

      Usuń
  3. Mam ten sam bronzer i bardzo się z nim polubiłam :) ostatnio w ogóle przekonałam się do bronzerów, wcześniej tylko róże i róże, a teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez bronzera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Teraz nie ma dla mnie maijażu bez użycia bronzera.

      Usuń
  4. raczej nie mam pudru rozswietlajacego
    stawiam bardziej na rozswietlacze prasowane lub w kremie :)
    a jesli bronzer to W7 Honolulu lub ten w musie z chanel x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten bronzer W7 kiedyś się czaiłam;))

      Usuń
  5. Ja mam mozaikę brązująco-rozświetlającą z Inglota.
    I bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się kiedyś nad jej zakupem, ale w końcu zrezygnowałam ;)

      Usuń
  6. Osobiście używam tylko pudrów matujących ale ten wygląda całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie, mógłby być trochę chłodniejszy - no chyba, że się opalę :) generalnie drobinki przy mojej tłustej cerze są średnio poszukiwane, ale te wyglądają całkiem zachęcająco.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, przy tłustej cerze trzeba uważać z drobinkami;)

      Usuń
  8. Gdy zależy mi na rozświetleniu twarzy, sięgam po chłony, różowy odcień rozświetlacza:) W przypadku bronzerów nie toleruję drobinek, ponieważ uważam, że przy konturowaniu twarzy nie wyglądają zbyt korzystnie;) Jednak to rzecz gustu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzera z drobinkami stosuję tylko do kości policzkowych, nie wyobrażam sobie konturować nim twarzy;))

      Usuń
  9. rozświetlacza idealnego jeszcze nie znalazłam, a teraz kończę bronzer z Bell ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś bronzer z Bell- całkiem fajny był:)

      Usuń
  10. ja bronzerów nie używam, bo zwyczajnie mi nie pasują:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam pudry z Viruala, dobra jakoś w niskiej cenie, w dodatku polskie. Stosuje je już trzy lata i nigdy mnie nie zawiodły, a na twarzy wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam super rozświetlacz z limitki Essence i używam go przez cały rok, bo choć się nie opalam, lubię mieć rozświetlone poliki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rozswietlacza takiego ulubionego nie mam ale za to znalazlam brazer idealny dla siebie - ziemie egipska IKOS - dla mnie Naj Naj pod kazdym wzgledem:)
    Kochana - udanej majowki dla Ciebie rowniez :) pa agata

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP