7.3.13

Skuteczne usuwanie skórek wokół paznokci

Hej:)

Preparat o którym Wam dzisiaj kilka słów opowiem towarzyszy mi praktycznie przy każdym malowaniu paznokci. O czym mowa? O Fast cuticle remover od Essence. Preparat pochodzi z serii Studio Nails i pozwala na ekspresowe usunięcie skórek wokół paznokci.

Usunięcie skórek to podstawowy krok ku ładnym, zadbanym paznokciom. Nie polecam używania do tego celu cążków- operując nimi trzeba naprawdę uważać, a w efekcie często zamiast ładnych paznokci mamy ranki i zadziorki. 




Jeśli jednak wolicie takie mechaniczne usuwanie skórek zadbajcie o to, aby cążki były ostre i przycinały skórki, a nie je wyrywały! Ja zdecydowanie bardziej preferuję usuwanie skórek za pomocą preparatów kosmetycznych, które zmiękczają i rozpuszczają je. I właśnie tak działa również wspomniany wyżej kosmetyk Essence :)



Żel usuwa skórki szybko i efektywnie.  Nałóż na skórki, odczekaj 15 sekund i delikatnie je odepchnij. Używaj raz w tygodniu.




Producent ostrzega, że żel zawiera alkalia, więc pamiętajcie, aby dokładnie umyć dłonie po jego użyciu!

Preparat występuje w formie żelu, taka konsystencja znacznie ułatwia aplikację - przede wszystkim kosmetyk po nałożeniu nie spływa z paznokci.

Aplikator to mała gąbeczka, dzięki której precyzyjnie naniesiemy żel na nasze skórki. Może 15 sekund to troszkę zbyt mało na dostateczne zmiękczenie skórek, ale po 30 sekundach można je bez problemów usunąć patyczkiem.




Żel jest bardzo wydajny, wystarczy naprawdę odrobina na pokrycie nim skórek. Co jeszcze? Skórki odrastają wolniej i są znacznie mniej twarde.


Jeśli zależy Wam na szybkim pozbyciu się skórek,  z czystym sumieniem mogę polecić Wam ten preparat :)


Buteleczka 8 ml kosztuje około 7,90 zł



A jakie Wy macie sposoby na usuwanie skórek? 

 Dajcie znać jeśli znacie inne tego typu kosmetyki godne polecenia! :)



Życzę Wam miłego wieczoru :) Ja zabieram się za obrabianie zdjęć z nagrodami do rozdania. Tak, tak...już wkrótce na April's station będziecie miały okazję wygrać bardzo fajne, kosmetyczne nagrody :)

28 komentarzy:

  1. Mam ten żel, ale jakoś rzadko używam. Zwykle o nim zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  2. To na pewno spore ułatwienie w manicure, szczególnie dla takich jak ja, którzy ciągle kłócą się z cążkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, żel pozwala na szybkie i bezproblemowe usunięcie skórek:)

      Usuń
  3. ja posiadam żel z Inglota, też jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. essence ma sporo ciekawych produktów do paznokci, ale o tym nie wiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasem wycinam skórki ale na szczęście jeszcze nikogo nie zacięłam cążkami ;) Niestety przed stylizacją paznokci takie preparaty osłabiają przyczepność masy do płytki :( Natomiast przy malowaniu lakierami są super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam o tym produkcie, ale może się bardzo przydać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam preparat Paloma z Miraculum, kupiłam w Hebe za 4,50 i mi przypasował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę w Hebe to się mu przyjrzę:)

      Usuń
  8. Nigdy nie używałam produktów tego typu. Może spróbuję, bo ciągle staram się jakoś lepiej nauczyć robić mani (na razie daaaaleko do ideału moim pomalowanym paznokciom)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie wiedziałam, ze Essence ma coś takiego w swojej ofercie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam od d dłuższego czasu Instant Cuticle Remover z Sally Hansen i wg mnie nie ma lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejny raz widzę coś, czego nie widziałam w drogerii.. a "moją" szafę Essence znam na wylot. Ciekawe jak by zadziałał na bardzo twardych skórkach u faceta. To by był prawdziwy test i jak dorwę gdzieś preparat to chyba pokuszę się o zrobienie takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Niestety na opakowaniu nie ma podanego składu

      Usuń
  13. Zachęciłaś mnie do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też używam żelu zamiast cążek :) ostatnio moim ulubionym jest produkt od sally hansen - idealny! wcześniej używałam żelu z killys, był całkiem ok. miałam też okazję używać żelu z pierre rene i działał podobnie jak killys. ale żel SH nic nie przebije :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że żel sally hansen ma sporo fanek:))

      Usuń
  15. Ja od niedawna stosuję żel Sally Hansen.
    Jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem chyba jakaś dziwna, bo w ogóle nie usuwam skórek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Ci jakoś specjalnie nie rosną, to nie ma potrzeby aby je usuwać:D

      Usuń
  17. Używałam go kiedyś i nawet dobry :)

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. o, fajnie, szukalam czegos w ten desen :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo nie wiedzialam, ze cos takiego u essence istenieje...musze kupic:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP