3.3.13

Płyn micelarny Aqua Cristal



Seria Aqua Cristal przeznaczona jest do skóry wymagającej głębokiego nawilżenia. Kosmetyki z tej linii mają przede wszystkim zapewniać ochronę przed utratą wilgoci oraz  dać komfort nawilżenia i odżywienia skóry.
Oprócz płynu micelarnego w skład Aqua Cristal wchodzą kremy nawilżające oraz maseczki.

Może miałyście okazję wypróbować kosmetyki z tej serii?





 Podstawą działania płynu jest innowacyjne połączenie unikalnych właściwości błękitnych alg oraz oczyszczającego działania cząsteczek micelarnych. Zapewnia skuteczne usunięcie wszelkich zanieczyszczeń oraz intensywne nawilżenie. Zawarte w formule dodatkowe składniki aktywne przeciwdziałają utracie wilgoci i odżywiają naskórek: wzmacniające mikroelementy soli morskich, stabilizująca nawilżenie gliceryna. Płyn skutecznie oczyszcza twarz z makijażu i zanieczyszczeń, przywraca komfort nawilżenia, działa łagodząco, wzmacniająco i odświeżająco.





Płyn znajduje się w estetycznej, typowej dla produktów Lirene buteleczce. Ma przyjemny, delikatny zapach.

Niewątpliwą zaletą płynu jest to, że nie zawiera alkoholu ani parabenów.

Kosmetyk dobrze radzi sobie z demakijażem twarzy, bez problemów usuwa zanieczyszczenia, podkład czy puder. 
Nie pozostawia uczucia ściągnięcia, twarz jest oczyszczona i odświeżona. Efektu nawilżenia nie dostrzegłam.

Muszę przyznać, że mały dylemat z oceną tego kosmetyku. Gdyby był on przeznaczony tylko do demakijażu twarzy, nie miałabym mu nic do zarzucenia, ale producent obiecuje również skuteczny demakijaż oczu...

A w przypadku demakijażu oczu sprawa ma się trochę gorzej...O ile płyn poradzi sobie z lekkim makijażem, o tyle z usunięciem eyelinerów i czarnych kresek ma już problem.  Plusem jest natomiast to, że płyn nie podrażnia okolic oczu, więc obędzie się bez szczypania i pieczenia.




Podsumowując, nie jest to z pewnością micel idealny. Używam go głównie do demakijażu twarzy i w tej roli sprawdza się naprawdę bardzo dobrze. Nie ukrywam, troszkę zawiódł mnie fakt, że z makijażem oczu radzi sobie bardzo przeciętnie...


Za 200 ml płynu zapłacimy około 13 zł.



Używałyście go? Jak się u Was sprawdzał? :)





Jak tam mija Wam niedzielne popołudnie? :) Ja spędzam je wygrzewając się w ogrodzie ;) Pomimo bardzo wietrznej pogody udało mi się znaleźć cichy kącik na tarasie, do którego podmuchy wiatru nie dochodzą, a za to słońce bardzo przyjemnie grzeje :) Do usłyszenia!

24 komentarze:

  1. pogoda jest cudowna :) ale gdy wyszłam na chwile na zewnatrz to poczułam niezłe smagniecia wiatru po twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś jakąś miniaturę płynu micelarnego Liren i pamiętam, że też sobie średnio radził z demakijażem oczu.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dziś sprzątanie po imprezie urodzinowej. Wprawdzie urodziny mam dopiero 9 marca, ale teraz robiłam imprezkę dla znajomych z pracy głównie a za tydzień jadę do rodziców i spotkam się ze znajomymi z tamtych rejonów:)

    A płynu nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już teraz życzę CI wszystkiego najlepszego!:)))

      Usuń
  4. No pogoda bardzo się poprawia :) Ostatnio mówię do mamy, że jeszcze trochę i zaczną się spotkania na tarasie przy piwku i grillu :) A ten płyn prawdopodobnie dla mojego makijażu byłby za słaby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, prawda z tymi spotkaniami, już nie mogę się doczekać grillowania:))

      Usuń
  5. U mnie sprawdził się beznadziejnie, oczy po nim miałam czerwone! A przecież nie wlewałam go do oczu...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używam go do demakijażu oka, ale do zakończenia nocnego oczyszczania twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w tej roli sprawdza się bardzo dobrze:)

      Usuń
  7. Należysz najwyraźniej do 93 % kobiet, dla których ten płyn jest delikatny, a ja do pozostałych siedmiu, które bardzo podrażnia. U mnie się kompletnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że płyn wykazuje takie skrajne działanie...

      Usuń
  8. Z Lirene uwielbiam tonik nawilżająco-oczyszcający.
    Jest genialny. Mam w użyciu już czwartą butelkę :)
    Płynów micelarnych nie używam w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten tonik (aktualnie już resztkę;) i też go bardzo lubię:)

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam tego produktu. Używam obecnie płynu micelarnego z Vichy.
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakiś czas temu trafiłam na świetny micel AA. Nie mam mu nic do zarzucenia, jeśli chodzi o demakijaż twarzy. Z oczami bywa różnie. Jeśli użyję eyelinera, to zaczynają się schody. Wciąż szukam jakiegoś dobrego specyfiku do usuwania makijażu oczu. Sprawę utrudnia fakt, że mam bardzo wrażliwe ślepia. Już wiem, że micel Lirene nie sprawdzi się przy usuwaniu kreski wykonanej eyelinerem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do demakijażu oczu polecam wodę bławatkową z YR- świetnie zmywa makijaż :) Żel do wrażliwych oczu, również z YR (taki w różowej buteleczce) też radzi sobie świetnie z demakijażem :)

      Usuń
  11. mam i jestem średnio zadowolona :( teraz używam micela z biedronki oraz z perfecty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żadnej biedronce w moim mieście nie znalazłam tego micela, no ale będę szukać dalej :)

      Usuń
  12. kiepsko... - raczej bym juz go nie kupila ...pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. ja na razie używam Ziaji, ale pózniej czeka na mnie z utęsknieniem Bioderma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyny z Ziaji niestety w moim przypadku nie bardzo się sprawdziły. Muszę w końcu wypróbować Biodermę:)

      Usuń
  14. Do demakijażu go nie używam, raczej tylko do odświeżania twarzy. Nawilżenia też nie zauważyłam i średnio podoba mi się jego zapach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP