28.2.13

Bye, bye... February :)



No i mamy, koniec lutego. Czy Wam też tak szybko minął ten miesiąc? Początek lutego upłynął mi pod hasłem przygotowania do obrony, które najwyraźniej poszły bardzo dobrze, bo obroniłam się na 5 ;) 


Luty mogę śmiało nazwać miesiącem kuchennego eksperymentowania. W kuchni spędziłam naprawdę sporo czasu, czego efektem były między innymi: saltimbocca z kurczaka, tagiatelle z pesto i kurczakiem, sushi, zapiekanki, cytrynowiec i imprezowe przekąski :)  Przepisami pomęczę Was w marcu :D (przepis na zapiekanki i sushi już poznałyście:) 

W lutym nastąpił również wielki come back zimy, której osobiście nie znoszę. Na znak protestu kupiłam sobie hiacynty, dzięki którym w pokoju miałam namiastkę wiosny :) Swoją drogą - uwielbiam hiacynty!


Zakupy kosmetyczne w tym miesiącu ograniczyłam jedynie do zakupu kremu pod oczy Bioliq. Nigdy wcześniej nie miałam żadnych kosmetyków tej marki, a Wy? Używam go od tygodnia, więc jeszcze za wcześnie, aby mówić o efektach, spodziewajcie się recenzji pod koniec marca :)

Kosmetycznym odkryciem lutego zdecydowanie była domowa płukanka do włosów, o której możecie poczytać w poprzednim poście. Jest naprawdę świetna! :) Bardzo polubiłam naturalną pielęgnację, więc w marcu na pewno pojawią się kolejne posty z cyklu zrób to sam:)


A jak Wam minął luty? :)

Ja już z niecierpliwością czekam na marcowe słoneczko i początek wiosny :)



27 komentarzy:

  1. Mnie już dzisiejsze promienie słoneczka powoli budzą z zimowego letargu. Luty? Luty pomimo choroby i śniegu po pas minął wyjątkowo przyjemnie.
    Sushi w domu? Zainspirowałaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby to słoneczko pozostało z nami na dłużej:)

      Usuń
  2. Gratuluję obrony!

    Moje hiacynty padły, zanim zdążyłam zrobić im zdjęcie :/

    Będę wyglądać postów z przepisami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. twoje zdjęcia i cała otoczka graficzna jest wręcz fantastyczna :) nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne hiacynty :). Też mam już dosyć tej zimy i z niecierpliwością wypatruję wiosny. Z chęcią poczytam różnego rodzaju przepisy- lubię gotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gotowanie polubiłam całkiem nie dawno:))

      Usuń
  5. Oj ja też z niecierpliwością wypatruję wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nich już idzie sobie ta zima w przyjdzie radosna wiosna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja dopiero dzisiaj skapnęłam się że dzisiaj mamy ostatni dzień lutego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam chciałam zaprezentować stronę na której można wygrać kosmetyki karty upominkowe, sprzęty elektroniczne, książki płyty i różne gadżety.
    Wystarczy wejść w ten link: http://guuli.pl/index.php?option=com_user&view=login&ref=15365 zebrać odpowiednią ilość punktów i cieszyć się wygraną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Źle :-( Ze względu na niemiłą przygodę z odżywką Eveline :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dziewczyn miało przez nią problemy:(

      Usuń
  10. Mi luty minął szybko i intensywnie:) Wyczekuję już wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak niech wiosna już przyjdzie!

      Usuń
  11. luty przeminął zdecydowanie za szybko, troszkę odpoczęłam, miałam studniówkę i ostatnie ferie szkolne:D w końcu bliżej wiosny i niestety- matury :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po maturach dłuuugie wakacje będziesz miała:D

      Usuń
  12. Mnie się wyjątkowo podobał miniony miesiąc :) Urodziny, zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyki Bioliq są mi obce. A luty przeleciał mi niesamowicie szybko...

    OdpowiedzUsuń
  14. miesiac luty minal mi szybko i bardzo radosnie zaczelam czas 2 tyg urlopu czego chciec wiecej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluje obrony :)))))))))
    ja zafundowalam sobie cebule Amarylisa ktory pieknie mi zakwitl - taka niesmiala zapowiedz wiosny w doniczce:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Amarylisy są piękne:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP