21.1.13

Puder brązująco-rozświetlający Joko


Cześć :)

Pozostając w makijażowej tematyce, dzisiaj chciałabym przedstawić Wam puder brązująco-rozświetlający marki Joko.

Należy od do kolekcji Night in Venice, z której prezentowałam Wam  nie tak dawno cienie - klik.

Kosmetyki Night in Venice wyróżniają piękne, precyzyjne, koronkowe tłoczenia, które z pewnością będą cieszyć oko podczas używania produktów :)




Puder brązująco-rozświetlający zawiera drobinki brokatu i perły, co pozwala uzyskać efekt rozświetlenia twarzy i dekoltu. Jedwabista konsystencja pozwala na łatwą aplikację pudru. Puder został wzbogacony olejem arganowym o właściwościach regenerujących. Nie zawiera parabenów.




Puder znajdziemy w dwóch wariantach kolorystycznych - Magnifico for Blonde oraz Moretta for Brunette.
Ja posiadam wersję  jaśniejszą, czyli tę przeznaczoną dla blondynek. Pomimo, że do blond włosów mi daleko, myślę, że odcień Magnifico for Blonde jest znacznie bardziej udany i będzie pasował zarówno blondynkom jak i brunetkom :)





Puder jest całkiem spory, w opakowaniu znajdziemy aż 22 gramy produktu. Z pewnością wystarczy na długo :)

Rozświetlające drobinki są bardzo subtelne i nie odznaczają się na skórze - dzięki temu spokojnie możemy omieść pudrem twarz, bez obaw, że zamienimy się w brokatowe kule :)


Efekt jaki daje puder jest delikatny i łatwy do stopniowania. Magnifico for Blonde będzie świetnym, lekkim pudrem brązującym w okresie zimowym, gdy po naszej letniej opaleniźnie już nic nie pozostało :)

Niżej możecie zobaczyć jak prezentuje się Joko w porównaniu z pudrem brązującym Essence (wersja dla brunetek) i rozświetlająco-brązującym pudrem Virtual:




Cena pudru: 26 zł


Jestem bardzo ciekawa jakich Wy używacie pudrów brązujących :)

Może też posiadacie ten z Joko? 



Miłego wieczoru życzę! Ja zabieram się za mycie pędzli :)

9 komentarzy:

  1. Używam ich zazwyczaj na policzki, zamiast różu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś używałam z Joko
    ale teraz wolę swoją 'czekoladkę' Bourjois :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam puder brązujący z Inglota.
    Ma formę paseczków w różnych odcieniach brązu.
    Jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pieknie sie prezentuje musze przyznac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pudru brązującego używam raczej do konturowania, bo opalenizny nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamierzam kupic jakis puder bronzujacy moze wyprobuje Joko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię produkty Joko, wiec chyba i ten wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP