11.1.13

Podkład dla wrażliwców


Dzisiaj mam dla Was recenzję podkładu marki AA do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii.
Podkład ma za zadanie nie tylko kryć niedoskonałości, ale również wygładzać skórę.

Marka AA słynie z produkcji kosmetyków przyjaznych alergikom. O ile w swojej karierze miałam kilka produktów pielęgnacyjnych tej firmy, o tyle z kolorówką nie miałam nic wspólnego. Do teraz ;) Jak sprawdził się podkład? O tym za chwilę...:)





Nowoczesny podkład doskonale maskuje wszelkie niedoskonałości i zaczerwienienia, wyrównując koloryt skóry i nadając jej aksamitną gładkość.




Podkład ma niewielkie, smukłe opakowanie. Jako fanka dozowników z pompkami ubolewam nad tym, że takowego tutaj nie ma ;)

Fluid bez problemów rozprowadza się na skórze. Nie tworzy smug, jednak przy zbyt dużej nałożonej ilości może tworzyć efekt maski. Konsystencja jest dość gęsta i zapewne nie wszystkim przypadnie ona do gustu. Niestety większość kryjących podkładów posiada treściwszą konsystencję - tak więc coś za coś;)




Krycie oceniam jako dobre, ale nie rewelacyjne. Podkład poradzi sobie z ukryciem drobnych zaczerwienień i małych niedoskonałości, ale przy większych problemach cery polegnie. Oprócz efektu krycia fluid posiada również działanie matujące (zasługa nylonu w składzie) - duży plus za to! :) Wygładzenia skóry natomiast nie doświadczyłam ;)

Niestety, marka AA nie poszalała z gamą kolorystyczną - mamy tylko trzy odcienie do wyboru. Ja posiadam nr 3, który wygląda tak:



Podkład nie zapchał i nie podrażnił mojej (dość wrażliwej) cery. 

Podsumowując, w prawdzie znam bardziej kryjące podkłady, jednakże temu oprócz ubogiej gamy kolorystycznej nie mam nic do zarzucenia. Cena również jest bardzo przystępna - podkład kosztuje około 13- 14 zł (30 ml).



Używacie kosmetyków marki AA?

Może miałyście okazję stosować podkłady tej marki? - Jeśli tak  podzielcie się swoją opinią!:)




Udanego weekendu! :)
Mnie niestety czeka nauka do egzaminów z BHP oraz ostatnie poprawki w pracy inżynierskiej;)

13 komentarzy:

  1. Z kolorówki AA jeszcze nigdy niczego nie miałam.
    Natomiast, kilka kosmetyków z pielęgnacji przewinęło się przez moją kosmetyczkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie maseczki z AA, ale kolorowki nigdy nie mialam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten podkład, ale nie do końca zachwyca mnie kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze podkładu z AA a ta buteleczka nie rzuciła mi się w oczy..


    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  5. kocham ten podkład - dokładnie ten kolor - co ciekawe własnie 3 jest najjaśniejsza... AA powinno popracować nad kolorystyką bo jest dziwna... niedługo recenzja u mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziwi mnie, gdy producent ogranicza się do tak małych gam kolorystycznych. Przecież każda z nas ma niemalże inny odcień skóry :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie jest fajne , schludne, ja z AA używam jedynie maseczek :) Nie miałam styczności z tym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za AA... w sumie coraz bardziej się do nich zrażam - kremy są bardzo średnie ostatnio wolę coś naturalniejszego; a z podkładów kręcą mnie jakoś bardziej znane, typowo kolorówkowe marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś jakiś podkład z AA, ale nawet najjaśniejszy odcień był dla mnie za ciemny :) i wolę bardziej lejące podkłady :)) miłej nauki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno temu używałam podkładów z AA, ale kolory to kpina jakaś była...
    Dawno już nie sięgałam po nic z AA i raczej nie zanosi się na to.

    OdpowiedzUsuń
  11. Do mojej cery żaden kolor z tych podkładów nie pasuje,niestety.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś miałam matujący podkład kryjący ale szybko się po nim świeciłam i dziwnie śmierdział

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sobie kiedyś ten podkład kupiłam i byłam strasznie zawiedziona. Po ok. 2 godzinach twarz mi się bardzo świeciła i zauważyłam, że podkład zbiera mi się w takie jakby grupki na twarzy - na policzkach i czole. Lepiej mi było bez niego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP