12.12.12

W walce z zaczerwienioną skórą

Jeśli jesteście posiadaczkami cery naczynkowej to myślę, że krem Rilastil Was zainteresuje :) 

Do zapoznania się z tym kosmetykiem zachęcam również osoby, które chociaż cery naczynkowej nie mają to w okresie zimowym borykają się z zaczerwienioną skórą twarzy.

Strzelam, że o marce Rilastil, albo nie słyszałyście w ogóle, albo wiecie niewiele ;) Jest to włoska marka dermokosmetyków do pielęgnacji zarówno twarzy, jak i ciała.


Ja opowiem Wam dzisiaj o kremie z serii Deliskin, który jest przeznaczony do skóry delikatnej z problemami naczynkowymi.




Krem wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zwiększając ich odporność i elastyczność.  Zmniejsza skłonność do powstawania rumienia i tzw. pajączków. Skutecznie koi podrażnienia i zapobiega nowym, a jego jasnoseledynowy kolor maskuje zaczerwienienia. Ogranicza szkodliwe skutki promieniowania UV i utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry.




Krem posiada aż 17 składników aktywnych. A są to między innymi: 

  • bursztynian rutyny, który hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za niszczenie ścian naczyń krwionośnych, dzięki czemu zmniejsza ich łamliwość, kruchość i przepuszczalność  
  • olej słonecznikowy, mający działanie natłuszczające, odżywcze i regenerujące
  • wyciąg z rumianku o właściwościach kojących i przeciwzapalnych
  • wyciąg z dziurawca, wzmacniający naczynia krwionośne
  • wyciąg z kasztanowca, który wzmacnia naczynia krwionośne, zmniejsza kurczliwość naczyń włosowatych, działa przeciwzapalnie

a także: wyciąg z winogron, arniki, oczaru wirginijskiego, bluszczu, drożdży, soi, masło shea, sodium pca, pantenol, alantoina, bisabobol, witamina E.




Krem znajduje się w metalowej tubce o pojemności 50 ml. Posiada delikatny, nieuciążliwy zapach oraz zieloną barwę. Zielony kolor ma dodatkowo pomóc w maskowaniu czerwonych miejsc na naszej skórze. Bez obaw- nasza twarz nie nabierze zielonkawego odcienia ;)

Krem dobrze się wchłania, nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy. Bez problemów możemy nałożyć na niego podkład. 





Nie posiadam cery naczynkowej, więc nie mogę przewidzieć jak kosmetyk sprawdzi się w przypadku skóry tego typu, jednakże w sezonie zimowym moja skóra pod wpływem gwałtownej zmiany temperatur, wiatru i mrozu często przybiera czerwonawy kolor.  Krem bardzo dobrze poradził sobie z ukojeniem mojej skóry po działaniu wyżej wspomnianych czynników. 

Dzięki lekkiej, zielonej barwie, krem natychmiast maskuje drobne zaczerwienienia - np. stany zapalne wokół wyprysków. 




Krem jest bardzo wydajny. Nie spowodował u mnie zapychania porów, nie uczulił, ani nie podrażnił skóry.


Za tubkę kremu zapłacimy około 60 zł. Myślę, że jest to cena do przełknięcia - biorąc pod uwagę właściwości tego kosmetyku.


Używałyście kiedyś kosmetyków Rilastil?

A może macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na zredukowanie czerwonego odcienia skóry?:)



Buziaki!

13 komentarzy:

  1. Masz rację o firmie bynajmniej ja nie slyszałam :)
    Natomiast mam ten sam problem co Ty wiec warto by się nad nim zastanowić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i uwielbiam! Moim zdaniem jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja jestem jego fanką:))

      Usuń
  3. na szczęscie nie mam cery naczynkowej, czasami ale bardzo rzadko jakieś naczynko mi pęknie.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie słyszałam o tym produkcie, ale zainteresowałaś mnie. zaraz poszukam więcej info na jego temat i jakiegoś sklepu żeby go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mogłam pomóc:)

      Usuń
  5. nawet nie słyszałam jednak jego cena mnie przerasta niestety;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety cena do najniższych nie należy, ale może na rynku są tańsze kosmetyki o podobnych właściwościach?:)

      Usuń
  6. Cieszę się, że o nim wspomniałaś, bo poszukuję czegoś, co upora się z moimi naczynkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja cieszę się, że mogłam pomóc:))

      Usuń
  7. Czytałam o tym kremie bardzo skrajne opinie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

TOP